O świetle i światłach
Z powodu oficjalnej inauguracji Instytutu Inteligentnego Oświetlenia (Inteligent Lighting Institute), która odbyła się z ostatni wtorek, dziś rozmawiamy o świetle, światłach i i początkach inteligentnych systemów oświetleń. W trakcie wspominamy firmę Nyoyn, która wmontowała LED-y w tapetę oraz rozmawiamy o philipsowym pomyśle LED-ów wbudowanych w ubrania zwanych Lumalive. Mówimy też o Aurea Ambilight i lampie Living Colours.
Komentarze
-
-
Jasne!!!! Poproszę naszego domowego rea;lizatora, żeby coś z tym zrobił:)
Agnieszka I Łukasz Szóstek 12.07.2010, 19:00 -
Bo trzeba słuchać przez słuchawki... głośniczek komputerowy nie służy do odbioru audio - jest w zasadzie tylko sygnalizatorem różnych komunikatów systemu operacyjnego :)
Romuald Bartkowicz 12.07.2010, 21:07 -
Dziwne, że producenci nie korzystają z uwrażliwienia oka ludzkiego na niektóre częstotliwości fal elektromagnetycznych, czyli niektóre koloru. Kolory te są dostrzegane znacznie mocniej. To coś w okolicach czerwieni i w niebieskim są takie dwa tzw piki - peaks
Borys Kozielski 12.07.2010, 21:09 -
Za cicho... hmmm...
Tylko ten odcinek czy generalnie?Obawiam się, że nie będzie tu chodzić o maksymalną głośność tylko, żeby różnica pomiędzy cichymi a głośnymi momentami była mniejsza (czyli dźwięk bardziej a'la RMF). Każdy nasz odcinek "normalizuję" czyli najgłośniejszy moment w audycji jest najgłośniejszym możliwym sygnałem, więc chyba nie o głośność bezwzględną rozbija się sprawa.
Postaram się mocniej kompresować ale proszę o feedback czy się poprawiło i czy dźwięk nie staje się za to za bardzo "nachalny".
P.S. Dobry temat do "Realizatorni" :)
Łukasz Szóstek 13.07.2010, 03:21 -
Powtarzam to, czego jakby nikt nie przeczytał... :) trzeba słuchać przez słuchawki! Naprawdę to co słyszymy z głośnika laptopa czy notebooka nie jest tym czego powinniśmy słuchać. Właściwe brzmienie - w konwencjonalnych rozwiązaniach - jest dopiero wówczas, gdy podłączymy słuchawki i to dobrej jakości. Mogą być miniaturowe, douszne, byle nie kosztowały 15 zł. :)
Łukaszu, nie kompresuj mocniej, bo wtedy stracisz na jakości dźwięku...
Romuald Bartkowicz 18.07.2010, 20:38 -
Czytamy, czytamy, nie ma obawy... :)
Ze swojej strony staram się, żeby jakość czy sposób nagrania nie szkodziły przekazowi. Jeśli mogę dogodzić większej liczbie słuchaczy to czemu nie zwłaszcza, że przy okazji lepiej zrozumiem do czego służą te wszystkie "gałki" w kompresorze.
Na wszelki wypadek jeszcze uściślę, że mówiąc o kompresji nie mam na myśli kompresji pliku do formatu mp3 tylko kompresję głośności (czyli zmniejszenie różnic pomiędzy cichymi i głośnymi fragmentami).
Łukasz Szóstek 23.07.2010, 18:40
zaloguj się aby komentować



Prosba: czy moglibyście nagrywać audycje ciut ciut glośniej? Mój netbook ma bardzo rachityczny głośniczek a ucho mam stępione. Please!