Zagadka
Na blogu red. Daniela Passenta zamieszczono zagadkę - http://passent.blog.polityka.pl/?p=719#comment-168471 :
joanna pisze:
2010-07-07 o godz. 08:47
"Witam wszystkich - czytałam wieczorem ksiąźkę historyczną i znalazłam w niej taką oto ciekawą opinię świadka ówczesnych wydarzeń “Przeszłość konspiracyjna tej grupy wytwarzała w niej pogardę dla społeczeństwa, przecenianie swych zasług, smouwielbienie. W ten sposób wytworzyło się w umyśle jej członków przekonanie, że są oni elitą zasłuzonych, która jedynie może Polską rządzić. Nie było przy tym pojęte to bezinteresownie, lecz rządy uiważano jako nagrodę za mniemane zasługi. Mówiąc obrazowo, uważano Polskę za własny folwark. Kariera wielu dygnitarzy zawróciła im w głowie. Rekrutowali się oni z biednej inteligencji, która nie widziała przedtem pieniedzy, toteż dorwawszy się do władzy i kas państwowych, sowicie się wynagradzali. Z tym łączyła się głęboka pogarda dla prawa, doprowadzająca do stosowania go w taki sposób, jaki odpowiadał interesom grupy rządzącej”. Zagadka dla Państwa kiedy to zostało napisane i kogo dotyczy? Pozdrawiam"
Ktoś wie?
Polecam również:
- Kinga Dunin - http://www.przekroj.pl/ludzie_rozmowy_artykul,7094,0.html
- Piotr Ikonowicz - http://nowalewica.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=215:polska-scena-polityczna-w-2010-
Komentarze
-
-
Widać, jak historia lubi się powtarzać. Dzisiaj jest podobnie jak w czasach przedwojennych. Ci nieliczni, którzy są przy władzy/pieniądzach, nie liczą się z pozostałymi obywatelami...Mają na uwadze tylko powiększanie swego kapitału kosztem coraz biedniejszego społeczeństwa globalnego..
Renia Optymalna 11.07.2010, 00:40 -
Widać, jak historia lubi się powtarzać. Dzisiaj jest podobnie jak w czasach przedwojennych. Ci nieliczni, którzy są przy władzy/pieniądzach, nie liczą się z pozostałymi obywatelami...Mają na uwadze tylko powiększanie swego kapitału kosztem coraz biedniejszego społeczeństwa globalnego..
Renia Optymalna 11.07.2010, 00:40 -
Historia lubi się powtarzać, bo... ludzie się powtarzają, gdyż trendy wychowawcze w konkretnych środowiskach się powtarzają. Szkoły uczą chemii i wf, ale nie etyki.
Teresa Stachurska 11.07.2010, 13:23 -
Dorzucam kamyczek...
2010-07-11
Czy PFRON zbankrutuje?http://www.razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=5662
Elżbieta Amelia 12.07.2010, 17:28 -
Link - http://www.razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=5662 . Zbankruować może nie, ale poprawy czegokolwiek spodziewać się trudno.
Teresa Stachurska 13.07.2010, 01:13
zaloguj się aby komentować



No to mamy odpowiedź - http://passent.blog.polityka.pl/?p=719#comment-168749 :
joanna pisze:
2010-07-09 o godz. 10:54
"Witaj Tereso - podaję źródło cytatu =zeznania 5.01.1942r profesora prawa Wacława Komornickiego przed komisją Winiarskiego powołana przez rząd londyński do zbadania przyczyn klęski we wrześniu 1939r - źródło A.Garlicki “Piękne lata trzydziesta” (dobra książka - polecem). Oczywiście dotyczyło ekipy sanacyjnej. Też jestem nieco zaskoczona brakiem odzewu na tak zadziwiająco aktualną opinię. Chyba “wrzucę” to jeszcze na blog p.Paradowskiej, która jest taką entuzjastką naszych elit.
