Prowincja Wandea!
-
Każdy dzień dla życia Aleksander DegrejtNie tak dawno zakończyła się modlitewna akcja „Czterdzieści dni dla życia”. Zakończyła sukcesem, jeden Bóg tylko wie ile istnień ludzkich zdołano uratować dzięki modlitwie i wyrzeczeniom, dzięki dobrym ludziom poświęcającym swój czas i wysiłek by ratować najbardziej niewinne i najbardziej dzisiaj zagrożone istoty – nienarodzone dzieci. Te dzieci, którym odmawia się człowieczeństwa, które… 27.11.2011, 17:24
-
-
Obiecanki cacanki Aleksander DegrejtPlatforma Obywatelska ma kłopoty ze spełnianiem wyborczych obietnic. Wszyscy wiedzą, że Jak Donald Tusk mówi, że zabierze – to zabierze; jak mówi, że da – to mówi. Podatek liniowy, jednomandatowe okręgi wyborcze, trzebienie pedofilów... dużo gładkich słówek wpadło do Donaldowego mikrofonu, oj dużo. Nikt już się tym nie przejmuje, najwyżej czasem jakiś dziennikarz z prasowej niszy zada nieśmiałe… 02.11.2011, 17:20
-
-
constans oślizmu Aleksander DegrejtNajwiększym wygranym tych wyborów jest Janusz Palikot, który w praktyce udowodnił prawdziwość powiedzenia „od zera do milionera”, a właściwie jego polski wariant - „od osła do posła”. Problem jedynie w tym, że o ile amerykański sen czasem się sprawdza i zero (finansowe) może stać się krezusem, o tyle w naszym kraju osioł ubrany w garnitur i zaopatrzony w immunitet nie zmienia swojej… 14.10.2011, 17:23
-
-
Zapatrzony w szatana? Aleksander DegrejtJanusz Palikot zaczyna swoją sejmową karierę (po raz drugi) od wypowiedzenia wojny Panu Bogu. No, może nie osobiście Jemu samemu ale jego armii, wszystkim tym, którzy na służbę Mu się oddali. Wybrał rodzaj rozgrywki typu „capture the flag” i ruszył do boju przeciwko Bożemu sztandarowi jakim jest Chrystusowy Krzyż. Nic dziwnego, że tłumnie go poparły hordy młodych (i nie tylko), wykształconych… 12.10.2011, 19:55
-
-
Kilka scenariuszy S - F Aleksander DegrejtWybory za dni parę, napięcie wzrasta i działa na mój mózg jak amfetamina na studenta przed egzaminem wywołując kolorowe obrazy. Różne, bardziej i mniej dziwaczne, które dla uproszczenia nazwałem „powyborczymi scenariuszami”. Takie science – fiction dla ubogich, nadpobudliwych grafomanów. Scenariusz pierwszy: PiS wygrywa, trochę bardziej niż nieznacznie, nie jest jednak w stanie rządzić… 04.10.2011, 13:12
-
-
Szlachta rozpija chłopów! Aleksander Degrejtkomentarze (4)Tak, proszę Szanownych Czytelników, szlachta (czyli rządzący) nadal rozpija chłopów (czyli nas, szare trybiki w maszynie pędzącej ku świetlanej przyszłości). Oburzy się zaraz ktoś i powie, że każdy pije na własny rachunek i niech nie obwinia o to rządu! Otóż nie. Według zasady znanej wszystkim miłośnikom powieści kryminalnych winnym zawsze jest ten, kto odnosi korzyść. A kto odnosi… 25.09.2011, 00:44
-
Uśrednianie statystyczne Aleksander DegrejtPrzeciętny Kowalski jest w połowie kobietą, w pięciu procentach homoseksualistą, w jednej dwunastej miłośnikiem prozy Bułchakowa i w jednej piątej łysy. Kuriozum? Nie, statystyka... Ciągle jesteśmy ujednolicani i uśredniani. W sprawozdaniach urzędniczych, w planach produkcyjnych fabryki gumy do żucia, czy wreszcie w policyjnych raportach. Stajemy się strukturą społeczną, grupą docelową,… 06.09.2011, 11:21
