Atak hakerów czy protest internautów? ACTA na celowniku
![]()
Po zwróceniu nam uwagi przez Pana Michała Redakcja Radia Wnet usunęła część instrukcji, choć i tak była ona szeroko dostępna w sieci.
Wczoraj podaliśmy nie do końca sprawdzoną informację o tym, że to internauci zablokowali strony rządu, za co przepraszamy.
Poniżej przedstawiamy informacje wg naszego aktualnego stanu wiedzy - odbiegają one nieco od pierwotnego komunikatu.
Posumujmy fakty:
- 21 stycznia po południu przestała działać strona sejmu. Pojawiły się głosy, że została podmieniona, choć nie są one potwierdzone. Rzecznik Sejmu twierdził, że powinna ona zacząć działać ponownie ok. godz. 21. Tymczasem nie działała do północy, a do dzisiaj nie działa stabilnie;
- O udanym ataku na stronę Sejmu poinformowała grupa Anonymous lub ktoś, kto pod nią się podszywał;
- Około godz. 21 zaczęły "padać" kolejne strony rządowe. W sieci pojawiły się instrukcje, w jaki sposób zwiększyć obciążenie tych stron. Z drugiej strony coraz więcej internautów na zasadzie efektu kuli śniegowej zaczęła wchodzić na te strony;
- Dzisiaj większość stron już działa ponownie;
- Zarówno Anonymous jak i skrzykujący się w sieci internauci, jako powód ataku podawali bliskie podpisanie ustawy ACTA, prowadzącej ich zdaniem do wprowadzenia cenzury w internecie;
- Strona rzecznika rządu, Pawła Grasia, po jego wypowiedzi sugerującej, że to nie był atak hakerów a jedynie wzrost zainteresowania internautów stronami rządowymi, przestała działać.
- Michał Boni, Minister Administracji i Cyfryzacji, ma wątpliwości wobec ACTA: "W liście do Donalda Tuska min. Boni zwraca się o ponowną dyskusję w sprawie przyjętej już uchwały rządu o udzieleniu zgody na podpisanie ACTA i o warunkach jej wykonania." (źródło: MAC).
- Polska ma podpisać tą ustawę dn. 26 stycznia 2012 r.
- ataku grupy Anonymous,
- celowego obciążania ich przez polskich internautów,
- niecelowego obciążania ich przez ciekawskich, którzy na skutek efektu kuli śniegowej chcieli sprawdzić, czy rzeczywiście nie działają,
- czy wreszcie z powodu jednostronnej decyzji o wyłączeniu ich przez instytucje rządowe.
Faktem jest, że liczebność grupy na facebooku "Nie dla ACTA" wzrosła wczoraj z niecałych 100.000 do ponad 150.000, a informacja o tym, że ACTA może wkrótce stać się obowiązującym prawem dotarła do szerokiej opinii publicznej - dzisiaj zarówno możliwy atak, jak i kwestia kontrowersyjnej ustawy była tematem nr 1 we wszystkich ogólnopolskich wydaniach dzienników telewizyjnych.
O tym, czym w istocie jest ACTA, napiszemy już wkrótce.
Poniżej przedstawiamy pierwotną, nie do końca już aktualną wersję informacji:
To prawda! Jest sobota, 21 stycznia 2012 roku godz. 21:00. Strona sejmu (www.sejm.gov.pl) nie działa. Dlaczego? Najprawdopodobniej na skutek ataku protestujących internautów.
Po internecie od niedawna krąży następująca instrukcja:
" "
Oraz jej warianty ze stroną Onetu czy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
ANONYMOUS, grupa anonimowych internautów która wczoraj zatrzymała w proteście przeciwko ACTA m.in. stronę Universal Music http://www.universalmusic.com na swojej stronie zaznaczyła "zdjęcie" strony polskiego sejmu - poniżej publikujemy obrazek z polskiego internetu:
Można o tym przeczytać m.in. na stronie eventu na facebooku, w którym bierze udział już ponad 100.000 polskich internautów.
