Nowy cykl: zapiski z "realu"
Jak już zapewne czytelnicy moich opowiadań zdążyli się zorientować - ich akcja toczy się zwykle w przestrzeni którą można by było od biedy nazwać wirtualną ale najbardziej chyba przystaje do niej określenie rzeczywistości nieco odrealnionej...
Przeglądając swoje zupełnie realne, odręczne zapiski w starych zeszytach - prowadzone kiedyś w nieznanym bliżej celu ale po latach odkrywane przeze mnie na nowo i to z zaciekawieniem - znajduję wątki nadające się do opublikowania w formie opowiadań. Nie mam jednak zbyt wielkiej ochoty na przekształcanie fragmentów takich archiwów w niby-zmyślone historyjki ale też nie mam tego rodzaju materiałów w ilościach nadających się do wydania tzw. dzienników... zresztą, kto by je czytał...
Pomyślałem więc, że - bez szukania odpowiedniej formy przekazu - można po prostu co ciekawsze wątki wyjmować z brulionu i na bieżąco je komentować. Pierwsza próba wkrótce.
Komentarze
zaloguj się aby komentować


