Demokracja dla wybranych
autor:
Krystyna Grzybowska
![]()
Nasi politycy to prawdziwi światowcy, no i Europejczycy całą gębą. Zwłaszcza politycy partii rządzącej. Lubią powoływać się na wielki świat, standardy europejskie i standardy demokratyczne. Sęk w tym, że w walce o władzę wola stosować metody żywcem zaczerpnięte z PRL-u.
tagi:
Komentarze
-
-
Zdradzę "Wielką Tajemnicę Państwa Prawa". Wszyscy kandydaci kręcą się na tej samej karuzeli władzy. Dzieci śpiewały kiedyś proroczą piosenkę: "Mam chusteczkę haftowaną wszystkie cztery rogi (PO, PIS, SLD, PSL) kogo kocham, kogo lubię rzucę mu po nogi......" i tak bawimy się od 1989 roku w demokratyczne wybory.
Marcopolo . 26.08.2011, 21:04
zaloguj się aby komentować



Szanowna Pani Krystyno! Strach ma wielkie oczy. Chcę panią uspokoić demokracji nie ma i nie będzie do czasu jak gołota będzie głosować na "w pocie czoła" sporządzane przez partyjnych BOSów listy wyborcze. To "encyklopedyczny" przekład PRL. Podsuwają nam odgrzewane kotlety nie pytając o zdanie. Żeby coś się zmieniło musimy mieć faktyczne prawo do wystawiania kandydatów i do głosowania na nich, a to mogą zapewnić tylko lednomandatowe okręgi wyborcze i wybory bezpośrednie bez szyldów partyjnych za to z czytelnymi programami. TRZEBA ZMIENIĆ ORDYNACJĘ WYBORCZĄ i dodać do niej prawo odwołania z poselstwa delegata na którego się głosowało, a który się skundlił i olał swoich wyborców.