"Filmowcy w matni bezpieki" i muzyka
Filip Gańczak- dziennikarz, autor
książki „Filmowcy w matni bezpieki” opowiada o swojej pracy w
archiwach IPN nad publikacją, która opisuje Polaków śledzonych
przez SB.
Ks. Jankowski czy Lech Wałęsa też się pojawiają w tych materiałach. Największe zaskoczenie autora wywoła postać Jerzego Skolimowskiego. W pracy pojawiały się też materiały o Wajdzie, Macieju Damięckim, ale są w niej też materiały zupełnie nieznane, np. sprawa Kałużyńskiego, która nie pojawia się w mediach.
- Większość głównych bohaterów mojej książki to artyści inwigilowani przez bezpiekę – mówił autor.
- Ta książka to rzeczywiście pomnik dla pewnych osób, ale to nie jest wyznacznik moralności na każdym polu – powiedział autor.
Jak mówił, Andrzej Łapicki w młodości czytał nasycone ideologią teksty Kroniki Filmowej, a wiele lat później był "mocno inwigilowany przez bezpiekę".
- Andrzej Wajda nie autoryzował wypowiedzi… nie udało się też zapytać o wszystko…- mówił Gańczak.
- Kilkunastoletnia inwigilacja – dodał.
- Był (Wajda) członkiem PPR tuż po wojnie jeszcze na akademii w Krakowie. Ciekawa jest jego ewolucja, bo później stał się zdeklarowanym przeciwnikiem ideologii komunistycznej.
Natomiast tak mówił w audycji o
Lipmanie: Został zarejestrowany jako tajny współpracownik UB, a potem SB. Pochodził z żydowskiej rodziny, uniknął wywózki
do obozu zagłady, jeździł podobno po Europie w niemieckim mundurze,
wykonując pracę dla polskiego podziemia, najprawdopodobniej dla Polskiej
Armii Ludowej. Dramatyczna postać".
–
mówił Filip Gańczak.
Promocja książki „Filmowcy w matni bezpieki” będzie w czwartek w Klubie Czuły Barbarzyńca o godz. 20.
Marek Sierocki mówił o zespole Zakopower i jego niebanalnych tekstach.
- Sukces tego zespołu świadczy o tym, że polscy fani muzyki gustują również w ambitniejszych utworach. W maju 2011 roku ukazała się trzecia studyjna (a ogółem czwarta) płyta zespołu pt.: „Boso” - mówił Sierocki.
- Enej – polski zespół muzyczny, grający głównie rock alternatywny- pojawia się również w stacjach komercyjnych. Polski rynek muzyczny jest więc dość specyficzny. Melodyka słowiańska jest oryginalna i cieszy się powodzeniem – powiedział gość.
Marek Sierocki zaskoczył słuchaczy informacją o tym, że pismo muzyczne Machina - będzie już tylko w internecie.
- Warto muzykę kochać i szanować – powiedział Marek Sierocki.
Komentarze
zaloguj się aby komentować



Brak pliku dźwiękowego?