Źle się dzieje
Redaktor Elżbieta Jaworowicz od wielu lat relacjonuje nam spotkania z wyjątkowo poszkodowanymi współobywatelami, ostatnio - http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/01072010/1963253 .
Proszę zwrócić uwagę na dwie wypowiedzi prof. Witolda Modzelewskiego, mianowicie:
- “Ten stanowi prawo, który je stosuje”, tu urzędnik przeprowadzający kontrolę w firemce dystybuującej olej opałowy (szkoda, że nie cukier, co byłoby bardziej czytelne).
- “Państwo pozornego legalizmu”, tak, tak, też o Polsce.
Obydwa reportaże prezentowane w programie są obłędne, a dzieją się naprawdę. Urzędnicy skarbowi liczą kary za błędy formalne w oświadczeniach klientów dustrybutorów oleju opałowego i ponoć już ich naliczyli na 3,5 mld zł (wszystkich dystrybutorów oleju opałowego jest 800), a sprawę określono “mafią paiwową”. Jedną firemkę np obciążono karą 8 mln zł. Wszystko po to by dystrubutorzy pilnowali żeby klient nabywający olej opałowy nie używał go jako oleju napędowego. Jakby sklep spożywczy miał pilnować, by nabywca cukru nie produkował z niego bimbru (alkoholu), którego domowy wyrób jest zakazany.
W drugim przypadku dom zapisany przez umierającą matkę dzieciom został przejęty przez sprytnego “sąsiada, biznesmena”, bo sąd nie dopuścił do otwarcia testamentu, gdyż dzieci nie miały przedstawiciela. Ojciec dzieci znajdował się w szpitalu psychiatrycznym. Dzieci się pozbyto do rodzin zastępczych, zabrano je tam ze szkoły. Ojciec dzieci nie mógł ich reprezentować w sprawie testamentu, ale… mógł podpisać u notariusza akt jakoby sprzedaży majątku, wartego ponad milion złotych. W akcie notarialnym zapisano, że dom kwalifikuje się do kapitalnego remontu i ma 137 m2, gdy on ma 240 m2 i jest jak spod igły. Zapisano też kwotę za jaką dom i posesja zostały sprzedane - 245 tys.zł. Ojciec mówi, że ów biznesmen obiecał opiekować się dziećmi. Pieniędzy nabywca sprzedającemu nie wpłacił, nawet tych 245 tys.zł. Prokurator przyjmie sprawę do rozpatrzenia… jeśli dzieci zwrócą biznesmenowi owe (zapisane w umowie kupna-sprzedaży) 245 tys.zł.
Takich spraw, znaczy nie do pomyślenia, są u nas tysiące i jedni na tym tracą wszystko, drudzy zyskują, pozostałym zaś skóra cierpnie, bo ich ciała prawidłowo odbierają komunikat, że też są zagrożeni, jeśli są ludźmi “znikąd”.
Dyskutowano na ten temat na Blogu Bobika, @ Vesper dała początek - http://www.blog-bobika.eu/?p=317#comment-47898 łatwo przechodząc do uogólnień jakich mamy masę w mediach:
- jest dobrze, rodacy, albo że
- nic się nie stało. rodacy.
Jestem pewna, że póki tak będzie wyglądała nasza empatia, póty nie będzie szans by podobne sprawy nie mogły mieć miejsca, albo żeby - jeśli się zdarzą - mogły być postrzegane jako kuriozalne. Tymczasem jest ich tak wiele, że kuriozalna może się wydawać normalność, niestety, co stwierdzam z goryczą. Wypowiedź @ Kapitana - http://www.faktyimity.pl/Forum/Forum_postst501p8/Gos-w-sprawie/Default.aspx :
"" Trele morele " , " prawo celnika " , " państwo pozornego legalizmu " , " Polska się prywatyzuje ",- prof. Modzelewski
" Pęd do wzbogacenia się po trupach " - E. Jaworowicz
Oto Polska właśnie, trzeba obejrzeć cały ten program , ale po co ? Chyba tylko po to, by dostać palpitacji serca !!!!!!!! ???"
mam za bardziej adekwatną wobec przedstawionych przez red. Elżbietę Jaworowicz scen prosto z życia w naszym kraju. Obawiam się, że mamy zdecydowanie za grubą skórę. Spodziewam się, że mało kto się ze mną zgodzi, więc tym bardziej...
PS. http://forum-kkwit.oho.com.pl/viewtopic.php?pid=696#p696
Komentarze
-
-
Obejrzałam dzisiejszy program red. Elżbiety Jaworowicz i znowu trudno będzie zasnąć. Matko, co się wyprawia :((( Może jutro będzie można tutaj wkleić link...
Teresa Stachurska 09.07.2010, 00:47 -
Teresa Stachurska 09.07.2010, 01:09
zaloguj się aby komentować



Zawsze tacy bezwzględni ludzie się zdarzali, są i będą. Ich maksymą jest:'po trupach do celu' - tylko pytanie - co robi rząd? Powinien chronić pokrzywdzonych. I pytanie drugie - co my możemy zrobić? - przede wszystkim nie milczeć.. milczenie jest zgodą..