Kontrowersyjny Jan Paweł II
![]()
Dokładnie o tej godzinie 5 lat temu zmarł papież Polak Jan Paweł II. Skorzystajmy z okazji i przyjrzyjmy się jego działalności.
Hasło „Santo subito” (z łac. Święty natychmiast) pojawiło się na ustach większości katolików po śmierci Jana Pawła II. Dla wielu był zawsze świętą ikoną „nie do ruszenia” Czy rzeczywiście był taki „święty”? Czy są jakieś rysy na jego nieskazitelnej powłoce?
W Polsce kult Jana Pawła II nie podlega dyskusji, jednak w innych państwach Europy Zachodniej i USA papież Polak nie jest uważany za idealnego duchownego. Istnieje bogata krytyka pontyfikatu JP 2, dla której w Polsce nie ma miejsca. Posłuchajmy głosów przeciwników papieża Polaka.
Główne zarzuty wobec Jana Pawła II:
Obojętność wobec pedofilskich skandali w Kościele
To najpoważniejszy zarzut wysunięty wobec pontyfikatu papieża Polaka. Zdaniem krytyków Jan Paweł II zbyt opieszale reagował na liczne doniesienia o przypadkach molestowania dzieci przez duchownych. W styczniu 2002 r. w USA wybuchł głośny skandal dotyczący pedofilii wśród księży katolickich. Okazało się, że Kościół przez wiele lat „zamiatał pod dywan” przypadki molestowania dzieci przez duchownych. Księża nigdy nie stanęli przed sądem, a najcięższą karą było dla nich przeniesienie do innej parafii. Dopiero w marcu 2002 roku Jan Paweł II przerwał milczenie i swoje stanowisko na ten temat przedstawił w liście do księży z okazji Świąt Wielkanocnych.
Sprzeciw wobec antykoncepcji
Jan Paweł II w 1991 r. wezwał aptekarzy do niesprzedawania prezerwatyw. Mimo nacisków z całego świata nigdy nie zaakceptował stosowania prezerwatyw jako skutecznego środka w walce z rozprzestrzenianiem się AIDS w Afryce. W zamian za to propagował wstrzemięźliwość seksualną
Kierownik Papieskiego Instytutu ds. Małżeństwa i Rodziny, Carlo Caffara, przekłada więc papieskie nauki na konkretne wskazania: jeśli zainfekowany (wirusem HIV) małżonek nie jest w stanie zachować dożywotniej „pełnej wstrzemięźliwości", lepiej będzie jeśli zainfekuje swą żonę, niżby miał stosować prezerwatywy, albowiem uszanowanie wartości duchowych, takich jak sakrament małżeństwa, należy przedłożyć nad dobro życia”.
Utrzymanie celibatu
Mimo licznych skandali seksualnych w Kościele i żądań samych księży Jan Paweł II nigdy nie zmienił swojego stanowiska wobec celibatu. Jan Paweł II nie dość, że nie złagodził wymogów celibatowych to dodatkowo je zaostrzył. Jego poprzednik Paweł VI "niemal z reguły załatwiał pozytywnie prośby księży o zwolnienie ich ze ślubowania czystości i wyrażenie zgody na zawarcie związku małżeńskiego … Jan Paweł II z reguły … prośby takie odrzuca" (Z. Morawski). Z jednej strony powoduje to fikcję czystości księży, z drugiej zaś rodzi wiele kłopotów i zniechęca normalnych ludzi do posługi kapłańskiej. Istnieje de facto ok. 10.000 żonatych księży katolickich, którzy nie są pozbawiani uprawnień kapłańskich, ze względu na brak zastępców dla ich parafii (dane z 1986 r.).
Masowa produkcja świętych
Brak sprzeciwu wobec własnego kultu
Jan Paweł II nigdy nie potępił kultu własnej jednostki, który rozpoczął się już za jego życia. Nigdy nie miał nic przeciwko budowaniu licznych pomników papieża Polaka ani nie zasugerował żeby pieniądze przeznaczone na ich budowę mogłyby być lepiej wydane.