Link do eventu: http://www.facebook.com/#!/events/301294013254264/
Dla użytkowników Radia Wnet nie posiadających dostępu do facebook'a przedstawiamy treść oświadczenia:
26 stycznia przedstawiciele polskiego rządu podpiszą ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement), niezwykle kontrowersyjną umowę międzynarodową, która wprowadzi drastyczne narzędzia służące ochronie własności intelektualnej i ograniczające wolności w sieci. Nie pozwól, aby... na internet padł choć cień międzynarodowej cenzury!
Pełna treść ACTA po polsku na stronach MKiDN:
http://www.mkidn.gov.pl/media/docs/20120118-wniosek_ACTA.pdf
Wideo informacyjne (domyślnie włączone polskie napisy):
http://www.youtube.com/watch?v=citzRjwk-sQ&hl=pl
http://pl.wikipedia.org/wiki/Anti-Counterfeiting_Trade_Agreement
Co możesz zrobić?
1. Weź udział w wydarzeniu
2. Powiadom znajomych
3. Śledź na bieżąco wydarzenia na stronie "Nie dla ACTA": https://www.facebook.com/NIEdlaACTA
4. Podpisz petycję: http://www.petycjeonline.pl/petycja/nie-dla-acta-nie-zgadzam-na-podpisanie-umowy-miedzynarodowej/608
5. Zadaj pytania dziennikarzom i politykom:
Lista posłów wg. okręgów wyborczych:
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/poslowie_okregi.xsp?SessionID=D1RJI18KA7
Lista pytań do polityków i dziennikarzy:
W jaki sposób rząd może dziś zmienić własną decyzję podjętą w trybie obiegowym w czasie zmiany kadencji, kiedy ministrowie mieli już spakowane pudła z dokumentami?:
Wniosek MKiDN o udzielenie przez Radę Ministrów zgody na podpisanie Umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (ACTA) z dnia 16 listopada 2011 r. - http://www.mkidn.gov.pl/media/docs/20120118-wniosek_ACTA.pdf
Uchwała Rady Ministrów Nr 216/2011 z dnia 25 listopada 2011 zezwalająca na podpisanie ACTA - http://www.mkidn.gov.pl/media/docs/20120118-URM_ACTA.pdf
Czy możliwa jest "reasumpcja", czego byliśmy świadkami w przypadku decyzji związanych z ustawą hazardową, kiedy projektowano Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych?
Dlaczego Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie publikuje w swoim serwisie wszystkich dokumentów zawierających informacje publiczne i w jaki sposób Prezes Rady Ministrów chciałby to zmienić:
http://www.mkidn.gov.pl/search/index.php?string=acta&submit
http://www.premier.gov.pl/com:search/?phrase=acta
Czy premier wiedział o tym co podpisuje, kiedy podpisywał uchwałę pozwalającą na podpisanie ACTA przez Polskę (w tytule uchwały Rady Ministrów nie pojawia się ani angielskojęzyczny skrót, a długi tytuł: "Uchwała Rady Ministrów nr 216/2011 z dnia 25 listopada 2011 r. w sprawie udzielenia zgody na podpisanie Umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, Australią, Kanadą, Japonią, Republiką Korei, Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi, Królestwem Marokańskim, Nową Zelandią, Republiką Singapuru, Konfederacją Szwajcarską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki"
Jeśli premier wiedział, co podpisuje, a wcześniej brał udział w spotkaniach z internautami, na których ten temat kilka razy był podnoszony, to dlaczego nie zrealizował danej wcześniej obietnicy, że taka zgoda rządu na podpisanie traktatu nie będzie udzielona przed wyjaśnieniem z opinią publiczną wszystkich kontrowersji zgłaszanych przez polskie i europejskie organizacje pozarządowe od ponad 2 lat?
Dlaczego Polska i Unia Europejska ma przystępować do porozumienia, które - jak twierdzi Ministerstwo Gospodarki i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa narodowego - nie ma mieć wpływu na polskie i europejskie prawodawstwo? Jaki jest sens takiego traktatu, skoro - jak twierdzą - w polskim porządku prawnym już istnieją mechanizmy, o które rzekomo zabiegamy w przystępując do tego traktatu? Jak się to ma do tego, że ACTA ma jednak wywierać wpływ w sferze prawa karnego, a więc dotykać prawodawstwa krajów podpisujących (i potem ratyfikujących) porozumienie? Co różni ACTA od takich umów międzynarodowych, których Polska już jest stroną, jak traktaty WIPO, TRIPS, Konwencja Berneńska i inne umowy międzynarodowe dotyczące własności intelektualnej?
