Klio znów w Antykwariacie
-
Rozbudzic zmysły...komentarze (3)Mój grafik z wrażenia zamiast na okładce dac Konrad Niklewicz wpisał Kondrat Niklewicz - tak zareagował na wiadomośc, że Pan Marek Kondrat jako pierwszy otrzyma naszą książkę. Jeszcze ciepłą, prosto spod ręki introligatora. "Gospodarstwo piwniczne. Kiperstwo" - to jej tytuł. Napisana została w 1895 roku przez byłego inspektora winnic w Austro-Węgrzech, doświadczonego kipera, który pragnął… 22.03.2010, 20:34
-
Fryzjerskie fascynacje...komentarze (4)W piątek byłam u fryzjera... Niby nic w tym dziwnego, w końcu żem kobieta z krwi i kości i takie przybytki odwiedzac mi wręcz wypada. No więc jestem u fryzjera, mydlą mi głowę... i częstują... nie kawą, tylko własnej roboty nalewką. Ale jaką!!! Miód w gębie!!! Jak nas było z 8, tak rozpracowałyśmy karafkę... a ile nagle tematów do rozmowy się pojawiło, a wszystkie ciekawe i wszystkie chciały… 14.03.2010, 17:30
-
O tym, jak to historia lubi się powtarzac...Rewelacja!!! Czytam książkę wydaną w 1895 r. i oczom nie wierzę! Dejawu? Czy co? Jakbym czytała współczesną prasę, jakbym słuchała wypowiedzi naszych ekonomistów. Zresztą, co ja tam będę... sami poczytajcie :-) "...60 lat temu (jest rok 1895) handel i przemysł w Polsce znajdował się wyłącznie w rękach cudzoziemców i niektórych obdarzonych przedsiębiorczym zmysłem mieszczan. Szlachcic polski… 13.03.2010, 12:36
-
-
Czy mamy jeszcze w Polsce polską architekturę?Ktoś mądry kiedyś powiedział, że taki jest poziom kultury w kraju jak wyglądają jego zabytki... I coś w tym jest. Ostatnio oglądałam w TV starówkę lubelską... zabytkowa, z klimatem i górami gruzu z rozpadających się budynków. Na ratunek brakuje pieniędzy. A szkoda.. bo jakby nie było, to nasza historia, to nasze dziedzictwo kulturowe. A co znaczy naród bez historii i bez korzeni? Podobnie… 12.03.2010, 19:29
-
-
8 marca... a może dziś to właśnie my wypowiemy…Cały rok czekamy na TEN DZIEŃ... urodziny, imieniny, dzień kobiet, matki, babci etc... na ten jedyny dzień w roku. I właśnie w tym dniu wszyscy nam czegoś życzą... ale te życzenia to chcenie tego co je składa... Czasem jak to słyszę uśmiecham się pod nosem i dopowiadam sobie w myślach... bądź zdrowa (żebym nie musiał koło Ciebie chodzic, robic herbaty i wychodzic z psem), szczęśliwa (bo… 08.03.2010, 18:53
-
Przeciw wypadaniu włosów niezawodne :-)Z serii wiadomości praktyczne A. Teslar Kuchnia polsko-francuska www.zeta-ars.pl Przeciw wypadaniu włosów niezawodne 2 dag rozmarynu zalac 1/4 litra wina czerwonego, przykryte gotowac 10 minut, poczem scedzic do flaszki przez sitko. Idąc spac, namoczyc tem głowę, zawiązac husteczką na całą noc; tak postąpic co drugi dzień przez 5 razy... Hm... ja bym troszkę ten przepis zmodyfikowała,… 07.03.2010, 22:24
-
-
A może zamiast tulipana książkę kucharską?Co mi po kwiatku... kiedy patrzę na ściętą łodyżkę, mam wrażenie że go to boli... że umiera... i że za chwilkę jego piękno przeminie. Czy nie piękniej wygląda na rabacie... gdy swoim widokiem może cieszyc oczy przez kilka dni? Zamiast kwiatów wolę książkę. Lubię czytac... a po, mogę wysłac w świat, między ludzi... taki łańcuszek.. kto przeczyta, przekazuje dalej :-) Ale takie ulubione,… 07.03.2010, 11:03
-
zobacz starsze komentarze 14
Wiktoria, w takim razie ja w zastępstwie... Podaję przepis na nietypowe, tzw. 10-godzinne ciasto drożdżowe. Robi się prawie samo i zawsze się udaje :)
Romuald Bartkowicz 07.03.2010, 23:44
4 całe jaja i 2 szklanki cukru utrzeć (można tłuczkiem, można mikserem) dodać rozpuszczoną (ale schłodzoną do temperatury pokojowej) kostkę 200 g świeżego masła, wlać pół litra mleka i wkruszyć 5 dkg drożdży (dobrych, pachnących). Pozostawić tę 'breję' w w niecałkiem przykrytym naczyniu na 10 godzin, w miejscu które jest w mieszkaniu najcieplejsze. Trzeba pamiętać o zasadzie użycia składników o temperaturze pokojowej, a nie zimnych, z lodówki... Po owych 10 godzinach dodać 1 kg mąki (zwykłej albo tortowej), dodać szczyptę soli, ew. paczkę rodzynek, ew. jeszcze 2 łyżki oleju słonecznikowego (podobno potem ciasto jest wilgotniejsze), porządnie wymieszać, a wyrobić na gładką masę można robotem (mikserem). Starczy tego na dwie formy średniej wielkości, napełnione do połowy wysokości.
