PiS: wraca stare
PiS szykuje się na wojnę. Sygnałem do niej są słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego który po wyborach nowych władz partii oświadczył że na czele PiS stać muszą politycy odporni na ataki. Wiceprzewodniczący Adam Lipiński, Zbigniew Ziobro i Beata Szydło wg prezesa idealnymi kandydatami na obecne warunki. Szefem klubu PiS ma zostać Mariusz Błaszczak, kandydatem na wicemarszałka Sejmu z ramienia PiS jest Marek Kuchciński. Ksywa Członek. Nie zaproponowano jakiejkolwiek funkcji Pawłowi Poncyliuszowi, jednak większym rozczarowaniem jest brak kandydatury Joanny Kluzik- Rostkowskiej na jakąkolwiek funkcję. Kara za nieudaną kampanię prezydencką czy wskazanie miejsca w szeregu ambitnej działaczce która swoją twarzą i nazwiskiem firmowała największe oszustwo PiS, największe w historii wyborów pod tytułem „Nowa twarz prezesa” nieudany spektakl na który niewielu się nabrało? W końcu głosy na Kaczyńskiego oddali ci wszyscy którzy są w niego wpatrzeni i czynić to będą nadal. Naiwnych jak widać pośród niezdecydowanych brakuje.
Kurs który obrał Kaczyński po przegranych wyborach i wyborach partyjnych pokazuje że język miłości o którym trąbiono po 10 kwietnia to historia. Kaczyński mówi o odporności na ataki; skąd one mają płynąć ? Któż taki czyhać ma na dobre imię prezesa i PiS? Czy prezes spodziewa się ataków na zespół klubowy PiS ds. tragedii smoleńskiej błędnie nazywany zespołem parlamentarnym? Kaczyński ciągle w swoich wystąpieniach używa słowa moralny. Zbrodnia moralna, moralny obowiązek, moralna powinność. Podejrzanie dużo tej moralności, co jednak z niej wynika? Janusz Palikot, największy cynik- kpiarz śmieje się w kułak słysząc określenie zbrodni moralnej. Czy za taką zbrodnię idzie się do więzienia po wyroku nałożonym przez prezesa Kaczyńskiego? Kolejny raz usiłuje się wpisać do języka debaty politycznej dziwne zwroty. A może ataków na swoje ugrupowanie spodziewa się ze strony krytykantów owego języka? Skoro tak, to piszący te słowa wpisuje się w definicję napastników. PiS nie miał innego wyjścia jak przestać udawać że nastąpiła dziwna do wytłumaczenia metamorfoza Jarosława Kaczyńskiego. On sam nie potrafił dłużej udawać, zwłaszcza po wyborczej porażce. Stąd wściekły atak na media które ujawniły słowa kapitana Protasiuka „Jak nie wyląduję to mnie zabije”. Te media które sugerowały że zabić miał prezydent Kaczyński. Oczywiście w przenośni, ale ostra reakcja Kaczyńskiego i inne po niej następujące nie pozostawiły złudzeń: jeśli po 10 kwietnia narodził się nowy Jarosław Kaczyński to bardzo szybko wrócił do swego pierwowzoru. Po prostu niemożliwe jest by dorosły mężczyzna, doświadczony polityk pod wpływem impulsu zmienił się o 180 stopni. Śmierć brata, bratowej i bliskich współpracowników pozostawiły po sobie ślad, ale czy aż taki? W kilku swoich poprzednich notkach poddawałem w wątpliwość dobroduszne oblicze wujka Kaczyńskiego, nie zamierzam jednak rzucać w oczy jego zwolennikom:” A nie mówiłem?” gdyż to mijałoby się z celem. Niewykluczone jednak że nowy Kaczyński z przemawiającą pokojowo Joanną Kluzik- Rostkowską nadal czarowałby publikę z ekranów telewizorów gdyby został prezydentem. Niestety można jedynie gdybać czy rzeczywiście tak by było, ale gdybanie to droga donikąd, to najzwyklejsza strata czasu. Tak jak swego czasu sugerowałem błędem było powierzenie prowadzenia kampanii prezydenckiej Poncyliuszowi i Kluzik- Rostkowskiej miast powierzyć to doświadczonym starym wygom. Najprawdopodobniej uznano że zmiana wizerunku musi być nie tylko powierzchowna a le całkowita. Niestety ciemny lud tego nie kupił. A skoro nie to nie ma wyjścia jak wrócić do korzeni z silnym, mocnym i bezwzględnym wodzem idącym naprzód jak taran zostawiając za sobą spaloną ziemię. Na której nie będzie już śladu po Tusku i Platformie.
Czego można spodziewać się po wyborach we władzach PiS? Ano pyskówek na temat tragedii smoleńskiej, śledztwa w tej sprawie i polemik z Januszem Palikotem którego premier Donald Tusk nie pozbędzie się z partii nigdy. Palikot będzie czuł się jak ryba w wodzie mogąc prowadzić swoja prywatną wojenkę nie wplątując w nią Platformy Obywatelskiej. Jeszcze kilkanaście dni temu posłowie PiS chórem wołali o wyrzuceniu z PO Palikota oskarżając go o brutalny i wulgarny język niegodny posła. Dziś ci sami posłowie szykują się na polityczne boje na słówka, teraz jak najbardziej na miejscu… Jesień zapowiada się interesująco.
Komentarze
-
-
"Lud ciemny"ma dosyć tego rodzaju opinii w środkach musowego przekazu.Czyżby nie miał pan szans na jakiś etacik w TVN, GW itp./wszystko już zajęte?/
Tomasz Księżopolski 25.07.2010, 22:08 -
...szanowny Panie, Pan to powaznie?
Nie wszyscy ludzie w Polsce oddali rozum w depozyt GW.
Rewidowanie swoich pogladow to pewnie bolesny proces ale nie niemozliwy.
Zdrowia zycze
Entropia 26.07.2010, 07:30 -
Mam siostre i kuzyna ktorzy sa takze fanami TVN i TVN24 przez co stali sie moralnymi inwalidami.
Nie sa w stanie odroznic dobra od zla,wysmiewaja sie ze szlachetnych ludzi a popieraja holote ktora niszczy polska demokracje,niezawislosc i gospodarke.
Nie potrafia sklecic nawet jednego zdania,kiedy pytam co tak naprawde Kaczynscy uczynili zlego zwyklemu Polakowi,mowia "a on przeciez ciagle jatrzy".
Mowia tylko jezykiem,ktory ciagle slysza w TVN.
Dla nich Patrioci to zli ludzie,a targowica zaprzepaszczajaca Polske to ludzie warci poparcia.
Mysle,ze potrzebna im jest solidna kuracja psychologiczna,aby stali sie normalnymi,zdrowymi moralnie ludzmi,aby wreszcie zrozumieli,jak podstepna propaganda zniszczyla w nich naturalna wlasciwosc czlowieka:dazenie do prawdy,obnazanie klamstwa.
Jesli nie jestes tu sluzbowo,to znajdz sobie dobrego psychologa.
Tomasz Stefanski 28.07.2010, 07:03 -
Cyngle z Czerskiej też się tutaj produkują?
Bozena Nemo 28.09.2010, 17:49
zaloguj się aby komentować



Ujmując krótko, przedstawił Pan mam tutaj ładnie sklecone streszczenia wiadomości podawanych w (kolejność przypadkowa) TVN, GW, krytyka polityczna, Wprost, Polityka... itp.
Dodam tylko, że naiwnością jest wierzyć, iż to co robi Palikot, to jego prywatna wojenka.