Tu i teraz
Żyjemy jakimś wczoraj i jakimś jutro. A ile jest mnie teraz ?
Poczucie winy, żal rozgoryczenie, smutek, pretensja, skrępowanie, niepokój, stres są wynikiem tego, że ciągle wracamy do przeszłości - jak byśmy chcieli coś tam zmienić, poprawić, a czy to możliwe?
Przeszłość minęła, dokonała się, bez względu na to, jak to oceniliśmy (po co oceniamy ? jaki ma to sens ? komu służy ?).
Rozpamiętywanie: a mogłam ….., dlaczego ja tak postanowiłam, zrobiłam itd.
Co to daje, co to wnosi w dalsze życie ?
Wyciągnij wnioski, zacznij od nowa i zmień to, co uznasz, że można inaczej.
Zostaw rozpamiętywanie nad tym, roztkliwianie się nad sobą, ganienie siebie za coś tam…, ganienie innych, że mogli inaczej …. To już BYŁO i się skończyło. KONIEC.
Przeinaczanie przeszłości to próba zafałszowania prawdy o tym, co już było.
TERAZ jest NOWE. NOWA CHWILA, TA CHWILA TO NOWE ŻYCIE.
WSZYSTKO STWARZASZ OD NOWA. SIEBIE STWARZASZ NA NOWO.
Spróbuj tak: popatrz na siebie i zapytaj „Kim Jestem?” zastanów się” Kim Pragnę Być”.
TY, to nie tylko Twoje ciało (soma) ale także dusza (psyche) oraz duch (siła życiowa, prana, energia CHI)
Dusza intuicyjnie wyszukuje sytuacje, okoliczności, jakie są potrzebne do poznania w doświadczeniu Twej Prawdziwej Istoty. Dusza przemawia przez uczucia. Słuchaj głosu uczuć. Kieruj się nimi. Szanuj to.
Uczucia to mowa duszy. Są pierwotnym wyrazem Twego najprawdziwszego JA i wiedzą serca, służącą za kompas spirytualny, wskazujący nam cel i kierunek. Są tylko Twoje. Emocje zaś powstają w kontakcie z Kimś lub w związku z czymś i są reakcją wtórną. Wyrażają stosunek naszych uczuć w związku z naszym działaniem. W związku z osobą, rzeczą, sytuacją, zdarzeniem itd.
Potrzebujemy zatrzymania. Docenienia każdego kroku, który właśnie stawiamy. Świadomości myśli i słów, które wypowiadamy. Uczynienia z każdego kroku, zdarzenia najwspanialszego i najpiękniejszego przeżycia.
Odepchnięta część życia, ta której nie chcę, nie pasuje mi, której się boję - zawsze kiedyś tam wraca, jak bumerang. Spróbuj wykrzesać z siebie odwagę, żeby być z tym, co akurat jest tu i teraz. Pozwól sobie na uwolnienie tych emocji, które właśnie się tworzą, „zamrażanie” ich jest bez sensu, i tak wrócą, gdy się rozmrożą.
Gdy Twoje Tu i Teraz wydaje Ci się nieznośne i unieszczęśliwia Cię masz do wyboru:
- wycofać się z sytuacji jeśli jest taka możliwość - bez względu na wszystko;
- zmienić ją jeżeli jest to możliwe;
- pogodzić się z nią - akceptować. Poddanie się wcale nie jest oznaką słabości.
Wewnętrznie przecież uwalniamy się od niechcianej, niedobrej dla nas sytuacji.
W Tu i TERAZ po prostu bądź i ciesz się własnym istnieniem. Zadaj sobie pytanie: czego teraz potrzebuję, czego mi brak ? Tylko w TERAZ jesteś szczęśliwy i cieszysz się życiem, wszystkim co JEST. To jest właśnie Twoje życie.
JUTRO jeszcze nie istnieje. Jak nadejdzie samo troszczyć się o siebie będzie. Bądź spokojny i pozwól sobie na to.
