Notes w Radio Wnet
-
Szczeniaki. Espresso najczystsze.„Szczeniaki” Sylwii Siedleckiej to kwintesencja esencji. To nie lungo, ni americana. Ta książka to najczystsze espresso. To moc. Zwala z nóg. Nie daje spać. Szczeniaki. Espresso najczystsze. <?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" /> Najpierw po oczach dała mi okładka. Drugi cios nadszedł dosłownie po sekundzie i dostałem z piąchy prostu… 24.03.2011, 09:49
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Do czego służy chińska kusza? „Tysiąc spokojnych…Dlaczego zabójstwo towarzysza Gomułki oraz Mao Tse-Tunga jest zbawienna dla ludzkości a zabójstwo gen. Franco jest w ludzkość wymierzone? Do czego służy chińska kusza? „Tysiąc spokojnych miast”. Wszystkiemu winna krótka notka, że Ameryka , że Pilch, że w gronie najlepszych. I tak dalej. Potem zacząłem szperać i okazało się, że oczywiście i że nie blef, że prawda. Prawda Panie… 27.01.2011, 15:23
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Zimą czytam klasyków. Zaczynam od Pilcha.Babka Pechowa widziała duchy. Rozmawiała z nimi. Słyszała głosy. Otrzymywała znaki z zaświatów , od samego Pana Boga. Zimą czytam klasyków. Zaczynam od Pilcha. Ostatnio na księgarskiej półce dorwałem nowego Pilcha. Po dwóch sekundach, eeeeeee tam, po jakich dwóch, po sekundzie wiedziałem już, że tą książkę mieć muszę, że muszę ją przeczytać. Po powrocie do domu, zaparzyłem dzbanek… 16.12.2010, 13:01
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
„Umierający europejczycy” i Gauss. Cudotwórca.…Zastanawiałem się zawsze co tak Gaussa gna? Co powoduje, że łazi jak opętany? Na pewno nie jest to zwykła ciekawość świata. „Umierający europejczycy” i Gauss. Cudotwórca. Szaman. W języku rosyjskim słowo „smotriet” ma dwa znaczenia, jedno odnosi się do patrzenia powierzchownego a drugie oznacza patrzenie w głąb. To drugie to Gauss. Karl Markus-Gauss! Fan Europy Środka. Łazi… 02.12.2010, 18:39
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Good night , hm?!Ta książka jest jak Nowy Jork. Mroczna i śmieszna. Ironiczna i miejscami porażająca. Piękna i smutna zarazem. Zachwycająca. Good night , hm?! Najnowsza powieść Mistrza Głowackiego „Good night, Dżerzi” intryguje już samą okładką. Głęboką czerń rozświetla niebieski neon. Wchodzimy w noc. Do piekła. Nie jest to biografia Jerzego Kosińskiego. Ta książka niczego też nie wyjaśnia.… 25.11.2010, 17:20
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Szabłowski i duch ChatwinaO, rzesz kurwa! Mieć trzydzieści lat i napisać taką książkę, to dopiero jest sztuka. Szabłowski napisał książkę, którą pożera się w jedno popołudnie. Zabójca z miasta moreli. Do książki Witolda Szabłowskiego podchodziłem ze trzy razy. Najpierw w księgarni „Tarabuk” zerknąłem na półkę z nowościami wydawnictwa „Czarne”. Jest no to jest. Trudno a mało to w takim przybytku książek, hm? Drugim… 18.11.2010, 15:19
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Po Cafe Museum marsz!W „Cafe Museum”syczy. Skwierczy. Bulgocze. Ulewa się z gara. Pryska. Tu buzuje od smaków. Ślina z gęby cieknie w czasie lektury i po. „Cafe Museum” Od lat śledzę, mało tego jestem niepoprawnym fanem, najbardziej smakowitego programu o gotowaniu, w telewizyjnej dwójce. Z niecierpliwością zatem sięgnąłem po (tu przyznam się bez bicia) pierwszą książkę Pana Roberta. Makłowicz… 12.11.2010, 09:28
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Dziennik galernika. Pisany później.„Dziennik pisany później” to książka niezwykła. Mądra. Głęboka. Ta książka się śni. Przez tą książkę się patrzy na świat. Jeśli nie na cały to na ten kawałek Środkowej Europy. Europy, która intryguje i przeraża. Europy, która zaraża. Nie ma tu szczegółowych dat. Tak jak nie ma pięknych krajobrazów. Jest codzienność ale ta zwykła nie odświętna. Nie datowana dniem. Miesiącem. Godziną. Czasem… 28.10.2010, 16:46
