Mapy Google dla rowerzystów
Dziś rano na Facebooku (który jest moim osobistym agregatem interesujących informacji:) znalazłam informację o tym, że Google umożliwił w swoich mapach możliwość układania tras dla rowerzystów (oprócz map dla pieszych i dla osób podróżujących środkami komunikacji publicznej i oczywiście kierowców). Na razie będzie można zaplanować taką trasę w Stanach. Funkcjonalność ta została dodana po tym, jak została przesłana do Googla petycja w tej sprawie z 50.ooo podpisów.
Do tego celu, Google napisał algorytm, który korzysta z różnych źródeł informacji - używa map ścieżek dla rowerów, ale także informację topograficzną. Tak, że "niedzielni rowerzyści" będą mieli szansę omijać trasy trudne, a ci, którzy lubią wyzwania, będą mogli zmienić trasę zgodnie ze swoimi preferencjami (jak już można to było zrobić w przypadku planowania tras samochodowych i innych). Co więcej, różny typ ścieżek jest oznaczony różnymi kolorami: dedykowane ścieżki są oznaczone na ciemno-zielono, ścieżki wydzielone na ulicach na jasno-zielono. Trasy, które nie mają wydzielonej ścieżki rowerowej, ale jednocześnie spełniają parametry bezpieczeństwa (niski ruch, dostępna topografia) zaznaczone są linia przerywana.
Zgodnie z dewizą Googla "eat your own food" (czyli parafrazując: uzywaj tego, co tworzysz) googlowi rowerzyści jako pierwsi użyli tej funkcjonalności i przeprowadzili wstępną ewaluację tej nowej nakładki aplikacyjnej na mapy. Kolejne usprawnienia mogą być zgłaszane w dostępnym w każdej aplikacji googlowej funkcji "zgłoś błędy."
Źródło: Wired
// <![CDATA[ var gaJsHost = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://ssl." : "http://www."); document.write(unescape("%3Cscript src='" + gaJsHost + "google-analytics.com/ga.js' type='text/javascript'%3E%3C/script%3E")); // ]]>// <![CDATA[ try { var pageTracker = _gat._getTracker("UA-12990259-1"); pageTracker._trackPageview(); } catch(err) {} // ]]>
Komentarze
-
-
...uff, a już chciałem o tym samym pisać, bo namierzyłem tę informacje na Wired.com, ale skoro jest, to już nie piszę...
Adam Czaplarski 10.03.2010, 09:55 -
Rewelacja, do Polski tez prosimy
Borys Kozielski 10.03.2010, 10:26 -
Adam, przepraszam, że "wykradłam" ci informację... Obiecuję spróbować zostawić wired w spokoju:))) (ale sam mnie sprowokowałeś, żebym znów zaczęła tam zaglądać i są tego skutki:)
Co do rozprzestrzeniania się tego typu funkcjonalności w Europie, to zauważyłam, że pojawia się ona najpierw w krajach, gdzie znajdują się duże biura Google (czyli w Szwajcarii i Anglii). Ale polskie biura w Krakowie i Wrocławiu też do małych nie należą, tak, że jest szansa, że i tu mapy rowerowe pojawią w niedługim czasie. W zasadzie to ciekawa jestem, kiedy google zdecyduje się na użycie swoich użytkowników do tworzenia tego typu map... (a może już to robią).
Agnieszka I Łukasz Szóstek 10.03.2010, 11:26 -
...u nas. no coty. U nas to może najpierw niech łaskawie kierowcy nie traktują rowerzytów jak zła najgorszego. No i łaskawie piesi niech też sobie zdają sprawę, że ścieżka rowerowa nie jest dla ich łażenia, ino jak nazwa wskazuje, dla rowerów. No ale może jak więcej zacznie ludzi jeździć rowerami i po ścieżkach, to się przekonają iż jeden z drugim mandzioł jak mu wlezie pod koła nie patrząc i nastąpi kolizja, to nauczy się sam....no to tyle wymundzeń....
Adam Czaplarski 10.03.2010, 11:29 -
...a zaglądaj, w końcu poto to piszę, a że sam nie jestem superbiegły w angielskim i czyta misię nieco wolniej, to i wolniej wpisuję na wneta. ALE PISZ PISZ, czego ja nie wypatrzę, to inni to zrobią i właśnie oto chodzi, coby się dzielić informacjami a nie jakieś durnoctwa i walka, kto pierwszy....no....
Adam Czaplarski 10.03.2010, 11:32 -
W Holandii problem promocji transportu rowerowego został załatwiony legislacyjnie - jako, że rząd chciał promować "zielony transport" to uchwalił prawo mówiące, że rowerzysta to niejako święta krowa na drodze, że jeśli nastąpi wypadek pomiędzy rowerzystą a samochodem, to w najlepszym przypadku wina jest w 50-u procentach po stronie kierowcy (a w przypadku wypadku z dzieckiem do lat 16-u zawsze jest wina kierowcy). Oczywiście, takie ustawodastwo pspowodowało, że rowerzyści potrafią się zachowywać bardzo nieodpowiedzialnie, ale jest to z pewnością właściwy krok w kierunku promowania "zielonego transportu".
A co do "wykradania tematów", to już sie nie będę krygować;)
Agnieszka I Łukasz Szóstek 10.03.2010, 12:27
zaloguj się aby komentować



:) miłego dnia a dla pieszych...
zapewne coś :) oprócz wygodnych butów - okulary czyli :::::