Wielkie koszenie trawnika prezydenta Nowej Soli, Wadima Tyszkiewicza
Chodziło o skoszenie trawnika w domu W. Tyszkiewicza i uregulowanie, za zapłatę, jednego czynszu lokatora domu socjalnego w Nowej Soli.
W piątek, punktualnie o 16.00 Piotr Ikonowicz z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej zadzwonił domofonem do domu prezydenta Nowej Soli Wadima Tyszkiewicza.
Miało to związek z dżentelmeńskim zakładem, do jakiego doszło między dwoma panami. Chodziło o skoszenie trawnika w domu W. Tyszkiewicza i uregulowanie za otrzymaną za to zapłatę, jednego czynszu lokatora domu socjalnego w Nowej Soli.
Zanim doszło do koszenia, obaj panowie zażarcie dyskutowali ze sobą przy wejściu do posesji prezydenta. A na początek W. Tyszkiewicz powitał P. Ikonowicza słowami : ,,Błazna nie zapraszałem, bo gdybym chciał zaprosić błazna, to bym zaprosił kabaret. Pan chce być od zieleni, czy chce Pan robić kabaret?”.
Na prośbę dziennikarzy o wejście na teren swojej posesji W. Tyszkiewicz odmówił tłumacząc się mirem domowym. Nasz reporter był na miejscu z kamerą. Obszerną relację z tego wydarzenia przeczytasz w poniedziałkowym papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej"
20VIII2010 17:15
Komentarze
-
-
Widać prezydent Nowej Soli bardzo przeżył to koszenie, bo na jego oficjalnej stronie tylko na ten temat...
Czy golenie i strzyżenie stało się domeną naszych władz?
Ewa Wiktoria Redel 21.08.2010, 18:52 -
Szanowna Pani Ewo!
Większość ludzi w tym kraju nie zarabia więcej jak 9 zł za godzinę i często wykonuje znacznie odpowiedzialniejszą i bardziej potrzebną społecznie pracę, niż koszenie trawnika J
Serdecznie pozdrawiam.
Paweł Szymon Towpik 24.08.2010, 02:54 -
:))) To znaczy, że są okradani
Ewa Wiktoria Redel 25.08.2010, 23:34
zaloguj się aby komentować



Rozumiem Tyszkiewicza, że z założenia "nic za darmo", to oczywiste. Jednak zapłata za pracę powinna być godna.
Kiedy on za skoszenie trawnika płaci 15 zł, to łamie własną zasadę - bierze za darmo