Zalety życia Starszego Pana
Zalety życia Starszego Pana:
Opisał je już Mistrz Przybora w doskonałej piosence „Wesołe jest życie staruszka” napisanej do równie doskonałej muzyki Mistrza Wasowskiego, ja dorzucam tutaj kilka następnych zalet.
- zdejmując spodnie nie trzeba już odpinać i luzować paska - wskutek odwrotnie stożkowej krągłości okolicy pasa i talii spodnie same grzecznie zjeżdżają na dół. Możliwa jest równie szybka procedura odwrotna.
- na ulicy człowiek nareszcie porusza się godnie, nawet z namaszczeniem. Nie pędzi jak wariat co dawniej zawsze wyglądało niepoważnie.
- bardzo rzadko, ale jednak, młodzi ustępują miejsca w autobusie, metrze czy tramwaju.
- duże oszczędności pojawiają się przy kosmetykach, czysto i schludnie to święty obowiązek, ale specjalne a drogie zapachy są teraz zupełnie niepotrzebne.
- alkohol też wychodzi taniej, teraz wysiada się już po znacznie mniejszej dawce.
- w życiu dalej dzieje się bardzo dużo - wystarczy codziennie przeglądać w gazecie nekrologi.
- smsy, emaile czy rozmowy telefoniczne służą tylko do przekazywania istotnych informacji, głupoty trafiają się znacznie rzadziej, znikają zupełnie treści dawniej miotające sercem, w sumie to też wychodzi znacznie taniej.
- cieszą programy powtórkowe (każdy nawet najgłupszy serial), bo nie pamięta się ich poprzednich niezliczonych emisji.
- życie staje się bardziej uregulowane - ilością i typem połykanych medykamentów, regularnością wizyt u lekarzy. Osobliwie cieszą pojemniczki na proszki oznakowane nazwami dni tygodnia.
- zdumiewające, ale większość rzeczy tak intensywnie i wszędzie reklamowanych okazuje się niepotrzebna jeszcze PRZED ich zakupem. Kolejne pieniądze zaoszczędzone w kieszeni.
- doskonałą rozrywką staje się rozpoznawanie na zjazdach czy jubileuszowych spotkaniach kolegów i koleżanek ze szkół. Mimo stosowanej powszechnie formuły „no zupełnie nic się nie zmieniłaś/zmieniłeś” trafność odpowiedzi nie przekracza 30 procent. Duża zabawa.
- pasjonujące są spotkania z przedstawicielami tej samej lub zbliżonej grupy wiekowej - lista chorób jest niewyczerpana, liczba zalecanych kuracji jeszcze większa.
- cudowne są wspominki, zwłaszcza w rozszerzonym gronie - ustalanie jak to naprawdę wówczas było może z powodzeniem zająć cały wieczór.
- cudowne a zupełnie niepotrzebne w tym wieku sny skutecznie tłumią poranne kłopoty z perystaltyką. Każdy sen po pewnym czasie ulega zapomnieniu, u młodych ludzi, pozbawionych tego typu kłopotów czas ten jest zdecydowanie dłuższy.
- ma się nareszcie z głowy problem z realizacją wspaniałej kariery, kariera ta wciąż stoi przed starszym panem otworem, ale zbyt późny wiek otwór ten skutecznie zasłania. Siła wyższa, można sobie darować.
- zupełnie bez problemów można zaprosić na kawę nawet najbardziej atrakcyjną przedstawicielkę płci odmiennej. Płeć się zawsze zgodzi, bo nawet nie pomyśli, że może chodzić tutaj o cokolwiek innego niż o wypicie kawy.
Jest jeszcze wiele innych zalet, ale jestem za leniwy, żeby je wszystkie opisać. Może ktoś inny swoje dorzuci?
Jak z powyższej listy wynika zalet życia starszego pana jest sporo i doskonale równoważą one typowe w tym wieku, osobliwie u panów, narzekania że „wszystko co dobre mam już za sobą”. Jest to święta prawda, ale można ją skutecznie przytłumić czytając raz dziennie taką właśnie listę. Po to ją zresztą opublikowałem.
Komentarze
-
-
I wszyscy się cieszą a dziwią zarazem powtarzając "no proszę, ma już 74 lata a wygląda na nie więcej niż 73.... jak on to robi?"
Grzegorz Morkowski 03.09.2010, 13:04
zaloguj się aby komentować



Do tego zestawu dodałbym jeden 'patent', wynikający z wieku 'starszego pana' - czując się młodo duchem, zapomina ile ma lat i... staje się dużo młodszy niż na to wskazuje kalendarz :))