-
Antysemityzm polski... Aleksander DegrejtCo i rusz gdzieś w Polsce pojawiają się napisy typu „Jude raus!”, „Żydzi do gazu!” i inne, podobne w treści i wyrazie. Wszystkie je łączy też stan umysłu „twórcy”, któremu do lotności Tuwima daleko, blisko za to do poziomu wiejskiego idioty. Napisy pojawiały się i znikały, nikt się tym za bardzo nie przejmował bo i po co przejmować się wybrykami głupców, którzy nawet nie… 04.09.2011, 14:41
-
zobacz starsze komentarze 6
Zgadzam się z Marcopolo w zupełności. Problem polega na tym, że dochodzenie do prawdy o Jedwabnem jest traktowane jako antysemityzm i chyba tutaj dochodzimy do sedna całej sprawy. Moim zdaniem chodzi przede wszystkim o oczernienie Polaków w oczach całego świata. Jakie są tego cele tego nie wiem. Najbardziej denerwujący jest jednak fakt, iż w całym świecie medialnym to właśnie wersja środowiska żydowskiego najbardziej przedostaje się do świadomości obcokrajowców. Wynika to także ze słabości instytucji naszego Państwa, które nie potrafi walczyć o prawdę historyczną. Po części to także wina naszego społeczeństwa, które nie bardzo interesuje się tą sprawą a co za tym idzie można tej grupie wmówić co się chce. Myślę właśnie, że chodzi tutaj o poprawność polityczną, w której każda krytyka lub prawda godząca w środowiska żydowskie jest traktowana jako antysemityzm. To gruba przesada.
D S 07.09.2011, 10:41Badając kwestię mordów na Żydach, które są faktem historycznym, zobaczymy, że wśród tych, którzy ich dokonywali trudno jest znaleźć ludzi nie mających żydowskiego pochodzenia żeby wymienić choćby trzech namiestników na Wschodzie: Heydricha, Franka i Rosenberga. (...) Czytelnik musiałby długo szukać, by znaleźć niezwykle pouczającą, a prawie całkowicie niedostępną na rynku księgarskim książkę "Zanim przyszedł Hitler" (1964), której autorem jest niemiecko-żydowski wykładowca akademicki Dietrich Bronder. Pisze on co następuje: "żydowskiego pochodzenia lub spokrewnieni z żydowskimi rodzinami byli: fuehrer i kanclerz Rzeszy Adolf Hitler; jego zastępcy: minister Rzeszy Rudolf Hess i marszałek Rzeszy Hermann Goering; Gregor Strasser, dr Josef Goebbels, Alfred Rosenberg, Hans Frank i Heinrich Himmler; http://niepoprawni.pl/blog/4873/hitler-zalozycielem-izraela
Litka L 07.09.2011, 14:31
Damian, to do nich należą madia. My nawet nie potrafimy na angielski przetłumaczyć naszych historycznych opracowań w przeciwieństwie do delikatnie mówiąc "histerycznej fikcji" Gross'a tłumaczonego nawet na Japoński. ADL(Żydowska Liga Przeciw Żniesławienom New York) dysponuje budżetem rocznym liczonym w milionach dolarów! http://www.drohiczynska.pl/. Antysemityzm jest wartością polityczną i trzeba to podkręcać. Zobaczcie jakim echem na całym świecie odbiła się ostatnia prowokacja w Jedwabnem. Osławiana ADL wzywa naszego prezydenta by osobiście przepraszał z Jedwabne. Tu chodzi o kasę. Oni chcą od nas kase! Zacytujmy:"Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym." Israel Singer Dnia 19 kwietnia 1996r. na Swiatowym Kongresie Żydów.