Twój ostatni wpis - niestety “na berdyczów”. Nie znam zbyt wielu osób (szczególnie przed 35 rokiem życia, które byłyby w stanie przeczytać tego rodzaju tekst ze zrozumieniem. Smutne. Pozdrawiam"
----------------
A'propos Berdyczowa:
” Koszty transformacji ujawniają się zwłaszcza w postaci utrwalającego się zubożenia połączonego z bezrobociem, co może nawet prowadzić do załamania podstaw demokratycznych struktur państwa. ” - Jan Dębowski
—————-
” Procesy transformacji ustrojowej w pierwszej kolejności podważają ważne dla życia jednostkowego i społecznego poczucie bezpieczeństwa, a co za tym idzie, tworzą warunki sprzyjające powstaniu „społeczeństwa zagrożeń”, będącego zaprzeczeniem społeczności opartej na idei „wolności od strachu i nędzy”. Istotę nowego rodzaju zniewolenia człowieka - pracownika oddają słowa wypowiedziane przez jednego z przywódców strajków solidarnościowych w czasach PRL Mariana Jurczyka: „Dzisiaj jest ogromny bat na pracownika, nie tylko fizycznego, ale i umysłowego. W najgorszych latach komunistycznych robotnik nie był pod takim batem, pod takim pręgierzem jak dzisiaj. Dlaczego? Ponieważ są miliony ludzi bez pracy i przeciętny człowiek myśli sobie tak: odezwę się, podniosę głowę, to jutro po prostu dołączę do kolejki tej paromilionowej”. ” - J. D.
——————
” Owoce zwycięstwa przypadły tylko niektórym warstwom i kategoriom społecznym. Tego rodzaju sytuacja staje się więc źródłem frustracji, a tlące się zarzewie kryzysu gospodarczego połączone z wysokim wskaźnikiem bezrobocia i nieudolnymi rządami elit politycznych w sposób naturalny rodzą skłonności do konfliktów społecznych. Tym samym pojawiają się sytuacje dalekie od kreowania poczucia bezpieczeństwa w szerokim tego słowa znaczeniu. ” J.D.
——————
” Janusz Reykowski pisze na ten temat: „Obszary, które dawniej były zamknięte dla obywateli na skutek politycznych decyzji (np. podróże zagraniczne) okazują się teraz zamknięte z innego powodu - braku środków materialnych. Dostęp do podstawowych dóbr nie jest ograniczony przez «przydziały», czyli decyzje jakichś na pół politycznych gremiów, lecz przez pustki w portfelu”.
W związku z tym nasuwa się nieodparcie uwaga natury ogólniejszej, a mianowicie, że procesy transformacji i globalizmu zintensyfikowały zjawisko depersonalizacji, czyli zacierania (mimo wolności) podmiotowości człowieka i tym samym przyspieszają jego autodestrukcję. W następstwie mamy do czynienia z pozbawieniem jednostki ludzkiej odpowiedzialności za swoje czyny i sprawy wagi ogólnospołecznej. Dzieje się tak dlatego, że niezależnie od tego, jak paradoksalnie to zabrzmi, wywalczona wolność staje się opresyjnym narzędziem zniewolenia. ” -J.D.
—————-
” Albowiem prawdą jest, że świat zglobalizowany bynajmniej nie upowszechnił zamożności szerokich rzesz. Na odwrót - oddalają się one od dostatku. Kształtujące się w szybkim tempie społeczeństwo globalne stało się nosicielem pogłębiających się napięć socjalnych i specyficznych form permanentnej wojny. ” - J.D.
—————-
” … terroryści nie mieliby żadnych szans działania, „gdyż życie większości ludzki nie było w skali świata przynajmniej znośne”. J.D.
—————-
” „Okazało się - zauważa publicysta - że globaliści wcale nie potrzebują wielkiej wojny, by wymusić siłą respektowanie swych interesów. Wystarczy cyniczne operowanie głodem wobec nas, korupcją wobec elit i precyzyjnie lokowanymi wojnami lokalnymi wobec słabych państw”.
—————-
” • trudności w odróżnianiu dobra i zła są źródłem agresji, która wpływa na stopień poczucia bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. ” - J.D.
—————-
” Należy czynić środowiska (zewnętrzne i wewnętrzne) bezpieczne dla człowieka: „Bezpieczne winno stawać się nasze zdrowie, nasze miejsce pracy, środowisko zamieszkania, instytucje użyteczności publicznej (dworce, stadiony, kluby, również szkoły, szpitale, ulice i osiedla), a także podróżowanie i własne mieszkanie. (…). Nastał zatem czas na tworzenie ładu porozumiewania społecznego, swoistej cywilizacji pojednania” (A. i H. Tofflerowie, Budowa nowej cywilizacji. Polityka trzeciej fali, Poznań 1996). ” J.D.
—————
Całość - na Berdyczów? - profesor filozofii Jan Dębowski: http://www.kulturaswiecka.pl/node/238