Rozpowszechnianie przez udostępnianie
C.d. 'serialu' o prawach autorskich i ich łamaniu... Czytałem wiele tekstów n.t. 'dozwolonego użytku' oraz pobierania i rozpowszechniania utworów, w tym muzycznych. Ale np. gdy biorę pod lupę takie zdanie: "czy samo pobieranie plików bez ich rozpowszechniania mieści się w ramach dozwolonego użytku?" - to nie jestem pewien, co autor tego zdania miał na myśli pisząc "rozpowszechnianie"?
Tzn. domyślam się, że prawdopodobnie chodzi o rozpowszechnianie przez udostępnianie plików mp3 innym osobom, bo akurat o tym w media czyta się najwięcej. Ale np. nie znajdziecie nigdzie tekstu o "rozpowszechnianiu przez udostępnianie do odsłuchania"... Przynajmniej na to wygląda.
Gdy opisywana jest sytuacja prawna osoby rozpowszechniającej bez wymaganej zgody dany utwór, np. poprzez udostępnianie go za pomocą programu typu "peer to peer" to mówi się, iż bez wątpienia narusza ona przepisy i naraża się na odpowiedzialność zarówno cywilną, jak i karną. Z tego jednak wynika jednoznacznie o jakiego rodzaju "udostępnianiu" jest mowa.
Podobnie gdy czytam: "Kopiowanych utworów nie można odpłatnie rozpowszechniać w sieci oraz nie można ich umieszczać i rozpowszechniać za darmo w sieciach typu p2p" - to też wiadomo o czym jest mowa.
Ale nigdzie nie ma ani słowa na temat konsekwencji prawnych niekomercyjnego odtwarzania plików mp3 - bez udostępniania ich do pobrania (o co przecież najbardziej chodzi nam, wnetowym redaktorom) - więc tak się zastanawiam: przecież w tej sytuacji nie następuje owa "kradzież" utworów. To jest "własny użytek osobisty", dosłownie i w przenośni!
No bo przecież nasi fani dobrej muzyki działając w taki sposób - prezentując bezinteresownie ciekawą muzykę - popularyzują ją i z pewnością przyczyniają się do zwiększenia zainteresowania utworami muzyków i zespołów i w końcu do zwiększenia sprzedaży ich płyt.
// <![CDATA[ var gaJsHost = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://ssl." : "http://www."); document.write(unescape("%3Cscript src='" + gaJsHost + "google-analytics.com/ga.js' type='text/javascript'%3E%3C/script%3E")); // ]]>// <![CDATA[ try { var pageTracker = _gat._getTracker("UA-8238206-4"); pageTracker._trackPageview(); } catch(err) {} // ]]>
Komentarze
-
-
Sprawę przekazuję Wnetowym prawnikom, a poźniej informatykom. A ponieważ widzę komentarz Adama Czaplarskiego, to odpowiadam przy okazji na jego komentarz dotyczący budowy sieci rozgłośni regionalnych FM. To jest trudne zadanie, ale w Warszawie jest konkurs na nową częstotliwość i Radio Wnet w niej wystąpi. Pewnym rozwiązaniem problemów jest uruchomienie mini streamingów, ale to jest operacja kosztowna. Pozdrawiam.
Krzysztof Skowroński 19.02.2010, 16:54 -
Z historii radia Wnet:
http://www.radiownet.pl/radio/wpis/47/
Brygida Pietrzak 21.02.2010, 16:15 -
To nie ma nic współnego z omawianym tematem... czym innym jest Radio Wnet (Redakcja i redakcyjne radia/umowa z ZAIKS-em) a czym innym społecznościowy, multimedialny portal Republika Wnet.
Romuald Bartkowicz 21.02.2010, 18:16 -
Rozumiem,że jest to inny,pokrewny temat.Akurat 6 godzin temu pierwszy raz odnalazłam ten film o spotkaniu z ZAIKSEM o ludzkiej twarzy ,nakręcony dawno temu i jeśli ktoś również nie oglądał, to polecam bardzo.
Przepraszam,że umieściłam to w tym Felietonie,może nie zabraknie miejsca na następne komentarze.
Pozdrawiam.
Brygida Pietrzak 21.02.2010, 23:05
zaloguj się aby komentować



a dodatkowym kamyczkiem do tego ogródka jest : dlaczego twórcy, wykonawcy jak i wytwórnie nie zwalczają portali youtube.com, wrzuta.pl czy wielu innych tymże samym się parający. Ja nie mówię o niekomu nie znanych artystach, niszowych i awangardowych i dopiero co zaczynających karierę i specjalnie umieszczających swoje dzieła mniejsze lub większe na takich portalach.
Bo gdyby nasz system prawny byłby podobny do systemu jankeskiego, czyli precedensy, to mogliby nam podskoczyć co najwyżej nasi ulubieńcy stowarzyszacze pasożytni, ale tak, to możemy mieć nikłe szanse na wygranie sporu. Chociaż mogę się mylić, bo jakby się zastosowało ten sam wybieg prawny, jaki mają youtube, to kto wie, kto wie............i tyle.......