Banki ukrywają cyberataki. Krzysztof Dąbkowski
W 2009 roku powstał specjalny rządowy dokument ochrony cyberprzestrzeni. To jest całkiem dobry dokument, który opisuje, jak należy postępować, lecz nie wdrożono do tej pory żadnego z jego punktów - powiedział Krzysztof Dąbkowski, gość Radia Wnet.
- Nawet pojęcie cybeprszestrzeni nie zostało dobrze opisane - powiedział. Do końca nie wiemy w jakich przypadkach mógłby być ogłoszony stan cyberwojny - mówił.
Cyberataki - blokady stron i wykradanie treści, włamywanie się na portale i wyrządzanie szkód, nie tylko w internecie, ale też za jego pomocą. Banki i instytucje finansowe są szczególnie zagrożone. A przy okazji - klienci tych banków. Bardzo łatwo jest wykraść dane w internecie. Czym jest cyberwojna i czy można się przed nią skutecznie zabezpieczyć?
O to Krzysztofa Dąbkowskiego, specjalistę ds. zwalczania cyberterrorzymu pytał
Piotr Gociek.
- Obawiam
się, że do końca nie wiemy, czy jesteśmy przygotowani na takie
ataki. Dopóki taki atak nie nastąpi, nie umiemy na to pytanie
odpowiedzieć. Mamy problem również z tym, że do końca nie wiemy,
co się dzieje w cyberprzestrzeni. Często występują ataki
ukierunkowane na instytucje finansowe; na banki. Natomiast żaden z
banków nie chwali się tym, że atak nastąpił – mówił
Krzysztof Dąbkowski w wywiadzie.
Krzysztof Dąbkowski jest ekspertem Fundacji Republikańskiej.
/et
fot. Radio Wnet
Komentarze
zaloguj się aby komentować


