Druga rozmowa z Borysem Kozielskim o tym, co robi kiedy nie jest podkasterem
Rozmawiamy z Borysem o jego pracy i o tym czym jest innowacja we własnej firmie.
// <![CDATA[ var gaJsHost = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://ssl." : "http://www."); document.write(unescape("%3Cscript src='" + gaJsHost + "google-analytics.com/ga.js' type='text/javascript'%3E%3C/script%3E")); // ]]>// <![CDATA[ try { var pageTracker = _gat._getTracker("UA-12990259-1"); pageTracker._trackPageview(); } catch(err) {} // ]]>Komentarze
-
-
Świetna audycja. Ja osobiście pamiętam jak przez mgłę wspomniane mleko, ale kształt butelki mi świta. Co do pracy fotografa - świetna sprawa. Mam jedno pytanie: nie było obaw przed samym założeniem firmy? Wiem, że to duże koszta (prowadzenie firmy) a nie zawsze ma się tą pewność, że co miesiąc będzie taki zysk, że opłaci się firmę i jeszcze dodatkowo zarobi...
Łukasz Lubiński 16.05.2010, 17:36 -
Nie miałem nic do stracenia. Koszty prowadzenia firmy na początku były żadne. Generalna zasada jest według mnie taka. Najpierw się coś robi a formalności i przepisy prawa, szufladki trzeba do tego dopasowywać a nie odwrotnie. Pieniądze we własnej firmie miałem co kilka dni, a nie raz w miesiącu i co najważniejsze to ile ich było zawdzięczałem i nadal zawdzięczam własnej kreatywności. Jednym słowem - nie ma się czego bać. Polecam tę formę zarabiania.
Borys Kozielski 16.05.2010, 23:50 -
Hmm fakt, kiedyś zakładanie firmy z pewnością inaczej wyglądało, co nie zmienia faktu, że trzeba było podjąć ryzyko. Nie ma ryzyka, nie ma zysku.
A butelka... dokładnie taką ją pamiętam :)
Łukasz Lubiński 17.05.2010, 04:01 -
Z tego, co wiem, to teraz założenie firmy sporo się uprościło (szczególnie takiej jednoosobowej) i już nie kosztuje takich potwornych pieniędzy jak kiedyś.
Agnieszka I Łukasz Szóstek 17.05.2010, 13:07
zaloguj się aby komentować



W mojej wiosce, w starej mleczarni od kilku miesięcy funkcjonuje sklep motoryzacyjny. Części od ręki jeśli już na zamówienie to z realizacją w bardzo szybkim czasie ;)
To tak odnośnie robienia dobrej kasy na mleku :)
Dobra rozmowa.