Panie Prezydencie...
Najnowsza historia Polski to m.in. wykluczenia społeczne. Akurat mówi się o trzydziestoleciu porozumień sierpniowych, planuje świętowanie z tego powodu, jakoby skromniejsze, np - http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/526746,swieto-solidarnosci-bedzie-skromniejsze,id,t.html , a mnie dziwi że nikt z organizatorów nie wpadł na to by za pieniądze, które tym obchodom zostaną poświęcone, kupić mieszkania komunalne ludziom w potrzebie. Widać za mało się mówi o dramatach rodzin, którym tych mieszkań brak, więc przypominam działalność Pana Piotra Ikonowicza i Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Oto powód moich refleksji:
"Panie Prezydencie, skoszę Panu trawnik
Podczas rozmowy z delegacją Komitetu Mieszkańców Domów Socjalnych w Nowej Soli Pan Prezydent Wadim Tyszkiewicz zaproponował naszemu działaczowi, Piotrowi Krzyżaniakowi, że da mu kosiarkę, a on skosi u niego trawnik i zarobi na miesięczny czynsz. Rozumiem, że zdenerwowanie z powodu wiecu lokatorskiego pod urzędem miasta wprawiło Pana Prezydenta w taką konfuzję, że powiedział coś zanim pomyślał. Nie jest bowiem niestety tak, że wystarczy skosić komuś trawnik, żeby zarobić na czynsz. Wielu ludzi w Polsce ma dochody niższe niż wynosi czynsz. Są i tacy, którzy nie mają żadnej pracy. W Nowej Soli, jak wynika z oficjalnych statystyk jest ich 15%. I żaden poważny badacz zajmujący się polityką społeczną nie twierdzi, że te15% nie pracuje, bo są po prostu leniwi. Bezrobocie ma charakter strukturalny i wynika po części z ustroju, który utrzymuje rezerwową armię pracy, po to by tych, którzy pracują móc opłacać jak najniżej pod groźba powiększenia grona bezrobotnych, a po części wynika z polityki makroekonomicznej, tak rządu jak i Komisji Europejskiej. W żadnej merytorycznej debacie publicznej na temat bezrobocia sprawa lenistwa, niechęci do podejmowania pracy nie jest podnoszona i słusznie. Skoro bezrobocie w Polsce w wyniku kryzysu gospodarczego wzrasta o milion osób, nie można przecież twierdzić, że doszło u nas do masowego ataku lenistwa. Jednak „bon mot” prezydenta Nowej Soli to właśnie sugeruje. Prezydent zdaje się uważać, że lokatorzy domów socjalnych nie płacą czynszu, bo nie pracują, a nie pracują, bo im się nie chce.
Prezydent uważa, że osoby ubogie, wykluczone społecznie nie zasługują na pomoc ze strony władzy publicznej, samorządu. Jest to pogląd sprzeczny z normami współżycia społecznego, które nakazują nam już poprzez wychowanie w rodzinie, poprzez harcerstwo po lekcje religii czy etyki, pomagać słabszym. A trudno sobie wyobrazić grupę słabszą niż ludzie, którzy zostali już raz wyeksmitowani, bo sobie w nowej rynkowej rzeczywistości nie poradzili i którym teraz stworzono piekło na ziemi w postaci nieludzkich warunków bytowania. Którym odcina się dopływ wody, ogrzewanie i grozi eksmisją w jeszcze gorsze warunki czy też jak szczerze oświadcza pan Tyszkiewicz, po prostu na bruk. Z poglądem Pana prezydenta nie zgodził się Trybunał Konstytucyjny, który wobec kategorii osób, które w domach socjalnych w Nowej Soli stanowią absolutną większość, możliwość eksmisji na bruk wykluczył.
