Frank Zappa i insze udziwnione pieśni
autor:
Adam Czaplarski
![]()
to powyżej zgodnie w wczorajszą zapowiedzią w moim komentarzu do "stairway to heaven" (legenda głosi, iż to dlatego ten utwór stał się tak popularny, bo chłopaki musieli sobie zrobić przerwę na papierocha, a te 7min to jak w sam raz), to teraz z tejże samej płyty, czyli "the best band you never heard in your life" podwójnej zresztą odpowiednio : "ring of fire", "bolero", "purple haze" i "sunshine in you life".........poza bolerem na saxy to wersje powykręcane do granic możliwości.....
Komentarze
-
-
Oj.....Cudowności Waćpan serwujesz :)
Wojciech Jankowski 15.02.2010, 00:08
zaloguj się aby komentować



fRANK Z. zawsze był dziwny...a kto im papierosy przynosił? chyba nie lukrowane dziewczyny...
Każdy lubi to co lubi :) a szacunek jest pojęciem ogólnoludzkim.