Depresja hipstera
![]()
Zapraszamy do wysłuchania komentarza Krystyny Grzybowskiej w całości!
Komentarze
-
-
Skąd bierze się obawa, stany lękowe w końcu depresja ... ? Nie pamiętam bym była w błogostanie związanej z "opiekuńczością" państwa w okresie PRL-u. Raczej wykorzystywałam to, co mi było oferowane: ukończyłam studia, miałam pracę, mogłam rozwijać swoje zainteresowania i pasje i ... tak mi zostało do dziś. Miałam dobrych nauczycieli i przewodników i ... chciałam się uczyć, doświadczać wszystkiego co dawał wtedy świat. To, że generalnie społeczeństwo nie zostało przygotowane do tzw. gospodarki rynkowej a w większości przypadków zostało zmuszone do "skoku na bungee" to fakt. Z jednej strony "ratuj się kto może" z drugiej brak zaradności, odwagi i STRACH. Jest on potęgowany poprzez wielość negatywnych informacji. Brak zupełnie w jakiejkolwiek dziedzinie równowagi pomiędzy informacją pozytywną a negatywną. Jak bardzo zaczęły ujawniać się mechanizmy obronne EGO widać gołym okiem: wyparcie i postawa "to nie ja", projekcja "to oni są od tego, by nam załatwić, dać, zorganizować", ucieczka w pracę, w chorobę, w .... Koniec końców postawa "zrobić cokolwiek póki można, by zabezpieczyć sobie jakkolwiek jakąś egzystencję". Czy ciemna strona tkwi w socjalizmie czy w wątpliwym wydaniu demokracji pozostaje otwartym pytaniem. Osobiście uważam, że wszystko tkwi w nas, w ludziach, którzy w dzisiejszym świecie tworzą własne "iluzje" żyjąc przeświadczeniami, opiniami innych i pozwalając sobie na manipulowanie sobą, bo .... strach i .... brak odwagi zajęcia się własnym życiem, własnym podwórkiem, SOBĄ.
Maria Magdalena Damaszk 20.10.2011, 18:35 -
Socjalizm panuje na świecie dopiero sto lat (plus, minus- wiadomo, dłużej biorąc pod uwagę narodziny nurtu i powstanie współczesnych państw, z natury rzeczy socjalistycznych, krócej- patrząc na realną dominację socjalistycznego myślenia w ustawodawstwie państwowym, wśród poglądów inteligencji i wśród opinii społecznej) więc na razie nie, myślę, nie jest jeszcze najgorzej z nami, z ludźmi. Wierząc, że każde odchylenie w przyrodzie, wcześniej czy później, jest samoczynnie przechylane w stronę przeciwną, wręcz optymistycznie oczekuje kryzysu, który nas czeka... Choć podejście to można by nazwać pewną sadomasochistyczną odmianą osiemnastowiecznego milenaryzmu.
Michał Płociński 20.10.2011, 19:51 -
Pani Mario, ja za socjalizm, zgodnie z wszelkimi przesłankami, uznaje państwa istniejące w Polsce mniej więcej od 1926 roku... Choć oczywiście jedni liberałowie stwierdzą, że to za późno postawiona data (może 1905?...), a drudzy, że za wcześnie, że nawet za sanacji nie było jeszcze najgorzej...
Michał Płociński 20.10.2011, 19:54
zaloguj się aby komentować



Ciemna strona socjalizmu... Nikt jej nie przewidział, bo nikt nie wie jak naprawdę funkcjonuje człowiek, jakie ma potrzeby i w jaki sposób musi je realizować. To co miało nam ułatwić życie, zdjąć z barków trochę odpowiedzialności za siebie, zapędziło naszą cywilizację na równie pochyłą...