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Kuszetka. Plackartnyj, sypialny…”Wagon Rosja”Odłot! „Wagon Rosja” daje kopa jak „ruska heroina”(to mieszanka absyntu i likieru kahlua, dobry barman wie…zapytać trzeba). ”Wagon Rosja” UFFF…i raz jeszcze UFFF. Już po przeczytaniu pierwszej frazy spadłem z fotela. Zemdlałem jak Nikita z zachwytu nad książką. Podniosłem się i zacząłem tekst chłonąć. A tak to do końca nie jestem pewien czy ja tekst chłonąłem czy… 15.07.2010, 13:12
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Wielki bazar kolejowy...w pociągu jak pisał Theroux „może się wydarzyć wszystko, może się nawet zdarzyć, że zapragnie Pani z niego wysiąść”. „Wielki bazar kolejowy” Pani mnie pyta, kim jestem? Skąd jestem? Co ja tu robię? Siedzę Szanowna Pani. Siedzę. Rozmyślam. Wspominam. Patrzę. Na ten pusty peron. Raz na jakiś coś tam się ruszy. Przejedzie. Zawyje. Zadudni. Pewnego dnia po prostu spakowałem plecak… 02.07.2010, 12:28
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie„Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie. Wyprawy do Asyryjczyków, Cymbrów i Karaimów.” Żyjemy w czasach w których istnieje tylko to, co odkryte to, co mieni się, błyszczy i gra pozornym światłem. Gdzie to, co nieopisane pozornie nie istnieje. Na własne życzenie w przestrzeni multimedialnej rozdzielamy włos na czworo, dzielimy się z obcymi niemalże wszystkim. Jesteśmy tak zfocusowani… 04.06.2010, 11:59
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Warszawa-Smoleńsk-WarszawaPiątek 9 kwietnia. Na dworcu kolejowym Warszawa Zachodnia tłumy ludzi. Kilkanaście minut po godzinie 10 z peronu szóstego odjeżdża specjalny pociąg relacji Warszawa-Smoleńsk. Wiezie harcerzy, żołnierzy, członków „Rodzin Katyńskich” na obchody 70-ej rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Słonecznie. Ciepło. Gwar. Podniecenie. Radość. Uwijamy się jak w ulu. Trzeba jeszcze sprawdzić to i to i tamto.… 11.04.2010, 16:21
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Morze Herbaty.Rejs numer 3.
Cztery skarby Kaligrafa. Cztery skarby Herbaciarza.Czajnik z purpurowej kamionki.Herbaciana łódka. Lotos herbaciany. To wszystko zabieramy na 3 rejs po Morzu Herbaty. Zapraszam serdecznie. 24.03.2010, 12:09
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Aleja Niepodległości„Aleja Niepodległości” Najnowsza powieść Krzysztofa Vargi to opowieść o dzisiejszych 40-latkach. Nie tak wesoła jak „Czterdziestolatek” Jerzego Gruzy. To historia, celowo przerysowana, pokolenia, które o sobie śpiewało swego czasu:„…to my urodzeni w latach sześćdziesiątych, nadchodzi nasz czas, nadchodzi nasza era. Będziemy rządzić światem teraz…” Chcąc nie chcąc „Wielka ręka… 22.03.2010, 16:12
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
Niuchar. Wspomnienie herbaty.Rejs numer 2posłuchaj terazCzym jest niuchar? I do czego służy? Czym jest "wspomnienie herbaty"? O tym i kilku innych sprawach opowiada drugi rejs po Morzu Herbaty. Na rejs zapraszają Ania i Magda.Wypłynąłem razem z nimi. Ktoś jeszcze się skusi? Zapraszam! 15.03.2010, 09:11
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
"Skądokąd" Raz Dwa Trzy„SkąDokąd” Okładka oszczędna. Trójkolorowa. Czarny. Biały. Szary. Jest woda, niebo i statek. Okręt, który wypłynął „z” aby dotrzeć „do”. Trzy kolory. Nazwa zespołu składa się równie z trzech wyrazów: Raz, Dwa, Trzy. Tytuł magiczny. Uszyty z dwóch słów skąd i dokąd w jedno „Skądokąd”. Pierwszy utwór „Z uśmiechem dziecka kamień” brzmi niczym przypowieść o stworzeniu świata ze Starego… 09.03.2010, 12:58
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Morze Herbaty. Rejs numer 1.posłuchaj terazMorze Herbaty.Odsłona pierwsza.Pierwszy rejs. Herbat jest wiele a Morze Herbaty jedno jest. To pierwsza część opowieści o Morzu Herbaty oraz o tym co się z tym wiąże…Morze Herbaty to również nazwa czajnika zwanego inaczej czarką sprawiedliwości z którego podczas pierwszego spotkania rozlewana była „Wielka czerwona szata”…a skąd ta nazwa? Proszę posłuchać. O „Morzu…” opowiadają Ania Włodarczyk… 08.03.2010, 13:54
