Magia klasyki francuskiej fotografii Roberta Doisneau.
![]()
Domeną jego zdjęć są „zwykłe gesty zwykłych ludzi w zwykłych sytuacjach” zaobserwowane na przedmieściach Paryża.
Jak sam mówił: „Paryż jest teatrem, w którym płacisz za miejsce straconym czasem. A ja ciągle czekam”
Najczęściej ukrywał się z aparatem gdzieś w bezpiecznym miejscu, by nie spłoszyć modeli obecnością kamery i nie zepsuć danej sceny. Nie jest jednak tajemnicą, że wiele obrazów sam aranżował, tym samym prowokując wybrane przez siebie postaci do odgrywania małych przedstawień przed okiem obiektywu.
Polecam
Komentarze
-
-
...jeszcze jedno, SKORO SĄ TO ZDJĘCIA SKĄDYŚ WZIĘTE I WSTAWIONE, to może delikatny szacuneczek związany z respektowaniem praw autorskich i jakaś informacja, skąd jest to wzięte, z jakiej książki, z jakiej strony, a nie tak na chama wstawić i udawać, że się wzięło i już...
Adam Czaplarski 27.03.2010, 19:32 -
Panie Mateuszu, pozwolę sobie sparafrazować, Pana tezę: Zdjęcia może robić każdy, ale czy każdy potrafi???
Niekażda fotografia jest sztuką, to z całą pewnością. Jako entuzjasta tej formy ekspresji- i nie tylko- cenie sobie swoje amatorstwo. Proszę pamiętać, że amatorstwo nie jest równoznaczne z AMATORSZCZYZNĄ.
Poza tym teoria „Ot banal, bierzesz aparat i pstrykasz. Zero wysilku mozgu czy jakiegos innego. Hobby dla tych ktorzy w niczym nie sa dobrzy.” jest nad wyraz- kolokwialnie mówiąc- daleko posunięta. Tak wiec Panie Mateuszu nie zgadzam się z Panem. Idąc Pana tokiem myślenia, jaki jest sens szkół fotografii? Skoro każdy może być artystą w tej dziedzinie, to takie proste, nie angażujące intelektu.
Ogólnie sztuka sama w sobie ma swoje wyżyny i niziny, także umieszczanie wszystkiego w jednej szufladzie jest błędem. Poza tym, jakie są wyznaczniki sztuki?
Panie Adamie, rzeczywiście współczesna technika bardzo rozpowszechniła możliwość robienia zdjęć. Praktycznie każdy posiadacz telefonu- z wbudowanym aparatem- może poczuć się artystą- jak Pan to określił. Różnica polega na tym ,że artysta się jest, a nie „czuje”.
W celu uzyskania oczekiwanego efektu artystycznego można stosować różne środki wykonawstwa idei.
Podobnie jak Robert Doisneau hołduje zasadzie niepozowanych zdjęć. Doskonale ujął to Jonasz Kofta w swojej piosence „Stop Klatka„ : (migawka) „Przygważdża tylko czas i fakt, Stop! Widzisz strzępy prawd. Spada migawka jak gilotyna I oto wieczność się zaczyna (…) Czas odważony w miligramach w tej mikroskali makrodramat, Każdy przechodzień - to zagadka, Stop klatka! Życie chwytane Na gorąco, nieraz sparzyło chwytających Lecz chwycić moment wielka gratka, Stop klatka!Zdjęcia pobrane z www.robertdoisneau.com
Andrzej Raczyński 27.03.2010, 23:55 -
Tak jak pisałem powyżej, w fotografii nie liczy się tylko technika, ale również to co się fotografuje. Rzeczy które z pozoru wydają się nieinteresujące, zwykłe mogą stać się absolutnie magiczne, niezwykłe w swojej pospolitości, wręcz „brzydkości”.
Tak, każdy może zrobić takie zdjęcie (takie jak nr 4) Ale czy każdy dostrzeże piękno z zwykłych rzeczach???
Andrzej Raczyński 28.03.2010, 15:02 -
To takie francuskie :)
Zofia Wojciechowska 01.04.2010, 10:48
zaloguj się aby komentować



...a teraz jeszcze łatwiej, bo w każdej komórce masz aparacik i każdy sobie narobić może do bólu zdjęć, powstawiać na wszelkie możliwe serwery i poczuć się artystą. Masz rację mateusz.
Ale czegoś nie rozumiem, bo skoro pada stwierdzenie, że zostały robione zdjęcia zwykłym ludziom, to co należy rozumieć, że ..."nie chciał spłoszyć modeli swoją kamerą"... to modeli, czy zwykłych ludzi........tyle..........