Porażka numer 1: potrzebne odpowiedzi
Siadłem dziś wreszcie do nowego odcinka Realizatorni, odpaliłem 2 komputery, na jednym włączyłem nagrywanie, drugi miał być przedmiotem audycji i...
I dramat! Odcinek miał być wreszcie prawdziwie douszny i miał poprowadzić za rączkę, krok po kroku, jak pod Windowsami (i niczym więcej) nagrać audycję dźwiękową. Sposób może nie najprostszy z możliwych, ale dostępny bez żadnych nakładów finansowych czyli dobry, żeby spróbować.
Wszystko było pięknie do momentu kiedy okazało się, że dźwięk z mikrofonu nagrywa się z takimi zakłóceniami, że absolutnie nie da się go słuchać. Próbowałem z mikrofonem podpiętym do gniazdka, próbowałem z wbudowanym w laptop i za każdym razem dramat. No i teraz się zastanawiam co robić dalej: czy spróbować użyć mikrofonu kamerki internetowej (po USB) i w ten sposób ominąć kartę dźwiękową komputera czy uznać, że to już za duża komplikacja i taki pomysł nagrywania jest po prostu do bani?
Podsumowując, mam dwa pytania:
1. Do obecnych producentów audycji: czy mieliście podobne problemy z mikrofonami w\przypiętych do laptopa?
2. Do tych, którzy jeszcze nie zaczęli: nagrywać odcinek z kamerą jako mikrofonem? Chciałem, żeby próg do nagrania pierwszej audycji był jak najniższy, czy próg w postaci kamery jest do zaakceptowania?
Komentarze
-
-
Też miałem problemy, gdy pierwszy raz próbowałem nagrywać przez komputer (fatalna jakość). Myślę, że teraz wiele osób ma telefon z funkcją nagrywania dźwięku i to byłoby lepsze...
Ale pewnie jest sposób aby sensownie korzystać z komputera, tylko muszę to przemyśleć.
Romuald Bartkowicz 03.10.2010, 13:38 -
Teraz mam Vistę i sprawdziłem nagrywanie systemowym rejestratorem, z mikrofonem zewnętrznym (takim za kilkanaście zł.) - i całkiem jest przyzwoicie... Widzę, że zależy dużo od indywidualnych własności sprzętu i oprogramowania. Znalazłem też link do darmowych edytorów i rejestratorów dźwięku innych niż Audacity www.darmoweprogramy.org/programy/edytory_rejestratory_dzwieku.php
Romuald Bartkowicz 03.10.2010, 14:02 -
Dzięki za odpowiedzi i przepraszam za opóźnienie ze swojej strony ale wirus mnie dopadł (mnie dopadł, nie komputer).
Spodziewałem się, że będzie szumieć ale to co się nagrało było znacznie gorsze---jakby pełne "aktywnych" zakłóceń. Nie dawało się słuchać kompletnie. Mam wrażenie, że to problem sprzętowy, że Dell czegoś nie zaekranował.
Zgadzam się, że łatwiej nagrywać na urządzeniu zewnętrznym (np. telefonie czy odtwarzaczu mp3) i myślę, że należy się takiej metodzie oddzielny wpis. Tylko, że chyba oprócz wskazania programów do (de)kodowania różnych formatów (moja komórka nagrywa w formacjie 'amr') niewiele da się uogólnić. Chyba w wolnej chwili spróbuję z mikrofonem kamery albo na laptopie Agi. Wiem, że jakość nie będzie zachwycała i że metoda nie jest najprostsza ale może ktoś jednak tak spróbuje wystartować...
Łukasz Szóstek 11.10.2010, 13:24
zaloguj się aby komentować



1. Standardowa Karta dźwiękowa będzie szumieć. Pomocą służy odszumienie np w programie Audacity (polecam od 1.3) darmowa i są wersje w języku polskim.
2. Także będzie szumieć. To kwestia sprzętowa. Mając nawet mikrofon dynamiczny (tak, wiem, że łapie tło ale to specjalnie) widzę ogromną różnicę w jakości nagrywania pomiędzy mikrofonem podpiętym do komputera a do dyktafonu.