WOLNY TEATR MOBI
Wakacje to może nie najlepszy czas na przedstawianie nowych projektów szerszej publiczności... mam jednak nadzieję, że jeśli już ktoś ma w planach parę chwil na niezobowiązujące myślenie i potrafi zatrzymać się na chwilę na hasło 'teatr' - jest to czas równie dobry, jak każdy inny :).
Kiedy dostałem z Telewizji Polskiej odpowiedź, iż pomysłem Wolny Teatr Telewizji nie jest zainteresowana - zastanawiałem się co można z tak dobrze zapowiadającym się projektem zrobić. Przypadkiem zainspirował mnie Passini swoim neTTheatre. Zacząłem myśleć w kierunku podobnym, a jednak innym. I wymyśliłem "Wolny Teatr Mobi".
Nazwa projektu wynika z użycia nowej, mało jeszcze znanej domeny internetowej "mobi", która przeznaczona jest dla stron www związanych z telefonią komórkową. Zarejestrowałem więc domenęTEATR.MOBI , aby stworzyć internetową 'teatralną platformę' umożliwiającą oglądanie on-line plików video (w tzw. video streamingu), przy czym - patrząc raczej przyszłościowo - również dla użytkowników 'komórek', które będą miały (w niektórych modelach już mają) technologię umożliwiającą odbiór TV. Na razie oglądanie obrazu video w komórce to tragedia :) ale widoczna jest tendencja do tworzenia "kombajnów" z większymi ekranikami. Postęp technologiczny jest imponujący - więc najwyższy czas aby tę domenę już 'zagospodarować' :).
Teatr, który będzie odbierany zarówno w netbookach jak i w "komórkach", będzie więc teatrem 'mobilnym' - ale też w odróżnieniu od Passiniego, który chce tylko raz na jakiś czas transmitować spektakl 'live', ja planuję zarówno program na żywo jak i nadawany z archiwum. Założyłem testowy serwis z wykorzystaniem internetowej platformy Livestream.com - umożliwia streaming video naprawdę przyzwoitej jakości (polskie próby tego rodzaju tylko komercyjnie umożliwiają dobry przekaz). Do 50 oglądających jednocześnie online - serwis jest gratis (streaming komercyjny: 350$/mies.). Ale ta oglądalność - teoretycznie pojmowana jako niewielka - w internetowym projekcie tak naprawdę byłaby sukcesem... więc myślę, że przy większej oglądalności można stworzyć dowolną ilość kolejnych 'kanałów' a'50 widzów 'live'...
Proszę sobie wyobrazić - jeśli bezrobotni aktorzy mieliby możliwość prezentowania ich monodramów w kanale "Teatr jednego aktora", to jestem przekonany, że już by było duże zainteresowanie, zarówno ze strony aktorów jak i widzów. A kolejne kanały... można puszczać wodze fantazji - każdy pomysł jest naprawdę do zrealizowania!
Już zainteresowałem współpracą p. Janusza Prusinowskiego który niedawno zrealizował Festiwal 'Wszystkie mazurki świata' http://www.radiownet.pl/publikacje/wszystkie-mazurki-swiata-grane-spiewane-tanczone/ ) oraz p. Marcina Hericha z Teatru A PART z Katowic, o którym też już pisałem http://www.radiownet.pl/publikacje//. Próbowałem zainteresować reżysera Andrzeja M. Marczewskiego http://www.marczewski.pl . Napisałem też do amatorskiego Teatru Wolandejskiego http://www.wolandejski.pl . Jest też ciekawy młodzieżowy festiwal teatralny w Lublinie, gdzie działa zarówno Marczewski jak i Włodzimierz Staniewski z Gardzienic (http://www.zwierciadla.lublin.pl). Zainteresowany współpracą jest także aktor Filip Pawlak z amatorskiego Lekkiego Teatru Przenośnego z Chorzowa (http://www.lekkiteatrprzenosny.pl)
Najważniejsze jest to, że każdy uprawniony może nadawać na żywo - nawet ze swojego mieszkania (albo np. nagrany wcześniej monodram wgrać na serwer Livestream.com ). Jeśli chodzi o kamerę - wystarcza internetowa, trochę lepsza od zwykłej. To wszystko co nadawane jest 'live' jest profesjonalnie i automatycznie archiwizowane a potem - automatycznie odtwarzane 24/24 (jesli włączy się tzw. automatycznego pilota).
Ale w serwisie Livestream.com najciekawsze jest niemal profesjonalne STUDIO TV. Dodatkowe możliwości zmian konfiguracyjnych i różnych ułatwień dla 'studia tv' daje niewielki program PROCASTER, który można zainstalować na komputerze i pracować na nim online (do ściągnięcia ze strony www.livestream.com/procaster) . Możliwości są przeogromne, łącznie z reżyserowaniem przekazu 'na żywo'.
Proponuję zajrzeć pod adres www.teatr.mobi - gdzie umieściłem widget z kodem html playera video ze strony Livestream.com (każdy może umieścić go na swoim blogu lub stronie www). A potem proszę odwiedzić www.livestream.com/theatermobi . Na razie w ramach testu wstawiłem tam film zespołu LAUTARI.art.pl (folk) i zachodni film o archiwalnym bluesie ("Taj Mahal: Sony House"). Filmy te są kolejno, automatycznie wyświetlane. Założyłem też osobny, testowy kanał Teatru A PART www.livestream.com/apart , gdzie wstawiłem fragment ich Fausta. Już oczyma wyobraźni widzę np. kanał Kabaretu Starszych Panów :).
Najnowszy element projektu to kanał Teatru Polonijnego. W USA teatr jest podobno na słabym poziomie. Wiem, że w Chicago polscy aktorzy próbują coś działać, ale nie mają funduszy na lokal itp. Taki internetowy teatr byłby dla nich znakomitym rozwiązaniem.
Ale - do tego wszystkiego potrzeba co najmniej kilku osób (wolontariuszy) - do administrowania "Studiem", do koordynowania kolejnych projektów, przydzielania dostępu kolejnym chętnym itd., itp. Z dotychczas przeprowadzonych rozmów o projekcie WOLNY TEATR MOBI wynika, że zainteresowanie pomysłem jest ogromne. Gorzej z realnymi deklaracjami podjęcia współpracy...
Bardzo proszę o komentarze, także e-mailowe (adres: romuald(at)bartkowicz.net) - no i oczywiście o zgłoszenia :D
Romuald
Komentarze
-
-
Panie Romualdzie, ja się włączę w temat pod koniec sierpnia:)
Monika Wasowska 05.08.2010, 19:45 -
Zaglądam bo to rewelacja.Pomysł super i bardzo dobrze by było coś z nim zrobić. Mam chęć temu pomóc ale nie wiem jak:) jestem do dyspozycji.Romualdzie rozkazuj:)
Zofia Wojciechowska 05.08.2010, 22:51 -
Podam myśl chicagowskim aktorom moze się zainteresuja
Pawel Manelski 09.08.2010, 02:33 -
Świetnie, dzięki. Przy okazji: Maciej Góraj już jest pozyskany! :))
Zosiu, postaram się jakieś zajęcie dla Ciebie znaleźć, skoro chcesz się włączyć :D
Romuald Bartkowicz 09.08.2010, 02:46
zaloguj się aby komentować



wolontariuszem bywam ale niestety dla mnie to sfera czarnoksiężnika i jego mobimagii:)
Wszystko wydaje się ciekawe ale uwielbiam zapach kurzu z kurtyny:) zatem w górę:) tak czy siak trzymam kciuki:)