Pan Wadim Tyszkiewicz sprawuje swój urząd już trzecią kadencję. Powołuje się na demokratyczny mandat gdyż w wyborach samorządowych głosowało na niego 82% spośród tych 30% obywateli, którzy pofatygowali się do urn. I oczywiście należy się z nim zgodzić, gdyby nie sposób, w jaki rozumie on i sprawuje swoja funkcje. Dom dobrego obyczaju politycznego w demokracji należy oświadczenie po wygranych wyborach, że niezależnie od sporu politycznego prezydent państwa czy miasta obdarzony urzędem obiecuje, że będzie prezydentem wszystkich, a nie tylko tych, którzy na niego głosowali. Obejmując urząd pan prezydent wziął na siebie nie tylko ciężar rządzenia, ale i odpowiedzialności za los obywateli. Wszystkich. Również tych gorzej sytuowanych, dotkniętych syndromem wyuczonej bezradności, obarczonych licznym potomstwem i niskimi dochodami. I tak postępuje polityk, który rozumie, co to jest i o co chodzi w demokracji. Jednak pan Prezydent Tyszkiewicz, regularnie wybierany na prezydenta Nowej Soli, podejmujący decyzje dotyczące budżetu miasta, przydziału mieszkań, budowy dróg, remontów, czyli decyzje związane z dysponowaniem pieniędzmi podatników, twierdzi, że nie jest politykiem. Jest on jak słynny pan Jourdin z molierowskiej komedii „mieszczanin szlachcicem”, który nie wiedział, że mówi prozą. Gdy mu o tym powiedziano bardzo się ucieszył. Mam nadzieję, że i pan prezydent Tyszkiewicz ucieszy się na tę wieść. Tak, panie prezydencie jest pan politykiem. Politykiem, który łamie prawo, bo niczym innym jak łamaniem prawa jest odbieranie na poczet czynszu zasiłków z pomocy społecznej wypłacanych biedakom. Łamaniem prawa jest też grożenie bezprawnym działaniem jakiem jest eksmisja na bruk samotnych matek z małymi, a nawet niepełnosprawnymi dziećmi. Łamią prawo podlegający panu urzędnicy Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy odmawiają ludziom przyjęcia podań o zasiłki.
Wreszcie Panie Prezydencie trzymam Pana za słowo. Zgłaszam się, proszę mi dać kosiarkę, a ja Panu ten trawnik skoszę i chętnie zaniosę otrzymaną wypłatę, aby za jej pomocą uregulować jednomiesięczny czynsz, któregoś z lokatorów. Będzie to dla mnie zaszczyt, bo mimo nędzy i upodlenia, w jakie wpadła duża część lokatorów domów socjalnych w Nowej Soli, to ludzie, wszyscy ludzie są ta wartością, której należy podporządkować inne wartości. W nowoczesnej Europie, w państwach starej piętnastki, dom socjalny, to nie slums, tylko lokal zamieszkały przez rodziny objęte szczególną troską społeczności lokalnej. Miejsce gdzie pracownik socjalny jest stałym gościem, a komornik nie ma, po co zachodzić. Rok 2010 Unia Europejska ogłosiła rokiem walki z biedą i wykluczeniem społecznym. Lokatorzy, którzy odbyli niedawno wiec pod pańskim urzędem, mimo swojej biedy i opuszczenia reprezentowali tę właśnie światłą Europę, a Pan w całej swojej pysze i pogardzie ciemny zaścianek, który czas przewietrzyć.
Łącze wyrazy szacunku,
Piotr Ikonowicz - Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej"
Ile Pan Ikonowicz może zarobić kosząc trawnik Prezydentowi Nowej Soli? I czy w Prezydent się pokusi by bezrobotnym starczyło trawników do koszenia w takiej ilości aby zarabiali na swoje i dzieci utrzymanie?
Polecam:
- http://www.kss.vel.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=136&catid=35&Itemid=57
- http://www.kss.vel.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=137&catid=38&Itemid=61
oraz - http://www.radiownet.pl/publikacje//
Komentarze
-
-
Wielkie koszenie trawnika Wadima Tyszkiewicza - http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100820/POWIAT10/227548708 , oraz dla porównania o innych wynagrodzeniach - http://wiadomosci.onet.pl/2212698,11,placila_100_zlotych_za_pogrzeb__ksiadz_ja_wysmial,item.html
Teresa Stachurska 21.08.2010, 14:57 -
Polecam, więcej informacji - http://lewica.pl/?id=22245
i jeszcze - http://lewica.pl/?id=22255
Teresa Stachurska 22.08.2010, 15:28
zaloguj się aby komentować



O "wędkach" - http://wyborcza.pl/1,86697,8273637,Castelnou_czeka_na_mlodych_i_rzutkich.html i "rybach" - http://www.kartkazpodrozy.eu/?p=2430