Wstawić trzeba do piecyka z nastawioną na 90 stopni temperaturą (grzanie góra + dół), na ok. 1 godzinę, ale przy lekko uchylonych drzwiczkach (trzeba włożyć np.puste pudełko od zapałek w szparę). Ciasto ma urosnąć do wierzchu ale nie ponad, bo może trochę później spłynąć. Drzwiczki zamknąć, temperaturę przestawić na 200 stopni i jeszcze piec na rumiano ze 25-30 minut. (Sprawdzian patyczkiem - ma być suchy!). W zależności od właściwości piecyka te czasy mogą być inne, np. 45 min. + 40 min., trzeba sprawdzić. Najsmaczniejsze po wystygnięciu, na drugi dzień. Starcza najwyżej na pół dnia... Na Dzień Kobiet wykonują faceci. Też im się udaje :)
-
-
Mocne wino w dwa tygodnie???"Na 1 funt wybranych rodzynek można liczyc 2 kwarty wody. Rodzynki kraja się na kawałki na drewnianej desce i wkłada do dużego garnka lub beczułki. Na nie nalewa się teraz woda. Naczynie zakrywa się i stawia w ciepłe miejsce. Najlepiej za piec. Po 3 dniach zdejmuje się z nich szumowiny. Do flaszek wrzuca się korzenie i cynamon, leje się do nich przez lejek wino, szczelnie się zakorkowuje… 06.03.2010, 23:49
-
zobacz starsze komentarze 4
...a ile to jest ten jeden funt starożytny. Czy równy obecnemu. No i ta kwarta, to sobie znaleźć na necie przelicznik, czy może jakaś insza miarka obowiązuje.
No i to winko, białe czy czerwone, czy przesłodki ulepek, czy może wytrawny zajzajer, tak się pytam, tylko.......tyle......
Adam Czaplarski 07.03.2010, 19:15
1 funt to ok. 45 dag a kwarta to 250 ml :-)
A dziś dowiedziałam się od znajomego jak zrobic własnej roboty wyśmienity koniak. Wystarczy buteleczka dobrego bimberku, kawałeczek kory dębowej (garbnik), kilka rodzynek, suszona śliwka lub jabłko i niech ta se postoi z miesiączek. A potem degustacja... nie próbowałam ale ponoc lepszego się nie kupi :-)
Iwona Knechta 14.03.2010, 17:07
-



...ciekawe, czy jest książka napisana przez starożytnech bimbrowników. Wszak takim bimbrem, ino do sztuki wysokiej podniesionem jest whiskey.....
Adam Czaplarski 23.03.2010, 09:11Ależ są i takie książki Panie Adamie... ostatnio miałam takową w ręku, tylko nie wzbudziła mojego zainteresowania, ponieważ były to informacje na produkcje masową... a wolę tą swojską, indywidualną... Od znajomego dostałam fantastyczny przepis na koniak, który jest lepszy ponoc od tego najdrożego... Do bimberku dodac korę dębu, parę rodzynek i suszoną (ale nie wędzoną) śliwkę lub suszone jabłko... i niech ta se postoi z miesiączek... To taki przepis dla zdrowotności :-) pozdrawiam
Iwona Knechta 23.03.2010, 10:57...łomatko, przeca nie raz rzekm pisał, by mnie nie paniać. Aż tak stary to nie jestem, grrrrrrr.......
Adam Czaplarski 24.03.2010, 09:40