Marcopolo . 07.09.2011, 15:47
-
-
Koniec meczu Aleksander DegrejtZabrakło sześciu głosów. Siedmiu właściwie, żeby była większość. To niewiele, ale wystarczyło żeby życie przegrało. Chore dzieci nadal mogą być zabijane w imię prawa. Nic to, Bóg swoich rozpozna... Tylko czy ja nadal jestem swój? Przecież to ja wybrałem tych ludzi by mnie reprezentowali. To ja, pośrednio, przyczyniłem się do wyniku tego głosowania. Złamałem już w swoim życiu… 01.09.2011, 00:25
-
Aleksander, UCHI DO GORY! Jeszcze pozyjemy poeci prawdy. Musimy tylko zmienic ordynacje wyborcza na male jednomandatowe okregi wyborcze i wybory bezposrednie ma konkretnych ludzi a nie listry wysmazone przez partyjnych bosow. Worto na dzisiaj zapamietac "niewyskrobanych" poslow glosujacych za aborcja. Tym poslon dziekujemy
Marcopolo . 04.09.2011, 04:04
-
-
Złoty cielec ozdobny Aleksander DegrejtStoi sobie u mnie na półce niewielki posążek, niski na dziesięć centymetrów. Przedstawia Wirakoczę, Pacha Camaq'a albo innego rezydenta inkaskich niebios. Tak naprawdę nie mam pojęcia kim jest. Stoi sobie, bo lubię kulturę prekolumbijską, interesuję się nią a posążek jest po prostu ładny. Uprzedzę też od razu pytania – nie jest to bezcenny, złoty artefakt a tandetna podróba z polerowanego… 31.08.2011, 11:25
-
Aleksander, odpowiedz jest jedna dla wszystkich. Przedmiot kultu otaczamy czcią, a więc zachowaniem religijnym, przedmiot innych kultów traktujemy z szacunkiem. Nie używasz Wirakoczy do tłuczenia orzechów, czy przybijania gwoździ ponieważ dla ciebie ta figurka ma wartości estetyczne i walor poznawczy. Oddawanie czci jest zachowaniem religijnym, szacunek dla innych kultów jest zachowaniem obyczajowym wynikającym z twojej etyki. Wszystko jest świadomością otaczającego nas świata. Jeżeli rockman zakłada jako ozdobę różaniec nie czyni tego na pewno z powodow estetycznych ale demonstruje swój stosunek do religii. Jeżeli pokazuję "4-piwa dla Józka" to nie jest przypadek czy skórcz ręki. Świadomie demonstruje swoje przekonania. Na estradzie nie ma przypadków, każdy element stroju jest przemyślany. Chyba że mamy do czynienia z utalentowanym debilem.
Marcopolo . 11.09.2011, 08:54
-
-
Państwo jak mafia... Aleksander DegrejtDobre, przyjazne obywatelom państwo powinno działać jak mafia. Teza, wydawać by się mogło, idiotyczna i nie do obronienia, po jej usłyszeniu przeciętny obserwator życia politycznego ma ochotę puknąć się w głowę i odwrócić się plecami do głoszącego takie bzdury. Przecież państwo i tak nas okrada, wszędzie podatki, VAT-y, akcyzy, składki na ZUS, NFZ, obowiązkowe ubezpieczenia. Ponad połowę… 29.08.2011, 15:47
-
Kwitnący socjalizm PiS Aleksander DegrejtPrezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jeżeli dojdzie do władzy to zrobi wszystko, aby wyrównać poziom dopłat do rolnictwa. Innymi słowy prezes chce, żeby polscy rolnicy dostawali więcej z unijnej kasy. Słowa te udowadniają, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią socjalistyczną, a nawet populistyczną, nie mającą żadnego pomysłu na gospodarkę i nie mającą zielonego pojęcia… 28.08.2011, 19:43
-
zobacz starsze komentarze 44
@Grzegorz Słowiński
Grzegorz Bożyk 05.09.2011, 01:57
"panie Bożyk, gdzie była Nokia parę lat temu, a gdzie jest teraz? Zamieniła się miejscami z Apple. Gdzie 10 lat temu był google?"
Na tym polega ewenement firm z rynku IT, że w tym segmencie jeszcze nie doszło do wypaczenia i nie rządzą nim kliki finansowe. Apple popsuł szyki Nokii. No i co z tego? To faktycznie niewygodna sytuacja dla Nokii, Sony i paczki wesołych przyjaciół z RIAA. Ale nie sądzę, by przewaga Apple potrwała długo.
"Wypraszam sobie insynuacje z Pana strony na temat mojego stanu majątkowego."
A ja wypraszam sobie narzędziowe traktowanie mojej wiary przez pana. Dyskutowaliśmy o gospodarce, a to pan nie wiem z jakiego powodu wmieszał do tego KK. A teraz nadal nie może pan zrozumieć, że postąpił pan niekulturalnie mieszając religię do tematu bynajmniej religii nie dotyczącego.
KK jeśli krytykował socjalizm, dotyczyło to socjalizmu KOMUNISTYCZNEGO. Nie dotyczyło to w żadnym stopniu poglądów socjalchadeckich, opartych przecież na nauczaniu Jana Pawła II (tzw. społeczna gospodarka rynkowa). Ja zaś w żadnym miejscu nie popierałem komunistycznego podejścia do czegokolwiek, a już na pewno nie do gospodarki. Jest drastyczna różnica pomiędzy socjaldemokracją i socjalchadecją. Chociaż być może pan tej różnicy nie zna.
