Krótka Forma
-
Tommy Emmanuel - wirtuoz gitary prosto z Australiikomentarze (1)Tommy Emmanuel urodził się w 1955 roku. Od 4 roku życia grał na gitarze, w wieku 9 lat rozpoczął profesjonalną karierę. Występował na scenie m.in. z Claptonem i Atkinsem. W 1999 roku otrzymał tytuł Certified Guitar Player, co umieściło go w czołówce światowych gitarzystów (fingerstyle). Co w Emmanuelu jest tak niezwykłego, że swoją grą wyróżnia się na tle innych muzyków? Polecam obejrzeć… 07.04.2010, 01:36
-
Bajka o chińskiej księżniczce, włoskim…neTTheatre i Grupa Coincidentia - "Turandot" (reż. Paweł Passini) Wyobraźmy sobie scenę. Nad sceną wiszą nagie lalki, przewiązane w pasie czerwonymi wstążkami. Przy ścianach - dwa rzędy ludzi porozumiewających się w języku migowym. A na środku podrygująca w tańcu dziewczyna i mężczyzna ubrany jak kobieta (włączając w to skórzane buty na obcasach) z uśmiechem na ustach wstrzykują… 03.04.2010, 00:42
-
Wcześniejsza zapowiedź ( w komentarzu do mojego tekstu o neTTheatre) Twojego udziału w spektaklu reżyserowanym przez Passiniego wywołała u mnie pewien 'odczyn' zazdrości - ponieważ o tym reżyserze nie wiedziałem za wiele (a chciałem najwyraźniej spodziewać się wiele :) - jednak czytając tę recenzję dochodzę do wniosku, iż nie były to eksperymenty które wstrząsnęłyby moim wnętrzem... I nawet nie chodzi mi o "ubarwianie elementami współczesnej kultury", to może być całkiem na miejscu nawet w sztukach klasycznych, tylko... "znaj proporcją mocium panie" :). Nie powinienem oczywiście za wiele "wymądrzać" się, nie będąc na tym spektaklu, jednak mając za sobą wieloletnie doświadczenia z Warszawskich Spotkań Teatralnych (z niezłego okresu jego świetności) - podejrzewam tu pewną sztuczność w inscenizacji, nie pozwalającą widzowi na 'zapomnienie się', czy na 'uwiedzenie' przez reżysera...
Romuald Bartkowicz 03.04.2010, 04:13
-
-
Ottmar Liebert - gitara, flamenco i hiszpańskie…Ottmar Liebert, gitarzysta i kompozytor pochodzenia niemieckiego... z domieszką krwi chińskiej i węgierskiej. Muzyka, którą tworzy - melodyjne flamenco przywodzące na myśl gorące hiszpańskie noce i tancerki furkoczące w gęstym powietrzu kolorowymi spódnicami. Być może czas niezbyt odpowiedni na taką płytę - dopiero nieśmiałe początki wiosny, lato jeszcze przed nami. Jednak "Borrasca"… 02.04.2010, 23:43
-
zobacz starsze komentarze 1
Szkoda tylko, że to nie hiszpan :-) Posłuchajcie tego:
http://www.youtube.com/watch?v=xxfwm9N1L_4
Jarosław Redel 06.04.2010, 18:39
Ja jednak zdecydowanie wolę Lieberta. :)
Może to po prostu przez uraz do Carlosa Saury, którego uważam za tragicznego reżysera - a ten filmik właśnie z jego filmu pochodzi. Jeżeli "Flamenco" jest na takim samym poziomie, co "Iberia", to... uh. Szkoda gadać.
Jeśli ma być czysto hiszpańsko - Paco de Lucia. :)
http://www.youtube.com/watch?v=yuIFpvUOuQw
Katarzyna Krucikowska 06.04.2010, 19:35
-



...ładnie, ładnie gra, no ale to trza mieć talenta, by tak pomykać palcyma po strunach....
Adam Czaplarski 07.04.2010, 10:46