Ja też lubię sukiennki!
Współtworzył scenariusze do najpiękniejszych filmów w Polsce - m.in. Bez końca, Dekalog,Podwójne życie Weroniki, Trzy kolory; scenariusze te wielokrotnie nagradzano, m.in.europejską nagrodą filmową Felix itd.,a scenariusz filmu Trzy kolory. Czerwony otrzymał nominację do Oskara. Scenariusze przetłumaczono na 10 języków i wydano w formie książkowej (Dekalog, 1989).
Członek wielu instytucji i organizacji zajmujących się kulturą, m.in. Amerykańskiej Akademii Filmowej, Rady Etyki Mediów, Rady Programowej TVP.
Jako adwokat bronił tych, po których stronie nie chciał nikt stanąć. Był oskarżycielem posiłkowym w procesie zabójców ks.Jerzego Popiełuszki. Własciwie łatwiej napisać czego nie zrobił, nigdy nie nawalał.
Założył sukiennkę i wciągnął biały proszek, a teraz Ci którzy całe życie nie zrobili nic drwią z niego. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem…
Komentarze
-
-
Szanowna Pani Katarzyno przyzna Pani , ze to troche dziwne by inna miare przykladac do innych a inna do siebie . To prawda nikt nie jest doskonaly , ale po tym co zobaczylem zdziwilo mnie to , ze Pan senator zamiast odwaznie przyznac sie do bledu krecil i mowil cos o lekarstwach . Widac czasem czlowiek przegrywa z politykiem . Czy to tak trudno postepowac przyzwoicie?
0 0 15.12.2009, 15:12 -
Szanowny Panie Czarku, wszystko się zgadza, że człowiek , a szczególnie polityk powinien zachowywać się przyzwoicie, tylko, że jeśli nawet zaszalał, koks , dziewczyny itd. to nic nie zmienia. Nie mógł się do tego przyznać, bo jest adwokatem i wie, że jesli powie w Polsce, ze wciągał koks to za chwilę będzie siedział. Najgorsi są Ci co go teraz oceniają w mediach, znam kilku z nich i wiem, że sami nie są lepsi.
Katarzyna Adamiak-Sroczyńska 15.12.2009, 15:38 -
Nie powiem tu, na co ja sama bym sobie pozwoliła, co pochwalam, a co mi się na pewno nie podoba.
Wiem na pewno, że nie jest naturalne chwalić się tym, co robimy sami ze sobą. Tym bardziej mamy do tej intymności prawo, kiedy nie krzywdzimy przy tym nikogo.
Panie Czarku, dzielny bohaterze, wyspowiada sie pan tu dobrowolnie ze swoich grzeszków i intymności w imię uczciwosci i odwagi?
Ile by pan dał szantażyście, zeby nie publikował, chocby jak pan dłubie w nosie, puszcza bąka, czy uprawia seks... z kimkolwiek?
Juz nie chcę pana namawiać do ujawnienia i publikowania bardziej wstydliwych czynnosci.
Jak daleko, wg pana, powinna zajść ta inwigilacja? A może zrobimy zrzutkę i wystawimy pomnik szantazystom?
Ewa Wiktoria Redel 16.12.2009, 13:31 -
Ot i polemika ! Co komu ,ze co ,dla kogo,że niby bąki i koks i inne dyrdymały. Prawda jest jedna ,czarne nie bedzie białe a i " dzielny bohater" wie,że zycie jest szare.Jednego jednak "dzielny bohater " nie będzie - nie będzie irracjonalnie obrażał komentatorów ,bo to nie jego styl szanowna Pani Ewo Wiktorio Redel,, a każdy swoje zdanie ma ot,co!
0 0 16.12.2009, 19:08 -
Zamiast skupiać się na tym, że ktoś dłubał we własnym nosie, zastanówmy się, jak i dlaczego działa szantaż w naszym zyciu społecznym.
Ewa Wiktoria Redel 17.12.2009, 16:33
zaloguj się aby komentować



Jest tyle jeszcze mrocznych sekretów, ze kamieni zabraknie dla tych, co ukrywają własny wstyd pod osłoną oburzenia