Wgląd w przyszłość jest potrzebny, stawianie życiowych celów jest elementem naszego życia i powinno to ci dodać sił do tego, abyś żył według własnego upodobania.
To Ty wybierasz, wywołujesz zdarzenia czy doświadczenia, szukasz sposobności, które mają służyć Twemu celowi.
Zdarzenia i doświadczenia to sposobności, które do siebie przyciągasz - tworzysz sam albo zbiorowo, za pomocą świadomości. Włączają się tu do tej „gry” nowi zawodnicy, których sam do siebie przyciągasz. A one Ciebie. To wzajemne i twórcze doznanie, wyrażające życzenia i wybory obu stron.
Życie przytrafia się przez przypadek ?
Zbieg okoliczności to bzdura !
Zdarzenia losowe ?
Zdarzenia, podobnie jak ludzie lgną do Ciebie z Twojego wyboru, aby służyć Twoim celom.
Zjawiska na szerszą skalę, ogólnoświatowe, są pochodną świadomości zbiorowej. Przyciąga je do siebie Twoja zbiorowość jako całość. Jest odbiciem wyborów i życzeń całej zbiorowości. Na każdym kroku trzeba kształtować świadomość zbiorową, aby życie na całej planecie toczyło się harmonijnie. Rezygnując z tego, poddając się zgadzasz się na to, co zdecydują inni. Wiemy przecież, że większość ludzi zadawala świat, w którym podkreśla się różnice, nie podobieństwa, wskazuje się na to, co dzieli, a nie, co łączy, zaś spory rozstrzyga się siłą.
Jak kształtować świadomość zbiorową i jaki mogę mieć na to wpływ ? Jeśli nie spotykasz grupy, której świadomość jest zgodna z Twoją - opuść ją, sam stwórz grupę, stań się jej zalążkiem - przyciągniesz do siebie osoby o podobnej świadomości.
Powszechne jest uwielbienie wszystkiego, co dzieli, lęk przed tym, co wiedzie do zjednoczenia, przyczyniają się do niezgody, rozdźwięku, rozbicia.
Ludzie zachowują się tak, jakby nie umieli wyciągać wniosków z własnych doświadczeń dlatego powielają swoje zachowania i jego skutki.
Niezdolność do utożsamienia się z cierpieniem drugiego utrwala cierpienie na świecie.
Odrębność rodzi obojętność, złudne poczucie wyższości.
Jedność przynosi współczucie, prawdziwą równość.
Więc jak żyć tu i teraz ?
1.Zacznij dzień od uśmiechu.
Tak po prostu, do siebie, do kogoś, kogo masz teraz obok. Uśmiechnij się. Uśmiech pomaga wkroczyć w nowy dzień łagodnie i spokojnie.
2.Przez chwilę skup uwagę na swoim oddechu.
Uświadom sobie, że robisz wdech i dla ułatwienia powiedz sobie w myśli: „robię wdech, wiem, że robię wdech”, a w czasie wydechu „wiem, że robię wydech”. Takie ćwiczenie co dzień rano pomaga w tym, że oddychanie staje się łagodne i spokojne. Taki też natychmiast staje się Twój umysł i ciało.
3. Zwróć uwagę na skupianie się na każdej czynności, którą wykonujesz w danym momencie. Obierasz marchewkę - skup się całościowo na niej, na jej kolorze, kształcie, zapachu i czym jeszcze chcesz - bądź po prostu z nią. Telefonujesz - oddaj się w całości tej rozmowie, uśmiechaj się do rozmówcy.
4.Jedz uważnie. Daj sobie tyle czasu ile potrzeba na „bycie z jedzeniem”. Siądź do stołu. Popatrz na wszystkich tam zgromadzonych, uśmiechnij się do nich. Skup się na jedzeniu. Jedz powoli. Bądź uważny a napełnisz się energią, która starczy na wszystko, co później będziesz robił. Staraj się nie rozmawiać,
a jeśli już trzeba, to nie na tematy burzące spokój. Wyłącz TV, radio i in.
