Wyrazy uznania Panie Redaktorze Żakowski
Pisze w "Gazecie Wyborczej" redaktor Jacek Żakowski:
"... Źródłem sukcesów gospodarczych nie jest gospodarka. Są nim kapitały społeczne. Demografia, więzi międzyludzkie, kapitał intelektualny. Przez 20 lat, modernizując Polskę wedle logiki, którą prezentuje Gadomski, eksploatowaliśmy je beztrosko i rabunkowo. Dziś mamy problem. Nie da się go obejść. Trzeba się nim zająć. I trzeba to zaplanować na lata. Żadnych big-bangów już nam nie potrzeba. Za 20 czy 30 lat możemy być krajem sukcesu, tylko jeśli stworzymy warunki, w których Polacy nie będą się bali mieć dzieci, w przedszkolu i szkole uczniowie nauczą się więcej kooperacji, a mniej rywalizacji, na najlepszych uczelniach będą studiowali najzdolniejsi, a nie najzamożniejsi, państwo zaś będzie realizowało długofalowy interes publiczny, a nie żądania grup interesów, które wciąż dominują w polityce i mediach." - http://wyborcza.pl/1,76842,7536491,Nowa_diagnoza_stare_recepty.html
Czekam na ujawnienie takich przekonań w mediach od lat. Od prawie trzech "hałasuję" w tej sprawie na blogach i forach internetowych, przede wszystkim na stronie "Polityki", tam zaczęłam, i ostatnio w radiownet.pl. Przede wszystkim kapitał społeczny, więc dbałość o człowieka, o ludzi, o ich byt, edukację, kondycję fizyczną i psychiczną... Może wreszcie dotrze do decydentów, by skończyć z bezwstydem w tej mierze.
Polecam:
- Całe Łapy siedzą głodne - http://wyborcza.pl/1,75248,7536827,Cale_Lapy_siedza_glodne.html?as=1&ias=2&startsz=x
- Dzieci biedne, bo polskie - http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/dzieci-biedne--bo-polskie,53264,1
- @ rysberlin - http://moiprzyjaciele-przyjaciele.blogspot.com/2010/02/muzeum-utraconych-twarzy.html?showComment=1265635430224#c1270310663491166202
- Metoda i skutki - http://www.radiownet.pl/publikacje//
- Ten profesor Balcerowicz - http://www.radiownet.pl/publikacje//
- Ja się spokojna nie czuję - http://www.radiownet.pl/publikacje//
- Moim zdaniem antyreformy - http://www.radiownet.pl/publikacje//
- IPiSS i minimum egzystencji - http://www.radiownet.pl/publikacje//
- O zakłamywaniu rzeczywistości - http://www.radiownet.pl/publikacje//
- Co my mamy - http://www.radiownet.pl/publikacje//
- Łukasz Fołtyn - http://lewica.pl/blog/foltyn/20893/ i poprzednie.
- Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej - http://www.kss.vel.pl/
- Jeszcze raz o wynagrodzeniach - http://www.radiownet.pl/publikacje//
Komentarze
- zobacz starsze komentarze 16
-
-
Widzę, że nie zależy Pani na merytorycznej polemice... Na grubiaństwo Pani nie będę reagował, zdaje się, że interesuje Panią tylko i wyłącznie szerzenie poglądów "jedynie słusznych".
Całe szczęście mamy dziś i da Bóg, że i jutro społeczeństwo "zacofane", ci właśnie "ultrakonserwatywni" Polacy wiedzą, iż to tylko od nich samych, od ich indywidualnej przedsiębiorczości, pracowitości i hartu ducha zależy pomyślność każdego z nich a nie od speców od "społecznego rozwoju".
Łukasz Korwin 10.02.2010, 01:27 -
Panie Łukaszu,
mam wiele szacunku dla "speców od społecznego rozwoju", szczególnie Abrahama Maslowa i Karen Horney.
Co do pracowitości tu Pan ma jak pod mikroskopem - http://wiadomosci.onet.pl/2126133,11,tajemnicza_sprzedaz_posiadlosci_za_10_tys_zl,item.html
O grubiaństwie to się dopiero musiałabym nauczyć, więc nie bardzo wiem o czym Pan mówi.