Ponieważ rząd deklarował wielokrotnie, że chce stanowić prawo oparte na dowodach: jakie konkretnie polskie przedsiębiorstwa zyskają i w jaki sposób zyskają, na przyjęciu takiego porozumienia jak ACTA?
Czy w sprawie ACTA były jakiekolwiek (formalne/nieformalne) naciski ze strony innych państw, o czym mogą świadczyć np. opublikowane przez WikiLeaks depesze dyplomatyczne USA?
Czy wybór modelu, w jakim zaproponowano i przeforsowano ACTA, wynika z tego, że w takich organizacjach jak Światowa Organizacja Własności Intelektualnej istnieje silna opozycja ze strony krajów rozwijających się i dlatego postanowiono obejść taką opozycję proponując rozwiązanie polegające na poufnym wynegocjowaniu wszystkiego w gronie kilku zainteresowanych państw i zaproponowanie innym, poza demokratyczną kontrolą, w ramach koncepcji "bierz wszystko albo nic"?
W jaki sposób pytani skomentują to, że w czasie poufnych negocjacji dopuszczano do stołu negocjacyjnego niektóre przedsiębiorstwa działające komercyjnie na globalnym rynku, a nie dopuszczano przedstawicieli organizacji pozarządowych, którzy się tego głośno domagali?
Jak to możliwe, że w czasie posiedzenia sejmowej komisji ds Unii Europejskiej posłowie podjęli decyzję dot. ACTA przez stwierdzenie braku uwag zaraz po tym, gdy przewodniczący komisji zapytał, czy są uwagi i wymienił jedynie długą listę numerów dokumentów unijnych nawet bez czytania tytułów tych dokumentów?
Czy pytani uważają, że w Sejmie RP powinno odbyć się publiczne wysłuchanie przed podjęciem prac nad ustawą wyrażającą ewentualnie zgodę na ratyfikację przez Polskę tego porozumienia?
Czy pytani korzystają z wyszukiwarek internetowych, które indeksując zawartość internetu w istocie muszą wcześniej zgromadzić na swoich serwerach kopie indeksowanych zasobów, a zasoby te są w istocie chronionymi prawem autorskim utworami?
Czy pytani wiedzą, że gdy odwiedzają dowolną stronę internetową, to ich komputer robi lokalną kopie odwiedzanej strony, wraz z grafikami, tekstami, kodem HTML, które są zwykle chronionymi prawem autorskim utworami?
Kiedy rząd polski ma zamiar udostępnić wszystkie posiadane dziś stanowiska negocjacyjne innych państw, które pojawiały się w czasie prowadzonych w poufności negocjacji w sprawie ACTA? Negocjacje się skończyły, treść porozumienia ustalono, czy zatem uważają, że obywatele polscy mogą już poznać sposób, w jaki do tego porozumienia dochodzono?
Czy toczą się obecnie jakieś ukryte przed oczami opinii publicznej negocjacje z udziałem rządu, dotyczące innych jeszcze porozumień międzynarodowych, które w jakikolwiek sposób mogą być związane z prawnymi aspektami obiegu informacji (w tym ochroną monopoli informacyjnych takich jak prawa autorskie) w społeczeństwie informacyjnym.
Czy rząd polski nie obawia się, że w wyniku działań projektowanych w USA ustaw takich jak SOPA, strony internetowe polskiego rządu zostaną wyfiltrowane z globalnego internetu ze względu na publikowanie tam materiałów, takich jak przedruki z amerykańskiej prasy?
Na których stronach Biuletynu Informacji Publicznej obywatele mogą zapoznać się z uwagami zgłaszanymi w trakcie konsultacji międzyresortowych, które podobno odbywały się w sprawie ACTA?
Kiedy takie dokumenty zostały opublikowane?
Na których stronach Biuletynu Informacji Publicznej można zapoznać się z uwagami zgłaszanymi przez podmioty zaproszone do konsultacji społecznych, które - jak twierdzi przedstawiciel MKiDN - odbyły się w sprawie ACTA? Kiedy takie dokumenty zostały opublikowane?