Bądź tylko z tymi, co przy stole i z tym, co na stole.
5.Czasem, gdy nie wykonujesz jakiejś pracy, nie realizujesz jakiś celów, pozwól sobie na bycie tak - po prostu - z rodziną, z przyjaciółmi, innymi, bez załatwiania jakiś spraw, bez rad, bez wysnuwania jakiś próśb itp.
Bądź z innymi dla samej radości bycia.
Daje to prawdziwe odprężenie i wzmacnia.
6. Zastanawiając się nad tym, co się dzieje zrezygnuj z myślenia-pytania: „czy coś nie jest w porządku ?” Zmień to na „Co jest w porządku ?” Znajdziesz natychmiast wiele rzeczy wokół Ciebie, którymi możesz się rozkoszować. Piękno jest w Tobie i wokół Ciebie. Po prostu ciesz się wszystkim co JEST.
7.Uważnie przyglądaj się innym. Spostrzegaj dlaczego reagują w ten, a nie inny sposób. Obwinianie nikomu nie przynosi żadnych korzyści. Nie ma po co toczyć sporów, perswadować - wystarczy rozumieć.
Kiedy okazujesz swoje zrozumienie, to znaczy, że potrafisz kochać. Serce staje się spokojne i spełnione.
Jesteś tym, czego doświadczasz.
Doświadczasz tego, co wyrażasz.
Wyrażasz to, co masz w sobie.
Masz w sobie to, na co sobie pozwalasz.
A na co sobie pozwalasz ?
Czego sobie zabraniasz ?
Co sobie zabierasz ?
W czym się ograniczasz ?
Już wiesz ?
Co chcesz TERAZ z tym zrobić TERAZ ?
Daj sobie to wszystko, co tylko chcesz.
Pozwól sobie na to, na co wcześniej sobie nie pozwoliłeś.
Decydujesz TY. Tylko TY.
Jesteś dzieckiem Boga i masz prawo korzystać ze swojej boskości tak, jak sobie na to
pozwolisz. To tylko TWOJA sprawa. Nikomu nic do tego.
Wybieranie to nie pobłażanie sobie.
Komentarze
-
-
... już we wnecie wspominałam słowa Heraklita żyjącego ok. 540 p.n.e "panta rhei kai ouden menei" czyli "wszystko płynie, nic nie stoi w miejscu". Ciągły ruch, ciągłe przemiany. To życie. To ewolucja. Raz coś jest energią, a za chwilę materią. I znowu zmiana. Kłania się fizyka kwantowa. Nauka ta udowodniła także,że nie możesz zobaczyć elementu, którego obrazu nie masz w sobie..... . Polecam film lub książkę "What The Bleep Do We Know"
Maria Magdalena Damaszk 16.03.2010, 15:33 -
...fizyka klasyczna też, bo praca przechodzi w energią, energia jest w stanie wykonać pracę. Może oczywiście się rozproszyć, i tak czyni. Ale czasami mała energia jest w stanie dokonać niesamowitych rzeczy, WŁAŚNIE........tyle.......
Adam Czaplarski 16.03.2010, 17:34 -
"Jesli chodzi o fizyke to jestem ekspertem" więc co tu tłumaczyć. Polecam jeszcze raz film "Whatt The Bleep Do We Know" tam Panu się wszystko wyświetli. Zapewmniam, że jest bardziej interesujący niż przedstawione na łamach wnetu przez Pana filmiki.
Maria Magdalena Damaszk 18.03.2010, 23:01
zaloguj się aby komentować



...wcale nie sekciarskie, ino starochińskie. Znak znany jakieś 3000 lat przed Chrystusem.
A czy wytykanie komuś kontatku z szatanem, nie jest przypadkiem inspirowane przez tegoż właśnie jegomościa. Tak się ino pytam. ....tyle........