NBP edukacja
Programy edukacyjne NBP.
Komentarze
-
-
Przekazuję list, który otrzymałam od Józefa Ruszara, dyrektora DEW NBP.
Pani Zofia Wojciechowska coś chyba nie dosłyszała i poczuła się obrażona. Ja mam łatwiej, bo odpowiadam na słowo pisane i mogę nawet kilka razy przeczytać wypowiedź adwersarza, a Pani Wojciechowska - jak rozumiem - tylko pobieżnie słyszała moją wypowiedź.
Najpierw o „najtańszej sile roboczej” i „zakorzenieniu w środowisku”. Tak. Powiedziałem, że lubię współpracować ze stowarzyszeniami i fundacjami społecznymi, ponieważ są to ludzie nie nastawieni na zysk, a na pracę społeczną i zakorzenienie w lokalnym środowisku. (Zakorzenienie siebie, a nie NBP!). To, co robią sprawia im przyjemność i satysfakcję, więc nie szukają jej w wysokich wynagrodzeniach. Dlatego jest „taniej” - to znaczy, że niemal cała kwota dofinansowania idzie na sprawy merytoryczne, a nie na wysokie pensje pracowników i duże koszty własne instytucji. Krótko: mówiłem o wyższości stowarzyszeń nad instytucjami komercyjnymi. To nie była „nagana”, ale pochwała - chyba dość oczywista? Mam nadzieję, że kontekst całej mojej wypowiedzi nie pozostawia wątpliwości.
Dalej. Programy i dotacje NBP nie mają nic wspólnego z żadnym PR-em. Nawet zostały w tym celu instytucjonalnie rozdzielone. Rok temu ówczesny Departament Komunikacji Społecznej (posiadający Wydział Edukacji i Wydział Promocji) został podzielony na dwa różne, aby sytuacja była przejrzysta. Stąd osobny Departament Edukacji i Wydawnictw. Złośliwości na temat Marksa i Engelsa, rzekomym braku szacunku itd… w tym kontekście bez komentarza. Rozumiem, że czasami mamy ochotę „dać upust”, bo cos nas „wnerwi”, ale tym razem wyszło trochę bez sensu i nie na temat? I tu pobieżność kontaktu z moją wypowiedzią jest chyba przyczyną nieporozumienia. Widać, że instytucja, reprezentowana przez p. Wojciechowską z nami nie współpracowała.
Załączam pozdrowienia
Józef Ruszar, dyrektor DEW NBPKatarzyna Matusz 16.02.2010, 12:47 -
Szanowny Panie Ruszar...
Jako największy gracz ekonomiczny na rynku edukacji ekonomicznej, który kieruje swoje projekty z zakresu "wszystkoizmu" do wszystkich Powinien Pan mieć więcej szacunku do adwersarza...zakorzenionego w swoim środowisku, któremu to my Pana rekomendujemy biorąc na siebie odpowiedzialność. Panie Ruszar prosiłam o wyjaśnienie wątpliwości być może niezamierzonej niezręczności. Nie napadłam na Pana złośliwie. Pan to robi wobec mnie. Radio Wnet pozwala na odtworzenie nagrania i wsłuchanie się w Pana słowa...które obudziły moje wątpliwości. Niedosłyszałam ...szczerych intencji w Pana buńczucznej postawie wobec małych miasteczek i wsi nawet tych spod Białegostoku.
Rękojmię programowi dają pozostałe wypowiedzi prezesów Fundacji i Stowarzyszeń. To one mnie zaciekawiły ...wątpliwości niestety obudził Pan. W sprawie współpracy... każdy z nas sie zastanawia z kim i jak? nawet jesli przychodzi z ulicy.
Prosiłam o wyjaśnienie w dobrej wierze a Pan napada na mnie dając swój własny upust.Chodzi o prawdziwy sens...
Pana wyjaśnienie w sprawie trzyletniej strategii programowej NBP i współpracy z ludźmi od "Opola do PRZEDSZKOLA" niesie w sobie ogromne zniecierpliwienie i cóż to Pan jest wnerwiony...tylko czym? Prawdą?
Dziękuję za wyjaśnienie czym różni się NB od komercyjnego...
Pociesza mnie w tej dyskusji podział kompetencji umożliwiający przejrzystość. Tej niestety w Pana relacji zabrakło.
Pan też lubi to co robi...a może nie? Panie Ruszar każdy może odsłuchac Pana wypowiedź. Pierwsze trzy minuty...i dalej. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś to wysłucha nagrania...i zechce wyrazić swój pogląd. Może odkryje Amerykę...
Pozdrawiam wszystkich dociekliwych. Wątpliwości zazwyczaj warto wyjaśniać, mam do nich prawo jako przedstawiciel instytucji jeszcze z NBP nie współpracującym a co za tym idzie TAKŻE ...z Panem Józefem Ruszarem dyrektorem Departmentu Edukacji i Wydawnictw NBP. Wszystkim nam chodzi o edukację na dobrym poziomie i w słusznym celu.
Z poważaniem Zofia Wojciechowska.
Mrągowo.
Prezes Stowarzyszenia " Zielone Dzieci"
Zofia Wojciechowska 17.02.2010, 11:17
zaloguj się aby komentować



Zastanawiają mnie- mam nadzieję "niezręczne" słowa pana Józefa Ruszara - dyrektora Departamenu Edukacji i Wydawnictw NBP gdy wyraża się on o działaczach Stowarzyszeń i Fundacji jak o najtańszej sile roboczej, ktorą zaprzęga do realizacji projektów NBP MAJĄCYCH NA CELU ZAKORZENIENIE SIĘ W ŚRODOWISKU ... by dalej ...CO? PROMOWAĆ NBP !!!
Zawsze myślałam, że coś co jest narodowe ma więcej w sobie idei.
Opinia współpracowników programu edukacji NBP jest wspaniała WIELE DOBREGO ...ale słowa Pana Ruszara mnie zastanawiaja... Ekonomia i Edukacja Ekonomiczna...a PR dla NBP w pracy Stowarzyszenia. Marks i pan Engels...
Będąc Stowarzyszeniem zdecydownie nie chcemy być postrzegani jako tylko tania siła robocza WYKONUJĄCA ZADANIE PROJEKTU. Czegoś mi tu brak...szacunku.
Program Radia Wnet zrobiony doskonale z przyjemnością oglądam by analizować o co chodzi w tej edukacji ekonomicznej ?... "Zaplanuj swoją przyszłość " poproszę o wyjaśnienie...jak to ma być w relacji...partnerskiej z NBP.
My też wiemy co ile kosztuje...nie "przewalamy kosztorysów".