W jaki sposób wybrano podmioty, które poproszono o uwagi w konsultacjach społecznych dot. ACTA, które podobno się odbyły?
Czy działająca przy MKiDN "Grupa internet" miała dostęp do treści dokumentów w trakcie prowadzonych przez UE i Polskę negocjacji związanych z ustalaniem ostatecznego kształtu ACTA?
Pytania na podstawie: http://prawo.vagla.pl/node/9636
Więcej informacji o ACTA:
http://www.panoptykon.org/wiadomosc/nie-dla-acta-akcja-protestacyjna
http://wolnemedia.net/prawo/acta-co-trzeba-wiedziec-o-antypirackim-pakcie/
http://nathanroach.com/what-is-acta-and-why-is-should-you-care
Pozostałe wiadomości i linki:
http://di.com.pl/news/42977,0,Polska_podpisze_ACTA_26_stycznia.html
http://prawo.vagla.pl/node/9631
http://www.wykop.pl/link/1012137/polska-podpisze-acta-26-stycznia/#comment-8366585
[Piotr Romejko]
Komentarze
- zobacz starsze komentarze 26
-
-
nauczka.com http://www.rp.pl/artykul/796022.html
Karolina Marchlewska 22.01.2012, 13:14 -
Cała ta sytuacja to początek odradzania się ducha solidarności w narodzie.. Solidarność w sieci - to może bardzo nie podobać się władzy, zwalczającej każdy przejaw wspólnotowości oraz dążenia ludzi do odzyskania poczucia podmiotowości indywidualnej i zbiorowej. Z pozoru, na pokaz, władza zlekceważy to, niemniej można założyć się o każde pieniądze, że już niebawem rozpoczną się działanie opresyjne, a po nich - represyjne (zapewne planowanie operacyjne już trwa). Ten efekt ujawni się nie tylko w Polsce - podrażniony i rozeźlony Superlewiatan zacznie wyczyniać paskudne brewerie. Będzie ciekawie.
Roman Zawadzki 22.01.2012, 13:19 -
kłopot ze swoją stroną ma też Kłopotek:) i cert.gov.pl
Grzegorz Wójcik 22.01.2012, 13:30 -
blog Kasi Tusk:D http://www.makelifeasier.pl/
Grzegorz Wójcik 22.01.2012, 17:50 -
Panie Grzegorzu, też się nabrałem... ale adres bloga Kasi Tusk różni się od tego o jedną literkę: http://www.makelifeeasier.pl ... a ta strona działa.
Romuald Bartkowicz 22.01.2012, 18:55 -
Wiem:) ale dobrze, że Pan wyjaśnił bo może nie wszyscy są na bieżąco i nie wszyscy wiedzą jaki jest adres bloga córki Naszego premiera. pozdrawiam
Grzegorz Wójcik 22.01.2012, 20:11 -
"@AnonymousWiki We have dox files and leaked documentations on many Poland officials, if ACTA is passed, we will release these documents."
Grzegorz Wójcik 22.01.2012, 20:51 -
"Wczoraj podaliśmy nie do końca sprawdzoną informację o tym, że to internauci zablokowali strony rządu, za co przepraszamy."
Po pierwsze to BYLI internauci, bo hakerzy są internautami. Po drugie ataki były organizowane bardzo prostymi metodami, zaś siłą atakujących była LICZEBNOŚĆ. Żeby zorganizować atak DDoS nie trzeba zaawansowanej wiedzy. Wystarczy grupa gości, którzy zmówili się na anonimowym forum, udostępnili odpowiednie narzędzia ogółowi i dalej już leci.Grzegorz Bożyk 23.01.2012, 01:45 -
Poprawka, strony rządowe faktycznie położyli hakerzy. Ale Onet.pl połozyli już INTERNAUCI. Był atak DDoS, wyraźnie widać to po wpisach na Twitterze.
Grzegorz Bożyk 23.01.2012, 04:12
zaloguj się aby komentować



Możemy się spodziewać, że ze stronami rządowymi w najbliższym tygodniu będą się robiły rozmaite cuda-niewidy. Może byc i tak, że pewnego dnia wejdziemy na stronę sejmu i zobaczymy ładny obrazek z fakolem :)