Cenzura?
Wlasnie chcialam napisac nowa rzecz o Iranie... A tu patrze, ze moj pierwszy post o 3/4 skrocony. Dopiero teraz to zauwazylam. CENZURA????? Nie wyswietlaja sie tez komentarze... Ciekawe dlaczego? Jestem teraz podlaczona do malezyjskiego internetu, moze tutaj jest jakis filtr, ktory nie pozwala mi zobaczyc calosci. Ale watpie, zeby tak bylo... Prosze dajcie znac, jak to widzicie.
Komentarze
-
-
...u mnie tez wszystko widac, mówię o poprzednim wpisie "krucha wolność".
No i mnie też wywaliło po 2 sekundach z bloga. A codo cenzury to i owszem jest, bo jak napisałem, że jeden pan wypisuje brednie, to od cerbera (takiego bardzo apetycznego cerbera, a raczej cerberzycy) osobiście maila dostałem, że naruszyłem regulamin i jakieś tam inne historie i mnie ten tekst wycięli. Ale od tamtego czasu co ja tu nie nawypisywałem i o dziwo wszystko jest.
Poza tym uważaj nieco z tym Iranem, bo zdażają się przypadki, że mimo iż nic nie piszesz o religii, to cię skomentują (nie mówię o wnetowcach, ino o takich jak ty, czy ja) iż czują się obrażeni jako katolicy i podobne farmazony, mimo iż do ich ogródka nie było nawet cienia papierka wrzucone. Ale jakby co, to ja i kilka innych osób to już odpowiednio skomentują, więc pisz spokojnie i komentarzami nie na temat się nie przejmuj. W ostateczności załóż na nich fatwę i będzie z głowy.
Poza tym co jakiś czas przetacza się mała wichurka o wolność wypowiedzi i dla tych z prawa i tych z lewa, żeby każdy miał gdzie wykrzyczeć, wypłakać swoje racje, osądy i wszelkie pomysły....i tyle.........
Adam Czaplarski 25.02.2010, 08:42 -
Adamie, nie upiększaj teraz swojej dawnej wypowiedzi :), ja ją czytałem i była wbrew zasadom tzw. dobrego wychowania i nic dziwnego, że dostałeś upomnienie. Ja np. nie chciałbym aby w taki sposób ze mną dyskutowano. Cenzury nie ma, bo minęły te czasy. Natomiast trzeba odróżnić dyskusję, czyli wymianę poglądów od walenia na oślep emocjonalnymi epitetami. Ani adresat nie zasłużył ani czytającym nie jest przyjemnie, zastanów się. Zreszt sam byś z domu takiego wyrzucił, który postępuje wbrew obyczajom przez Ciebie i Twoją rodzinę przyjętym...
Romuald Bartkowicz 25.02.2010, 15:42 -
...no dobra, niech będzie że nie zgodnie z zasadami, czy też kwasami, ale lepiej by to zabrzmiało, kiedy to ew. obrażony jegomość mnie zrównał z ziemią niż cerbery wnetowe. Jakby mnie opiepszył solidnie za słowa wypisane w jego kierunku, nabluzgał mi przeokrutnie w twarz, tobym z pewnością grzecznie przeprosił i więcej nie czynił wobec niego wycieczek. Ewentualnie jakby wykazał się grzecznością i kulturalnie mnie uwagę zwrócił, że tak nie należy, co by zabolało wyjątkowo boleśnie, to skutek byłby natychmiastowy i jeszcze bym jakieś prezenta na przebłaganie wysyłał. A tak, jak mnie podstępnie wzięto pod regulamin i wykasowano te o 2 zdania za dużo, to się ciskam i komentuję na prawo i lewo. A pozatym Romku, ze mnie jest kawał chama i prymitywa, czego od początku nie ukrywałem. Taka mała gnida dworska i złośnica rzucająca jadem piekielnym, hihi. Cóż, taki burak ze mnie i tyle.
No tak, obrażam katolików, muzułmanów, protestantów, bóg jeden wie jeszcze kogo, całym swoim życiem, czynem, pismem i istnieniem. Ale czyż potrawa nie smakuje lepiej z niewielką ilością przyprawy. Takiej wrednej i palącej w usta i żrącej żołądek. Dzięki takim jak ja wredniachom i obrażaczom, ci co są wierni i bogobojni wystawiając się na próby kontaktu I WYCHODZĄC Z TEGO CAŁO stają się godnymi i pokornymi ludzmi i czystego serca. A mi ogień piekielny i męki pisane są, na co sobie muszę jeszcze zasłużyć obrażając innych między innymi na polu republiki wnetu.....i tyle......
Adam Czaplarski 25.02.2010, 17:03 -
No masz... teraz przegięcie w drugą stronę i samobiczowanie... :). Jesteś, jaki jesteś ale kolei nie jest tak źle jak Ci się wydaje.
Tylko z tym 'obrażaniem między innymi na polu republiki wnetu' to bym wziął na Twoim miejscu na wstrzymanie - bo w dzisiejszym Poranku Radia Wnet nie dość, że Katarzyna Adamiak-Sroczyńska ogłosiła 'Auslander' swoim ulubionym radiem (plus moje:) to jeszcze chwaliła Republikanów za dobre maniery (!) - wręcz oświadczając, iż nie było ani jednego przypadku obrażania kogokolwiek...(!!)
A więc 'róbta co chceta', ale powyższe przemyśl, Adasiu :))
Romuald Bartkowicz 26.02.2010, 11:22 -
...no dibra, to nie będe obrażał, no może taki maleńki kusoczek obrazy dla spuszczenia powietrza z balinika coniktórym to by się przydał, a znając siebie złośliwość to moja specjalność. No poza tym, nie żebym bluzgami tam rzucał na prawo i lewo, co to to nie OFKORS......no i tyle......
Adam Czaplarski 26.02.2010, 12:13 -
:)))
Romuald Bartkowicz 26.02.2010, 16:52 -
A jednak byla... teraz wyswietla mi sie caly tekst i komentarze. Ciekawe, dlaczego w Malezji wyglądało to zupełnie inaczej.
Natalia Laskowska 08.03.2010, 21:54 -
Natalia, Ty żyjesz?
Agnieszka Piasecka 10.03.2010, 21:38
zaloguj się aby komentować



Natalia, co ci do głowy przyszło? :))