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:58) -
-
Na wzgórzach Idaho„Pada śnieg, resztę świata pomniejszając doszczętnie…” tak pisał Josif Brodski. W poniedziałkowy wieczór pokonując śnieżne zaspy wybrałem się na spotkanie z Bartoszem Marcem, dziennikarzem „Rzeczpospolitej”, autorem książki „Na wzgórzach Idaho. Opowieść o Bronisławie Zielińskim, tłumaczu i przyjacielu Ernesta Hemingwaya”. Spotkaliśmy się w „Tarabuku” na warszawskim Powiślu, no i zaczęło się. 12.01.2010, 12:03
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Buszmeni, Spadająca gwiazda i Stary Budda…Buszmeni, Spadająca gwiazda i Stary Budda… „Raptem deszcz” to wybór wierszy Ko Un’a. Koreańskiego poety, eseisty, pisarza, byłego mnicha buddyjskiego i byłego więźnia politycznego, który w 1980 roku dostał wyrok dożywotniego więzienia. Dwa lata później został ułaskawiony. Autor ma na swoim koncie około 130 książek. Ta niepozorna bo 120 stronicowa książka z okładką na której stoją obok siebie… 28.12.2009, 13:19
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:58) -
-
Pracownia słowa...DŻPracownia słowa. Dż. Było zimno. Przynajmniej była to najzimniejsza niedziela uciekającego roku. W podziemiach kamedulskich na warszawskich Bielanach przy kawie, herbacie spotkałem się z Magdaleną Rybak . Rozmawialiśmy o „Pracowni słowa”, którą stworzyła. 21.12.2009, 14:13
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:58) -
-
Kieślowski w Chybiu i inne…posłuchaj terazKieślowski w Chybiu i inne opowieści…”Nietutejsi”. „Nietutejsi” to historia klubu filmowego „Klaps” z Chybia, który w tym roku obchodził 40-lecie. To opowieść o pasji i niesamowitej sile, które na przekór wszystkiemu zwyciężą. O książce „Nietutejsi” rozmawia trzech nietutejszych: dwójka autorów Beata Bereza i Grzegorz Szymanik oraz Wojciech Przesmycki. Ugościł nas Tarabuk. 15.12.2009, 09:16
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Saam dla siebie„Saam dla siebie” Z Mariuszem Wilkiem o książce „Tropami rena”, Europie i nie tylko rozmawia Wojciech Przesmycki. Na 23 stronie „Tropami rena” znajduję takie zdanie: " Wychodząc na tropę Saamów, nie planuje z góry, dokąd mnie ona zaprowadzi". Stąd pytanie. Dlaczego wyszedłeś na Saamską Tropę? Mariusz Wilk: Bo chciałem sprawdzić, czy wciąż jeszcze, jak u Tacyta, mają siebie za bardziej… 10.12.2009, 13:35
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:58) -
-
Tekst to droga
Tekst to droga O warsztacie pisarza opowiada Mariusz Wilk eseista, pisarz, podróżnik, autor m.in. „Wilczego notesu”, książki, która 11 lat temu wywołała niezły ferment w polskiej literaturze. W.Przesmycki -:"Przeszłość z biegiem czasu, obumiera, jak nasza pamięć, albo jeszcze wcześniej, a miejsce , w którym byliśmy przedwczoraj, przestaje istnieć tak samo, jak nie istnieją dla nas miejsca,… 08.12.2009, 15:15
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59)-
Po przeczytaniu zdania: "Akapit, choćby najkrótszy, musi być samodzielną całością, ze swoim początkiem, rozwinięciem i puentą." Chyba więcej nie powinnam publikować swoich wpisów, bo warszat mistrzów jest dla mnie górą, na którą chyba nigdy nie wlezę...
Katarzyna Adamiak-Sroczyńska 10.12.2009, 21:48
-
-
Gulasz z turula„Gulasz z Turula” Krzysztofa Vargi to książka mityczna. Jak tytułowy ptak widmo z którego ma być przyrządzone madziarskie danie. A reszta składników? W powieści jest ich cała masa: wykwintna Buda ze wzgórzem Gelerta, zamkiem, restauracjami, czerwonym wytrawnym winem dla turystów i bardziej pospolity Peszt z piwem „arany aszok”, bazarowymi budkami oraz słynnym dworcem „Keleti” na którego… 08.12.2009, 14:50
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -
-
Notes w Radio Wnet
Dlaczego notes? Z prostej przyczyny. Słowo to występuje w tytule jednej z najlepszych, moim zdaniem, książek ubiegłego wieku a mianowicie w "Wilczym notesie" Mariusza Wilka. c.d.n. p.s. autor zdjęcia: Jacek Przesmycki, miejsce:św. Góra Grabarka 08.12.2009, 13:34
(Ostatnia modyfikacja: 30.03.2011, 17:59) -


