Dla kogo emerytura
Co możemy zrobić z 1000 zł, żeby zaoszczędzić na emeryturę. Możemy zostawić jak jest i pozwolić Państwu, żeby za nas się tym zajęło. Państwo zajmuje się tym pracowicie i pozwala kilku instytucjom na zabieranie nam naszych pieniędzy, co obrazuje poniższa tabelka, z której to tabelki jasno wynika, że z każdego 1000 zł zostawionego Państwu, Państwo te rozdziela różne instytucje, np. ZUS lub OFE.
Tabela: Roczne opłaty ponoszone przez ubezpieczonego w OFE
Pozycja
Wysokość opłat
Zostaje
Składka
1 000,00 zł
Opłata ZUS
0,60%
994,00 zł
Prowizja OFE
7,00%
924,42 zł
Opłata za zarządzanie OFE
0,50%
919,80 zł
Oprocentowanie obligacji
4,75%
963,49 zł
Podatek Belki
19% od zysku z obligacji
955,19 zł
Inflacja
3,00%
934,58 zł
Opłata za wypłatę
3,50%
901,87 zł
Realna emerytura
901,87 zł
Źródło: obliczenia własne
Co jest przykre to fakt, że OFE 60% aktywów lokują z obligacje skarbowe, które to obligacje są do zdobycia, ZUPEŁNIE BEZ ŻADNYCH OPŁAT, w kilkuset oddziałach bankowych w Polsce.
Pytanie zatem brzmi - kto nas tak urządził, że płacimy blisko sto złotych z każdego tysiąca za coś co jest zupełnie darmowe (mówiąc o stu złotych uwzględniłem również tzw. zysk z obligacji, pomniejszony jednak o podatek Belki oraz inflację). Reformę wymyślił profesor Marek Góra, który za tak doskonały pomysł dzisiaj w nagrodę jest członkiem rady nadzorczej w jednym z towarzystw emerytalnych, a reformę tą wdrażała z ramienia rządu AWS-UW (tacy protoplaści dzisiejszego PiSu i PO) pani Ewa Lewicka, dziś instytucji zajmującej się lobbingiem na rzecz towarzystw emerytalnych - Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.
Dla kogo więc emerytura, bo chyba nie dla nas.
Marek Łangalis
Komentarze
zaloguj się aby komentować



...pytanie jest słuszne, ale akcenty postawione nie w tym miejscu. Bo kto nas wrobił to jedno, ale kto na tym zarobił i zarabiać będzie.
Ależ oczywiście, ze nie dla nas jst ta emerytura, bo założenie jest takie, cobyśmy się mnożyli jak króliki, to nas dzieci utrzymają. Tyle że w tymże równaniu zapomniano uwzględnić czynnika indywidualizmu ludzkiego, jak i problemów z zatrudnieniem szczególnie, kiedy przemysłu już polskiego nie ma, a jak jest to są to montownie, czyli wciskanie niegramotnym, że Polska przemysłem stoi. No i długo jeszcze tu pisać...........i tyle..........