Polska Muzyka Chrześcijańska
-
Deus Meus - nieustanna fascynacjaFascynacja tym zespołem rozpoczęła się w momencie kiedy moja siostra otrzymała w prezencie płytę "Mój Jezus". To sprawiło, iż zajrzałem także do premierowego krążka zespołu "Hej Jezu". Zarówno pierwsza jak i druga płyta była namietnie przesłuchiwana, a fascynacja muzyką, treścia, aranżacjami rosła, rosła i trwa do dziś. Losy tak się poukładały, iż po kilku latach od "zauroczenia" Deus Meus… 09.02.2011, 17:36
-
-
Muzyka pełna wiary.Chyba nikt z obecnych w 1992 roku na pierwszym Spotkaniu Muzyków Chrześcijan w Dursztynie nie przypuszczał, że dość szybko pojawi się "boom" i muzyka z ewangelicznym przesłaniem będzie tak pozytywnie przyjmowana. Pojawiają się zespoły New Life'm, Deus Meus, Tymoteusz, Arka Noego, Chili My, Saruel, TGD i od razu zyskują swoją publiczność. Pojawiają się pierwsze bardzo solidne festiwale jak:… 09.02.2011, 00:14
-
Zgadzam się, bo wielkim boom przyszła pora na recesję (oby nie kryzys). Chociaż, są wyjątki chociażby ostatnia płyta Maleo zaistniała wielkim echem w mediach. Mamy wciąż wielu znakomitych artystów jak Miecz Szczęśniak czy Antonina Krzysztoń, ale niestety komercja i zalew taniej, łatwej papki z Niemiec czy Skandynawii nie daję szans przedostania się innym polskim wykonawcą, a co dopiero artystom zwiazanych z tzw. muzyką chrześcijańską.
pozd.ksz
Krzysztof Szczepanik 09.02.2011, 07:08
-