Teresa Stachurska 10.02.2010, 09:12 -
Wojciech Orowiecki - http://lewica.pl/?id=20905
Teresa Stachurska 10.02.2010, 12:55 -
http://mpancz.webpark.pl/blog/
Teresa Stachurska 10.02.2010, 13:14 -
Halo Teresko! Żonglowanie słowami może i jest widowiskowym wysiłkiem intelektualistów, ale na diabła komu to? Ludzie potrzebują pracy, kasy za nią, mieszkań, jedzenia, ubrania i na resztę wolności wyboru. Sami będą doskonale wiedzieć, co im się podoba i na co mają ochotę, czy to ma być kino, książka czy zwykłe leniuchowanie. Każdy kiedyś tam, gdy już "napracowany", najedzony i wypoczęty, zastanawia się, co dalej. W PRLu wiele możliwości stało przed ludźmi otworem. Ja mając wówczas świeżą dorosłość wybierałam dyskoteki z zachodnimi "przebojami" i hopsy do rana. Ale jeszcze chodząc do szkoły uczestniczyłam w zajęciach pozalekcyjnych z fizyki-kółko fotograficzne, geografii-wycieczki w teren w poszukiwaniu kamieni, śladow przeszłości. Było kółko tańca ludowego i okazjonalne występy, zajęcia sportowe po lekcjach do 20h oraz prelekcje i odczyty np. cudzoziemców studiujących w Polsce, a także znanych aktorów (niezapomniany występ Wojciecha Siemiona). Bezmyślen krytykowanie minionego ustroju jest przyzwoleniem na nędzę kulturową i ideologiczną, na nędzę światopoglądową i brak poczucia więzi z Ojczyzną. Jeżeli Matki i Ojcowie obecnej młodzieży żyli w czasach PRLu,a PRL przedstawiany jest jako "system zbrodniczy", to jak można oczekiwać, że Matki i Ojcowie będą mogli przekazać pozytywne treści swemu potomstwu, skoro sami noszą stygmat życia w "systemie zbrodniczym"? Każdy sam wie najlepiej, czy jest szubrawcem, czy człowiekiem porządnym i nie powinien przyzwalać na to, by był na siłę wpychany do negatywnego wspólnego mianownika. Obecny system ubezwlasnowolnil obywateli w znacznie większej mierze niż ubiegły. Stąd te agresywne ataki i zakrzykiwanie każdego, kto ma inne zdanie niż to obiegowe poprawne.
Teresko, na ile Cię znam, nie zauważyłam, byś miała choćby cień grubiaństwa w sobie. Przeciwnie: uważam Cię za osobę niezwykle kulturalną wygłaszającą bardzo wyważone opinie.
Zaś z doświadczenia moge powiedzieć, że grubiaństwo zarzucają innym głównie ci, którzy z wielka łatwością obrażają adwersarzy.
Emilia Amelia 10.02.2010, 20:07 -
Emilio, dziękuję za wizytę. Komentarz świetny, nic dodać. Jak zwykle :) Niestety, nie jest tak dobrze z dostępnością pracy, bo dla połowy społeczeństwa jej nie ma. Jak więc Żakowski nie ma racji. Ma i szkoda że tak późno się zreflektował. Tylu ludzi udręczonycj wokół, straszne.
Teresa Stachurska 10.02.2010, 23:04 -
Ja zbyt często tutaj nie zaglądam, ale uważam, że każdy ma prawo do wyrażenia własnej opinii, z którą niekoniecznie wszyscy muszą się zgadzać, ale obrażanie adwersarzy jest, skromnie mówiąc - niegrzeczne.
Jednak odważę się napisać swoje zdanie na temat minionej i obecnej sytuacji polityczno -gospodarczej. Otóż obydwa ustroje mają sporo plusów i minusów (powrotu komuny na pewno bym nie chciała). Jedni lepiej umieli znaleźć się w minionym systemie, a inni lepiej sobie radzą obecnie. Prawda jest też taka, że obecnie więcej jest tych, którzy sobie nie radzą. Najlepszym rozwiązaniem by było wybranie samych plusów z obydwóch systemów (tylko nie wiadomo czy realne - może w pewnym stopniu tak) i nie negowanie tak całkowicie przeszłości i teraźniejszości.
