KONCERT Pasja wg Św. Mateusza J.S. Bacha
![]()
To był piękny koncert stereofoniczny. Doświadczeni muzycy holenderscy razem z wykonującymi Pasje po raz pierwszy młodziutkimi muzykami z Polski - i to oni również zajęli się organizacją całej uroczystości.
Mam obiecane zdjęcia z koncertu. Jeśli je dostanę, opublikuję w tym miejscu.
20 marca 2010r. 19.00
Kościół Św. Trójcy, Warszawa,
Plac Małachowskiego,
Wstęp wolny.
Poczujmy się świątecznie słuchając Bacha.
Pasja wg Św. Mateusza J.S. Bacha w Kościele Św. Trójcy
20 marca 2010r. w sobotę o godzinie 19.00 w kościele Św. Trójcy w Warszawie, połączone chóry polskie oraz holenderski wraz z solistami i orkiestrą wykonają Pasję wg Św. Mateusza autorstwa Jana Sebastiana Bacha. Wstęp na koncert jest wolny.
Pasję wg Św. Mateusza wykonają Chór Warszawskiego Towarzystwa Scenicznego, chór Varsoviae Regii Cantores oraz gościnnie chór C.O.V. Haarlem z Holandii. Dyrygować będzie Holender Harry Brasser. Jako soliści wystąpią Eliza Szulińska (sopran), Jadwiga Niebelska (alt), Wojciech Parchem (tenor), Andrzej Marusiak (tenor), Artur Janda (bas) oraz Tomasz Raff (bas).
Koncert pasyjny jest nawiązaniem do wielowiekowej niderlandzkiej tradycji słuchania i wykonywania Pasji w okresie wielkopostnym. Muzyczna Pasja wg św. Mateusza autorstwa Jana Sebastiana Bacha, pozwala głęboko przeżyć Mękę Pańską, wzrusza, skłania do przemyśleń, pomaga wykonać rachunek sumienia.
Organizatorem koncertu jest Warszawskie Towarzystwo Sceniczne, koncert wspiera Ambasada Królestwa Niderlandów w Warszawie, Uniwersytet Muzyczny im. Fryderyka Chopina, Parafia Ewangelicko-Augsburska Św. Trójcy oraz Staromiejski Dom Kultury. Głównym partnerem projektu jest bank BGŻ.
Koncert Pasja wg św. Mateusza Jana Sebastiana Bacha,
20 marca 2010r. (sobota), godzina 19.00
Kościół Św. Trójcy w Warszawie,
Plac Małachowskiego 1
Komentarze
- zobacz starsze komentarze 2
-
-
Najzupełniej się z panią Ewą zgadzam. Będzie to okazja do podziwiania pasji z jaką wykonają Pasję. I ciepłego, może nawet gorącego przyjęcia. Zwłaszcza że się nareszcie wiosennie ociepliło.
Grzegorz Morkowski 19.03.2010, 11:40 -
Trzymam kciuki za muzyczną pasję. Czekam na relację ...niestety odlagłości moga tylko pobudzać wyobraźnię.
Zofia Wojciechowska 20.03.2010, 11:21 -
Było dobrze. Recenzji nie napiszę, bo nie umiem, nie chcę (musiałbym zauważyć co nieco...) oraz dlatego że dążę do doskonałości a dla Krytyka Doskonałego najwyższym stopniem jest napisanie recenzji z koncertu, na którym w ogóle nie był... Ja niestety byłem.
Więc nic to, że jeden z solistów był zapewne nieco niedysponowany i nie wyszły mu tego wieczora barwa i nośność głosu. Reszta była bez zarzutu. Nic to, że w pewnych grupach instrumentów dosłyszeć się było można pewnych.. niedokładności, czasem w tempie, czasem w stroju. Reszta trzymała się tekstu doskonale.
Najkrócej - po koncercie publiczność zgotowała wszystkim wspaniałym wykonawcom owację na stojąco. Bardzo długą i bardzo, bardzo serdeczną. I to niech wystarczy za najlepszą relację.
