małeWIELKIErzeczy
-
WIELKANOCkomentarze (4)Dzisiaj Wielka Sobota. Zgodnie z tradycją dzisiejsza noc jest czasem czuwania na cześć Boga. Nie jest to jednak to samo czuwanie, jakie towarzyszy wigili Bożego Narodzenia. Ta noc nie jest obłożona jedynie nadzieją, ale także potężnym cierpieniem i smutkiem. Odszedł Pasterz, Nauczyciel i Pan. Jeszcze wczoraj towarzyszyliśmy Mu w ogromej udręce, nieludzkich męczarniach. Dzisiejszy dzień wypełnia… 03.04.2010, 19:30
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 16:57) -
"Stabat Mater" G.B.Pergolesi- zaproszenie…Po uczcie muzycznej jaką była "Pasja" Jana Sebastiana Bacha, jest okazja, aby już niebawem wybrać się na kolejną, tym razem z repertuarem G.B Pergolesiego. "Stabat Mater"- kantata na głosy solowe, chór, kwartet smyczkowy i basso continuo, zostanie zaprezentowana przez studentów Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, we współpracy z chórem żeńskim PSM II st. im.… 23.03.2010, 17:09
-
zobacz starsze komentarze 2
Już po koncercie, warto było na nim być.
Ponieważ nie jestem muzykiem i nie znam się na muzyce od strony teoretyczno technicznej, nie wiem jakie wrażenie mógł zrobić ten koncert na fachowcach. Wiem jakie wywarł na ludziach, którzy przyszli posłuchać, bo usłyszeli zapowiedź na ogłoszeniach parafialnych. Rozmawiałam z jedną z takich osób - młoda kobieta. Była wzruszona, miała mokre, zaczerwienione oczy. Była bardzo szczęśliwa, że mogła posłychać takiego koncertu w kościele, do którego chodzi na codzień. Dla niej to był prawdziwy prezent. To była kobieta, jakich jest wiele, pewnie mama, żona, pani domu. Muzyka którą usłyszała wzruszyła ją do łez. Podobnie mokre i zaczerwienione oczy widziałam również wśród Panów.
Dla mnie koncert był czarujacy, pełen wdzięku i zaangażowania wykonawców. Prześlicznie brzmiący sopran, niezwykły alt, zespół muzyków i chór, wypełniały kościół cudownym, anielskim brzmieniem. Na samym początku ta muzyka mnie pochłonęłą i oddała temy światu po ostatnim dźwięku "AMEN" kiedy rozległy się brawa publiczności.
WIELKIE podziękowania dla dyrygenta Marty Gardolińskiej.
Karolina G 27.03.2010, 13:03
-
-
Premiera filmu "Nostalgia Anioła"Wczoraj na ekrany polskich kin wszedł najnowszy film Petera Jacksona "Nostalgia anioła". Scenariusz powstał na podstwaie powieści Alice Sebold "The Lovely Bones". Opowiada historię 12 letniej dziewczynki, której w okrutny sposób zostaje odebrane życie. Dziecko snuje opowieść będąc w niebie, opowiada nam o swoim życiu przed morderstwem, o swoich planach i marzeniach. Po śmierci tęskonota… 13.03.2010, 18:05
-
Polecam książkę - może nie jest to szczyt pisarskiego kunsztu, ale w sumie czyta się dobrze. Tylko z zaskoczeniem myslałam, że ktoś chce z niej zrobić film, bo książka wydała mi się wysoce "niefilmowa". Może dlatego sprawia wrażenie niedopracowanego... Bo sama książka jest pourywana (co w słowie pisanym nie jest wcale takie złe:)
Agnieszka I Łukasz Szóstek 14.03.2010, 10:16
-
-
wspomnienie Ojca JoachimaUwielbiał spotkania z młodymi ludźmi, uwielbiał rozmowy i kiedy zadawało się pytania. Zawsze odpowiadał na wszystkie. Jego twórczość i działalność miała jeden wspólny mianownik, była dla ludzi, dla wszystkich i dla każdego z osobna. Był pomostem między ludźmi, a żywym Bogiem, o którym mówił. Rok temu poznałam Ojca Joachima podczas pobytu w Krakowie, u znajomych z duszpasterstwa "Beczka".… 12.03.2010, 00:04
-
Poznałem o. Badeniego dość późno bo zaledwie 2 lata temu. Od tamtego czasu przeczytałem trzy książki i muszę stwierdzić, że to faktycznie mistrz duchowości. Nie teologii ale duchowości na codzień. Jeżeli natomiast chodzi o różne humorystyczne anegdotki to na pewno mnie rozśmieszyły ale raczej nic głębokiego z nich we mnie nie zostało. Na koniec powiem, że dzięki jego książce "Kobieta boska tajemnica" zacząłem lepiej rozumiec moją żonę :)
Marcin Konik-Korn 12.03.2010, 09:09
-



...łomatko, ale przeca i samochody święcą i inne przedmioty. Ja rozumiem, żywność, jakoś to zniosę, bo w końcu potrzebna jest do życia, no ale ogień, w naszych czasach. Kurna, jak jakieś ludy pierwotne.
Poza tym, jakby jeszcze narzucić na głowy tym ludzikom takie białe płachty, to normalnie KKK.....no dibra, czepiam się, wiem.....
Adam Czaplarski 03.04.2010, 21:12Ogień i woda od zawsze stanowiły kluczowe żywioły, niezwykle istotne dla człowieka. Czczono je od prawieków, przyznawano moc oczyszczenia. Woda obmywała, oczyszczała, uzdrawiała, dawała życie, ogień wypalał, był symbolem mocy i światła.
W Wielką Sobotę uświęca się ogień, rozpalany przed kościołem, aby móc zapalić od Niego paschał, i świece jakie przynoszą ludzie. Wchodzi się potem do ciemnego kościła. I w tym ciemnym i ziemnym kościele robi się bardzo ładnie.
Światło które, rozświetla ciemność, jest symbolem zmartwychwstania Chrystusa. Ludzie posługują się symbolami, po to aby móc chociaż trochę zrozumieć, to co niewytłumaczalne, co czują a nie potrafią wyrazić słowami.
Karolina G 04.04.2010, 00:24...skoro muszą się posługiwać symbolami, to widać miał rację pewien pseudoautorytet, że ..."ciemny lud wszystko kupi"...Mówię o pewnym europośle.
No, ale skoro brak czasu na czytanie Biblii, to przeca najlepiej pójść na łatwizne i popatrzeć na dziwy, tajemnicze misteria, na czary z ogniem. W końcu PO CO CZYTAĆ SOBIE W SKUPIENIU PISMO, skoro kler to w trymiga załatwia jedną sztuczką światło-cień, by ..."by zrozumieć, to co nie wytłumaczalne"....
No, czyli że jednak miałem rację wpisując, że chrześcijaństwo nieco zmodyfikowało stare dobre wierzenia pogańskie, hihi, więlkie dzięki za potwierdzenie.....
Adam Czaplarski 04.04.2010, 10:35