ŚWIAT TO LUSTRO
autor:
Julian Brudzewski
Sama zasada jest prosta, choć zastosowanie jej w codziennym życiu wymaga dobrych chęci i treningu. Zasadę lustra najłatwiej uchwycić na przykładzie: jeżeli jakaś cecha drugiego człowieka nas szczególnie dotkliwie denerwuje, znaczy to, że sami mamy coś podobnego za uszami i właśnie dlatego tak nas to porusza. Najzabawniejsze jest to, że zwykle nie widzimy tego w sobie. Na przykład kogoś małomównego niezwykle irytuje gadulstwo kogoś bliskiego. Gdzież więc to lustro?! Otóż irytujące jest tu wbrew pozorom nie samo gadulstwo, lecz to, co jest za nim: brak zainteresowania rozmówcą, niezdolność do słuchania drugiego człowieka. A to bywa przecież wcale nierzadko przypadłością również ludzi małomównych! Skoro nas to denerwuje u kogoś, to znaczy, że sami nie umiemy słuchać i za mało nas interesują uczucia innych. Zatem – wystarczy odważnie poszukać i zawsze się znajdzie to, co mamy za uszami. Problem polega na tym, że zwykle nie chcemy sobie uświadamiać, co dobrze byłoby zrobić z sobą, co warto zmienić we własnej postawie.
Komentarze
zaloguj się aby komentować