@Marcopolo
"Jeśli chodzi o rolę państwa: tak powinno pilnować uczciwości, tj. nie wolno nikomu podstępem, ani przemocą odbierać życia, zdrowia i mienia. I pilnowanie tego jest właśnie rolą państwa."
Dodam jeszcze jeden element: państwo ma pilnować uczciwych zasad na wolnym rynku. Bez kontroli ze strony państwa żadna mała firma nie poradzi sobie z koncernami. A bazą rozwoju Polski są właśnie małe firmy.
@Macropolo
"Szanowny panie Grzegorzu B. rozumiem pana stanowisko, mam wielu znajomych cierpiacych na tego typu sperforowanie mozgu przez ideologie marksistowskie."
Spodziewa się pan na serio, że będę dyskutował z kimś, kto obrzuca mnie inwektywami? Gdyby pan był człowiekiem poważnym i miał cokolwiek mądrego do powiedzenia, to nie potrzebowałby pan się zniżać do poziomu Palikota i Niesiołowskiego.
@Grzegorz Słowiński
Grzegorz Bożyk 05.09.2011, 02:05
"A może się spotkamy na kawce, pogadamy i puścimy naszą gadkę w eter? Tylko, by trzeba ramy zakreślić, bo w tej dyskusji to tak lecimy od kwiatka do kwiatka. Pan mnie za słówko, a ja Pana."
Nie mówię nie, ale moja praca mi takich spotkań nie ułatwia, więc musielibyśmy się postarać umówić na jakiś dzień, gdy będę miał wolne. Nie łapię pana za słówka celowo, ale siłą rzeczy muszę odpowiadać chwytem za chwyt. Nigdy nie lubowałem się w lingwistycznym ringu, boksowaniu się, dyskusji rozumianej jako okładanie się argumentami do pierwszej krwi. Ale jako stary internauta mam pewne nawyki. Gdy się próbuje ze mną jakichś nieczystych chwytów, z przyzwyczajenia na nie odpowiadam. Jeśli przesadziłem z tą odpowiedzią i uderzyłem poniżej pasa, przepraszam.
Jeszcze sprostowanie.
Grzegorz Bożyk 05.09.2011, 02:11
>@Marcopolo
>"Jeśli chodzi o rolę państwa: tak powinno pilnować uczciwości, tj. nie wolno nikomu podstępem, ani przemocą odbierać życia, zdrowia i mienia. I pilnowanie tego jest właśnie rolą państwa."
Rzecz jasna to nie było do Marcopolo tylko nadal do p.Słowińskiego.
-
-
Po co nam Konstytucja? Aleksander DegrejtObywatela polskiego nie można wydalić z kraju ani zakazać mu powrotu do kraju. - tak mówi artykuł 52 p. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Art. 55: p. 1idzie nieco dalej stwierdzając: Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana. Jak w tym świetle patrzeć na tzw. Europejski Nakaz Aresztowania i Polaków, którzy decyzją polskich sądów zostali wydani organom ścigania obcych państw? Według… 23.08.2011, 12:39
-
-
Polityczna hipokryzja Aleksander DegrejtUmyte ręce PiS-u (Alexander Degrejt) Polska scena polityczna, a właściwie jej przewidywalność, już dawno przestała mnie zadziwiać. Po tym jak połączone komisje Zdrowia oraz Polityki Społecznej i Rodziny odrzuciły obywatelski projekt ustawy o całkowitej ochronie życia tylko jedno zdanie cisnęło mi się na usta: a nie mówiłem? Zmilczałem jednak, bo nic nie mówiłem tylko myślałem mając… 20.08.2011, 19:42
-
-
Monsignore cz. 1 Aleksander DegrejtI wyszedł inny koń barwy ognia, a siedzącemu na nim dano odebrać ziemi pokój, by się wzajemnie ludzie zabijali - i dano mu wielki miecz. Monsignore Camillo Sforza, osobisty sekretarz papieża (nadzwyczajny szafarz kapci i szlafroka – jak naśmiewali się z niego koledzy z seminarium), siedział w watykańskim ogrodzie, na kamiennej ławce w cieniu platana i rozmyślał. Mógł się pochwalić znanym… 14.08.2011, 14:50
-
-
