Badźmy asertywni!
autor:
Katarzyna Adamiak-Sroczyńska

Jeśli przyjaciele ciągle wykorzystują wasze dobre serce i podrzucają do was dzieci, żeby zając się nimi na chwile, jeśli wasze koleżanki w pracy proszą was po raz kolejny o zastępstwo, bo musza koniecznie odpocząć, a rodzeństwo ciągle dzwoni do was z jakaś drobna prośba, żeby skazać was na stanie w korkach, bo załatwienie tego drobiazgu zajmuje wam tylko dwie godziny to oznacza, ze nie jesteście asertywni. Tak jak ja. Ale po wczorajszym oświadczeniu premiera, dotyczącym „afery hazardowej” , że poseł Zbigniew Chlebowski był po prostu zbyt mało asertywny, powiedziałam sobie dość. Teraz już będę asertywna. Może nawet założę Stowarzyszenie Asertywnych. Chcecie się przyłączyć piszcie : kadamiak.sroczynska@gmail.com, może dzięki waszemu wsparciu również poseł Chlebowski zacznie być asertywny.
Zdjęcie jest dowodem na to, że czasami bywam asertywna i nie jest ze mną tak źle. Pamiętacie drodzy Wnetowicze?
Komentarze
zaloguj się aby komentować



Bardzo ładna fotografia. Niczym wyjęta z rodzinnego albumu :)