Aha, ktoś to nagrywał - widać było pięć "podpórek" w orkiestrze, jeden wysoki A-B nad dyrygentem, pięć mikrofonów dla solistów i po dwie pary na pionowych wysięgnikach dla chórów. Ktoś też kamerował. Więc może uda się ustalić kto i gdzie, to można nabyć lub chociaż posłuchać.
Grzegorz Morkowski 21.03.2010, 00:47 -
No dobrze...
Słuchając koncertu czułem dławienie gardła i głębokie wzruszenie, które zawdzięczam zarówno Mistrzowi Janowi Sebastianowi jak i wykonawcom. Zwłaszcza ta młodziutka orkiestra tak niesamowicie skupiona, tak starajaca się, aby swoją grą i zadowolić publiczność i sprostać wymaganiom kompozytora. To robiło niesamowite wrażenie. Naprawdę dawali z siebie wszystko. I to czuć było w każdej frazie, w kazdej nutce.
A potem, podczas tych długich, długich braw, wciąż jednakowo silnych - przyznaję - miałem łzy w oczach i wydawało mi się, że brawa to za mało, żeby im wszystkim należycie podziękować. Na szczęście było dużo pięknych kwiatów.
Żałujcie więc Wy, którzy nie byliście...
Grzegorz Morkowski 21.03.2010, 01:16 -
Byłam!!! :)) Weszłam troszkę spóźniona, więc od razu w drzwiach uderzył mnie magiczny dzwięk. Akurat śpiewał chór i grały orkiestry -stereofonicznie. Balsam dla ciała i duszy.
I ta atmosfera koscioła. Muzyka dochodziła ze wszystkich stron i spod pięknej kopuły.Kosciół wewnątrz był bajecznie oświetlony - rózowe, niebieskie i żólte światła na ścianach i kolumienkach. Skromny wystrój dodawał uroku.
Wszystko to zorganizowali dwudziestolatkowie głowami bardziej w dzwiękach...
Ewa Wiktoria Redel 21.03.2010, 12:25 -
I ja tam byłam, widziałam i słyszałam. Prawdą jest, że dało się słyszeć błędy solistów, instrumentów znacznie mniej, zresztą tak zaangażownej i pełnej pasji młodej orkiestrze trudno było by nie wybaczyć. Byli rewelacyjni!!
Myślę że dużym utrudnieniem zarówno dla muzyków jak i dla odbiorców była fatalna akustyka kościoła pozostawiająca wilele do życzenia.
Ciekawe i piękne doświadczenie muzyczne.
Karolina G 21.03.2010, 18:02 -
Karolina, znasz kościól z lepszą akustyką? To podaj. Moze w przyszłym roku tam usłyszymy Pasję?
Ewa Wiktoria Redel 21.03.2010, 20:39 -
Akustyka kościołów to oddzielny i obszerny temat. Akustyka w ogóle - też. Ciekawe, że są dwie takie dziedziny, o których wykładowcy mówią niemal to samo "mamy wzory, mamy przykłady a mimo to nie wiemy do końca dlaczego jest tak dobrze lub tak źle". Te dziedziny to akustyka (osobliwie wnętrz) i... anteny.
Kościoły zazwyczaj mają dużą objętość i ściany z materiału raczej odbijającego dźwięki. Daje to zawsze duży pogłos (tzw. RT60 rzędu kilku do nawet kilkunastu sekund!). Starzy kompozytorzy o tym doskonale wiedzieli. I nie pisali nic, co by tam było grane "za szybko" - bo i tak się razem zleje i rozmaże. Ten akurat kościół ma to do siebie, że jest na planie okrągłym. Tworzy to śliczny pogłos ale wyraźnie różnicuje miejsce odsłuchu. Niby wszędzie jest podobnie, ale tam to zjawisko występuje dużo silniej.
W końcu obywa się tam sporo koncertów, zwłaszcza organowych. I nie jest źle.
Grzegorz Morkowski 23.03.2010, 00:02 -
http://www.radiownet.pl/radio/wpis/4323/
Jutro sprawdzę ten Redemptorystów :)
Karolina G 25.03.2010, 22:42
zaloguj się aby komentować



...za to z młodzieżą z pasją, która sama zorganizowała ten koncert i wykona Pasję po raz pierwszy; pokona tremę nowicjusza stojącego obok mistrza...