Wesele w Ciemnogrodzicach Aleksander DegrejtWesele rozkręcało się, coraz szybszym krokiem zmierzając do fazy kulminacyjnej, kiedy to już wszyscy ze wszystkimi kontakty nawiązali już to przez zbieżne poglądy natury polityczno – obyczajowej, już to przez przyjacielskie przyłożenie pięści do oka, czy też przez bardziej bezpośrednie, półoficjalne spotkania kuluarowe w ograniczonym gronie damsko – męskim (lub też w konfiguracjach bardziej… 30.06.2011, 13:31
-
-
Kto ma uszy niechaj słucha Aleksander Degrejt
Podróż to nie tylko widoki. Wędrując po Górnym Śląsku nie wystarczy patrzeć, trzeba się też wsłuchać w szept tej ziemi, w opowieści i legendy. To w nich jest życie, w opowieściach przekazywanych szeptem do ucha, z pokolenia na pokolenie, w legendach, w których baśń przeplata się z rzeczywistością, tą obecną i tą dawno już minioną. Wiele z nich to przeniesione na śląski grunt starożytne legendy,… 07.06.2011, 17:51
(Ostatnia modyfikacja: 07.06.2011, 22:16) -
-
Mamona żąda ofiar Aleksander DegrejtŚmierć to biznes. Aborcja i eutanazja to gigantyczne pieniądze zarabiane przez kliniki i pojedynczych lekarzy. To interes wart miliardy dolarów, pod względem obrotów ustępujący jedynie przemysłowi petrochemicznemu i narkotykowemu. Jednak to nie zyski płynące z wykonanych „zabiegów” czy sprzedaży poronnych pigułek grają tutaj pierwsze skrzypce... Liczy się oszczędność. Pieniądz niewydany… 27.05.2011, 15:59
-
-
Białe autobusy Aleksander DegrejtKwiecień 1945-go roku, Trzecia Rzesza dogorywa. Armia Czerwona szybko i nieustępliwie zbliża się do Berlina, niebo nad stolicą Niemiec patrolują alianckie samoloty zrzucając bez przerwy tony bomb. Na ulicach leżą trupy, których nikt nie ma czasu pochować. Niegdyś piękne miasto jest trudno rozpoznawalnym morzem ruin, nad którymi snują się dymy pożarów. Adolf Hitler już kilka dni wcześniej zamknął… 06.05.2011, 23:24
-
Anaberg Aleksander DegrejtMajowe słońce stoi wysoko przypiekając promieniami odsłonięte ramiona turystów, pielgrzymów i tubylców kręcących się pozornie bez celu wśród zabudowań franciszkańskiego klasztoru. Chowam się w cieniu siedemnastowiecznych murów barokowego kościoła i patrzę. Powoli czas przestaje być ważny, kalendarz traci znaczenie a przeszłość i teraźniejszość przeplatają się w szalonym tańcu. Rzeczywistość… 30.04.2011, 13:34
-
-
Nie za swój kraj zginął Aleksander DegrejtUrodził się jako poddany Wilhelma II Hohenzollerna. W domu i na podwórku godoł po ślonsku, w szkole posługiwał się językiem niemieckim. Polską mowę znał ze starego, paryskiego wydania „Pana Tadeusza” opatrzonego autografem wieszcza, które przywiózł jeszcze dziadek. Te strofy były dla niego Polską, której nie znał, ale za którą tęsknił, choć nigdy jeszcze nie widział kwitnącej gryki, rumieniącej… 28.04.2011, 22:03
-
Wykres prawdy Aleksander DegrejtDwa tysiące lat temu Rzymianie stracili na krzyżu żydowskiego buntownika. Wydarzenie nieszczególne, jakich wiele miało miejsce w tamtych, niespokojnych czasach. Rzymianie w ten sposób obchodzili się z wrogami Imperium we wszystkich swoich prowincjach, podobnie potraktowano schwytanych powstańców z armii Spartakusa. Zapewne nawet nie znalibyśmy dziś imienia skazańca sprzed dwóch tysiącleci gdyby… 22.04.2011, 19:53
-
Dieta oddiablająca Aleksander DegrejtKilka dni temu powodowany straszliwą nudą bawiłem się pilotem od telewizora przeskakując z kanału na kanał. Czynność dość monotonna, acz jak się okazało nader pouczająca. Pomiędzy jednym rozdzierającym ziewem a drugim trafiłem na jakiś „babski” program traktujący o odchudzaniu. To jeden z czterech tematów głównych skierowanych do kobiet, obok mody, seksu i gotowania. Innymi słowy ideałem kobiety… 19.04.2011, 14:21
