Co w kinie piszczy 24.01.2011
![]()
Jest Nowy Rok, mija styczeń - idealny czas na to, by porozmawiać o kinie. W końcu to właśnie teraz produkcje filmowe są na ustach wszystkich. Czas rozdać najważniejsze nagrody filmowe, ale czy Emmy, Złote Globy i Oskary są dla nas wyznacznikiem w doborze naszego prywatnego repertuaru? Co tak naprawdę warto zobaczyć? Czego oczekujemy obecnie od kina? Wolimy kino komercyjne czy produkcje niezależne? Co decyduje o tym, że wybieramy tę czy inną produkcję? Nastrój, charakter, pora roku? Oryginalna historia, dobry aktor, reżyser, efekty specjalne? Ładny plakat? Ciekawy trailer? I czy można jeszcze zrobić w kinie coś wyjątkowego, oryginalnego i niepowtarzalnego? Skąd to zmasowane zainteresowanie historiami raz już opowiedzianymi, sprawdzonymi receptami na sukces? Coraz częściej do kin trafiają remaki produkcji sprzed lat lub rodzime wersje filmów, które odniosły sukces zagranicą. Furorę robią adaptacje powieści, mało kogo stać dziś na scenariusz oryginalny, jakby historie z życia wzięte były zbyt nudne czy trudne do opowiedzenia. Wciąż poszukuje się nowych środków wyrazu, technologii komputerowych nieodłącznych już od planu filmowego i kamery, ale wciąż odgrzewa się i tworzy od nowa te same wątki. Co ciekawe, z dużym sukcesem. Na co więc czekamy z każdą premierą, co nas teraz ciągnie do kin? Nad tym właśnie zastanowimy się już jutro w Wieży Babel o godz. 20:00! Serdecznie zapraszamy!
Komentarze
zaloguj się aby komentować