Renia Optymalna 11.02.2010, 10:07 -
Reniu, przecież możliwe. Szwecja, Dania, Francja, Niemcy, ... tego dowodem. Nie do Europy nasi wybrańcy k-raj wiodą. Oni odwzorywują republikę bananową i wiele na jej poczet zostało już zrobione.
Teresa Stachurska 11.02.2010, 11:04 -
Pisze @ marzencic
2010/02/11 12:35:12 "Pani Tereso musze poprzec balsama choc to nieladnie dwoch na jedna niewiaste:
"Źródłem sukcesów gospodarczych nie jest gospodarka. Są nim kapitały społeczne. Demografia, więzi międzyludzkie, kapitał intelektualny. Przez 20 lat, modernizując Polskę wedle logiki, którą prezentuje Gadomski, eksploatowaliśmy je beztrosko i rabunkowo. Dziś mamy problem. Nie da się go obejść".
Wezmy pierwsze zdanie "Źródłem sukcesów gospodarczych nie jest gospodarka"
To tak jaby powiedziec ze zrodlem mocy silnika spalinowego nie jest spalanie benzyny czy oleju napedowego.
Problem wg mnie polega na tym ,ze jestesmy miedzy Scylla postkomunizmu a Charybda rozleniwionych spolecznstw europejskich. Nigdy nie mielismy czasu aby sie dorobic, zeby potem nastepne pokolenia mogly to przejadac. Jak widac po Stanach mozna jesc za lapczywie i przejesc nawet takie zasoby jak oni maja . Ale trzeba bylo to najpierw wyprodukowac i zbudowac. Inna sprawa ,ze dzialo sie to kosztem srodowiska.
Juz nie nudze - pozdrawiam i zycze milego dnia. " Źródło - http://balsamlomzynski.blox.pl/2010/02/315-O-przewadze-badan-jakosciowych-nad-ilosciowymi.html Odpowiedziałam (pod tym samym, powyższym adresem) : 2010/02/12 11:26:27 "Marzencic,
źródłem mocy silnika jest dopiero spalanie benzyny? Nie jestem inżynierem, ale domyślam się że gdyby nawet tylko 1/8, cóż dopiero 1/2, tego silnika ubezwłasnowolnić, żeby nie powiedzieć "unieszkodliwić", to co by tę benzynę spalało?
Moc z zapałki? No to mamy w koło szukanie wroga: a to pgr-y, a to renciści, a to emeryci, a to Lepper, bez końca"Teresa Stachurska 12.02.2010, 12:33
zaloguj się aby komentować



Polecam - http://passent.blog.polityka.pl/?p=664#comment-150263 :
Jacobsky pisze:
2010-02-09 o godz. 21:04
"Telegraphic Observer,
dzieki za link do artykulu Gadomskiego, ktory przeczytalem od A do Z i zrozumialem dlaczego Zakowski zareagowal nan tak jak zareagowal. Zrozumialem i podzielamw sporej czesci jego reakcje.
Jest przeciez taka definicja obledu: robienie w kolko tego samego z nadzieja, ze za kazdym razem wynik bedzie inny (czytaj: korzystny). Ciekawe, ze obecna wersja portalu “Polityki” prezentuje dwa ciekawe wywiady ze znawcami zagadnien ekonomicznych na temat przyszlosci filozofii ekonomicznej lub modelu myslenia ekonomicznego na miejsce modelu obowiazujacy. Osobiscie - i zwazywszy na doswiadczenia z niedawnej przeszlosci - bardziej docieraja do mnie proby przerwania istniejacego blednego kola niz recepty, ktore nie sa niczym innym jak powtarzaniem w kolko tego samego, co juz bylo, ale co nadal ma byc jedynym sposobem na przyszlosc.
Pozdrawiam."