-
Świętochłowice - Zgoda, obóz dla Ślązaków Aleksander Degrejt
Wędrując po Górnym Śląsku można czasem trafić na miejsca ponure, naznaczone ogromem zła jakie człowiek wyrządził drugiemu człowiekowi. Miejsca zmuszające do zadumy nad złożonością dziejów tej ziemi, nad skomplikowanymi i niejednokrotnie tragicznymi losami jej mieszkańców. Jednym z nich jest dawny obóz koncentracyjny w Świętochłowicach – Zgodzie, a raczej to co po nim zostało: brama zamieniona… 18.04.2011, 19:02
-
-
Księdza Jana słowa ostatnie Aleksander Degrejt„Kochani Rodzice i Rodzeństwo! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Jest to mój ostatni list. Za cztery godziny wyrok będzie wykonany. Kiedy więc ten list będziecie czytać mnie nie będzie już między żyjącymi. Zostańcie z Bogiem! Przebaczcie mi wszystko! Idę do Wszechmogącego Sędziego, który mnie teraz osądzi. Mam nadzieję, że mnie przyjmie. Moim życzeniem było pracować dla Niego, ale nie było… 15.04.2011, 11:30
-
-
Paniom od polskiego dedykuję... Aleksander DegrejtLiteratura to alkohol. Bez niego nie powstały by wiekopomne dzieła, którymi męczą nas przed maturą Panie Polonistki. Wyobrażacie sobie by Bolesław Prus na trzeźwo stworzył postać Wokulskiego? Albo Adam Mickiewicz bez wspomagania wymyślił Zosię biegnącą przez ogród? Że o moim imienniku, Aleksandrze hrabim Fredro nie wspomnę... Trzeźwy człowiek nie nosi się z zamiarem podarowania swojej lubej… 11.04.2011, 23:28
-
-
Dziewięćdziesięciu sześciu... Aleksander DegrejtByli różni. Lewicowcy i prawicowcy, cywile i wojskowi, kobiety i mężczyźni, duchowni i świeccy. Aktorzy, politycy, żołnierze, dziennikarze... Łączył ich jeden cel: chcieli oddać hołd pomordowanym przez sowiecką machinę zbrodni polskim oficerom. Różnili się wszystkim, zjednoczyła ich śmierć. Rok temu cała Polska wstrzymała oddech. Dwóch Prezydentów, Pierwsza Dama, parlamentarzyści, generałowie… 10.04.2011, 10:38
-
-
Naród chudnie, rząd tyje... Aleksander DegrejtDwadzieścia z hakiem lat temu, kiedy komuna przeszła do historii a półki sklepowe nagle zaczęły się uginać od towarów, ludziom zabłysły oczy i optymizm napełnił ich serca. Wszyscy rozumieli, że trzeba będzie zacisnąć zęby i pasa, bo transformacja i powrót do normalności wymagają pracy i wysiłku. I zaciskali, ciesząc się jak dzieci, że wreszcie będzie normalnie. Po latach od tego zaciskania… 09.04.2011, 16:39
(Ostatnia modyfikacja: 11.04.2011, 07:40) -
-
Genderowska głupota Rady Europy Aleksander Degrejt„Są tylko dwie rzeczy nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.” Albert Einstein Państwa członkowskie Rady Europy w liczbie czterdziestu siedmiu pracują nad konwencją, która definiuje ideologię gender jako konstrukt społeczny. Innymi słowy i na chłopski rozum płeć, według sygnatariuszy tejże konwencji, nie wynika z różnic biologicznych ale… 09.04.2011, 00:24
-
Nieobiektywny przegląd prasy #1 Aleksander DegrejtPrezydent RP Bronisław Komorowski spotka się w poniedziałek w Katyniu ze swoim rosyjskim kolegą po fachu Dmitrijem Miedwiediewem. Gazeta Wyborcza zawsze usłużna i poinformowana napisała dziś, że prezydent wyraża się o Miedwiediewie w samych superlatywach twierdząc, że jest on partnerem godnym zaufania. Cóż dodać, zapewne król Staś wyrażał się tak samo o carycy Kaśce, jednak nie podejrzewamy… 08.04.2011, 12:46
-