Bibliografia
Dla chętnych głębszego zagłębienia tematu polecam takie książki jak:
Horst Herrmann, Jan Paweł II złapany za słowo, Monachium 1995
Tadeusz Bartoś Jan Paweł II. Analiza krytyczna, Wydawnictwo Sic!, Warszawa 2008
Andrzej Dominiczak (red.) BEZ MIŁOSIERDZIA. Jana Pawła II wojna z ludźmi, Warszawa 2004
Sporo na ten temat pisze też portal Racjonalista.pl, z którego korzystałem przy pisaniu tego tekstu.
Komentarze
-
-
Jak kazda publiczna postac (nawet nasz papiez) podlega krytyce.
Zrobil bardzo duzo dobrego, ale byl czlowiekiem jak kazdy z nas i robil bledy.
W ogolnym rozrachunku pozostaje jednak wielka postacia.
Hanna Minkowska 03.04.2010, 01:22 -
De mortibus nihil nisi bene
In Feges 03.04.2010, 01:50 -
...jak byśmy tylko dobrze o zmarłych mówili, to i batiuszka Stalin i malarz pokojowy Hilter, czy Thomas Torqemada i inni fajni, co w historii nieźle namieszali, pozostaliby zapomnienie albo ich tylko dobre uczynki byłyby wspominane. Więc twierdzenie o zamilknięciu jest niestety NIEPRAWDZIWE, kolego (koleżanko) zagraniczny.
No i jest niewielka różnica, bo idegen jest pojęciem neutralnym, ale już auländer dla niemca już niekoniecznie.
Więc drogi anonimie zagraniczny, twe twierdzenie, zostało obalone, więc się postaraj nieco na przyszłość........tyle.......
Adam Czaplarski 03.04.2010, 10:53 -
Kto powiedział, że o zmarłych nie mozna mówić? O zmarłych i żywych nie mówi się źle, ale błędy, to nie jest nic złego. Odmienna opinia to też nie jest nic złego. Analizowanie i myslenie jest dozwolone.
Lubić lub nie lubić, mamy prawo. Publiczne ocenianie ludzi - dobre czy złe - i naciskanie na ich opinie możemy sobie darować. To pachnie manipulacją, zaślepieniem i warcholstwem.
To moja opinia
Ewa Wiktoria Redel 03.04.2010, 14:58 -
...anonim droga valkiriu podpisujący się jako idegen idegen, po naszemu zagraniczny zagraniczniak powiedział w sentencji łacińskiej, że o martwych abo zmilczeć, albo mówić ino dobrze.....TYLE......
Po to się publicznie analizuje osoby na świeczniku, by następne pokolenia nie popełniały błedów, czy nie doprowadzały do podobnych akcji, jak wielcy zmarli I TO NIE JEST ŻADNA MANIPULACJA.
Przykład, proszę bardzo. Jakby Adolf uczył się historii o czasach napoleońskich i przeczytał nieco o 1812 i co się stało pod Borodino, to kto wie, jak by się losy swiata potoczyły.
Właśnie analiza publiczna działań ludzi, którzy odpowiednio silny miały wpływ na otoczenie i na historię, można powiedzieć ludzkości, to jest jedną z najistotniejszych powinności późniejszych pokoleń. Warcholstwo i zaślepienie, nie są równoznaczne z oceną innych....tyle.....
Adam Czaplarski 03.04.2010, 21:43 -
Co ty, Ostatni ... Batmanie, opowiadasz? Kłótnie rodzą się, kiedy uparcie walczysz o jednolitość opinii. A wojny rzadzą sie w ogóle innymi prawami ;)
Ewa Wiktoria Redel 04.04.2010, 01:00
zaloguj się aby komentować



...codo pedofilskich afer, to też nieźle za uszami ma obecny B16, który będąc na straży Kongregacji i Wiary (dawnego Sanctum Officium) zarządzał, czy strawa ma się ujawnić, czy urwał łeb u samej dupy. Więc JP2 niekoniecznie musiał wiedzieć.
Jednym z celów celibatu, było zapobieżenie dziedziczenia majątku kościelnego przez potomków księży, a dopiero na drugim miejscu tzw. wstrzemięźliwość i życie w cnocie.
A produkcja świętych i kult własnej jednostki, cóż 2 księga Mojżesza 20, 3-6 mówi o tym wyraźnie, ale w sumie, czy my mamy sądzić. Czy nam pisane jest prawo boskie do osądzeń. My conajwyżej możemy sobie pomarudzić....