David Bowie "a reality tour"...
![]()
...a ponieważ jestem niereformowalny i zawsze mam rację, jak zauważył kogut domowy, czym mi przeokrutnie przypochlebił i za co mu dziękuję straszliwie, oo i odpowiedzialne stanowisko Orfeusza przymusza mnie do poinformowania, o nowym koncertowym, dwupłytowym albumie "A reality tour". A że życie jest gówniane i nigdy nie wiadomo kiedy się skończy, to dziś, a nie za 4 dni. Carpe diem, rzecze przysłowie, więc chwytam go i cieszę się każdym promykiem słońca i każdą kropelką deszczu i nie zamierzam się smucić, czy żałoby odprawiać. Takim w końcu clownem jestem, który śmieje się nawet przez łzy i nie ruszają mnie wasze apele o opamiętanie się, bo TO NIE JA PRZESADZAM ANI ZE SMUTKIEM, ANI ZBYTNIĄ RADOŚCIĄ, bo co mnie raduje, jest radością duszy.
Więc szybko do rzeczy : 33 utwory, zresztą co ja będę opowiadał, sami popatrzcie :
cd1
01 rebel, rebel
02 new killer star
03 reality
04 fame
05 cactus
06 sister midnight
07 afraid
08 all the young dudes
09 be my wife
10 the loneliest guy
11 the man who sold the world
12 fantastic voyage
13 hallo spaceboy
14 sunday
15 under pressure
16 life on mars
17 battle for britain (the letter)
cd2
01 ashes to ashes
02 the motel
03 loving the alien
04 never get old
05 changes
06 i’m afraid of americans
07 heroes
08 bring me the disco king
09 slip away
10 heathen (the rays)
11 five years
12 hang on to yourself
13 ziggy stardust
14 fall dogs bomb the moon [previously unreleased]
15 breaking glass [previously unreleased]
16 china girl [previously unreleased]
A tu All the young Dudes, czyli że tak brzmi na płycie, bo to z tej płyty ofkors....
I oczywiście nieśmiertelny Heroes...
Komentarze
-
-
...ależ przeciez napisałem, że jestem clownem, i osłem Shreka.
Przepraszam, że cie rozczarowałem, tym, że wczśniej o tym napisałem. O clownie wczoraj o 15:17, a o ośle 12 marca o 20:16...no i co ty na to Violetto...
Adam Czaplarski 16.04.2010, 09:11 -
Violetto,myślę,że Ci Wszyscy,którzy odeszli w ten tragiczny sposób,będą bardzo zadowoleni i podniesieni na duchu,szczególnie po wysłuchaniu tej pierwszej piosenki Davida Bowie .
Pomyśl jak Oni muszą się smucić tym,że my się tak długo zasmucamy,chyba,że jesteś osobą niewierzącą,to przepraszam Cię-zasmucaj się dalej.
Pozdrawiam.
Brygida Pietrzak 16.04.2010, 10:15 -
...smuteczku, oni mylą wiarę z zabobonem. Wiarę, taką prawdziwą wiarę, a nie ino słowa słowa słowa i rytuał....no, ale my se możemy gadać, a obraz swoje. W końcu fasadka nalepsiej się trzyma, no nie....
Adam Czaplarski 16.04.2010, 10:38 -
...no tak.
Szkoda,że nie ma tu żadnego księdza-ZAPRASZAM:)
Brygida Pietrzak 16.04.2010, 10:48 -
http://www.youtube.com/watch?v=dADij3fgZ1Q&playnext_from=TL&videos=pFcUSXuTW0s
myślę,że Ś.P.Państwu Kaczyńskim podobała się bardziej ta polska piosenka.
Brygida Pietrzak 16.04.2010, 11:01 -
...kler ciągnie kasę z wszelkich mszy i innych akcji intencyjnych. Za darmola nie robią, co to to nie.
A jeszcze wredny wtrąt, jakby byli pochowanie jak Pan Bóg przykazał na Powązkach, to ileż to byłoby mniej kasiory dla kleru i dla innych hien, bo wycieczki do grobu prezydenta to przeca co druga szkoła, parafia i inne koło gospodyń wiejskich będzie organizować.........
Adam Czaplarski 16.04.2010, 11:38 -
Nie możemy wszystkich oceniac jedną miarką,wierzę,że nie wszyscy są ostatnimi materialistami:)
Brygida Pietrzak 16.04.2010, 11:49 -
...ale jakby było normalnie to Jaro, czy córka Lecha krzyknęli by jednym głosem, że w doopie mają uroczystości pańswowe i że chcą w ciszy przejść przez żałobę. I powiedzieliby, że skoro Lechu to Warszawa, a jak Wawa, to Powązki, ale nie e, po co. Szopka i kaska są najważniejsze.....
Adam Czaplarski 16.04.2010, 12:04 -
Oni długo jeszcze będą w szoku-a w takim stanie nie potrafi się racjonalnie myśleć.
Brygida Pietrzak 16.04.2010, 12:11
zaloguj się aby komentować



Winszuję świetnego samopoczucia!
Uważam,że marnuje Pan swoje krasomówcze talenta produkując sie wyłacznie zza szklanej szybki (i do tego tak niewiele komentarzy......).
A może podzieliłby się Pan swoją radością na żywo, robiąc za..... Shrekowego osła czy clowna, z pogrążonymi w żałobie, szczególnie z rodzinami tych, którzy zgnięli.
Co Pan na to Panie ...Paplarski?