Nie bójmy się inflacji
![]()
Komentarze
-
-
a później piszą, że "zestresowany jak polak" http://www.tvn24.pl/12692,1701851,0,1,zestresowany-jak-polak-w-pracy,wiadomosc.html . Zestresowany bo zmęczony dlatego, że musi zapierdalać na oszustów.
Andrzej Jędrek 17.06.2011, 18:38 -
Panie Krzysztofie, jesli przemawia Pan do Pana Belki, albo kolegow z Rady Polityki Pienieznejj, to pomijajac pare szczegolow, moge sie z Panem zgodzic. Nie ma sensu podnosic stop procentowych. ............................................................................................... Jesli jednak mowi Pan, ze inflacja nie jest wina rzadu, to w duzej mierze sie Pan myli, albo z premedytacja odwraca Pan uwage od pewnych kwestii. Wypowiedz konczy Pan stwierdzeniem, ze inflacja spadnie bo spadnie wzrost gospodarczy, a spadek bedze spowodowany wzrostem podatkow. No wlasnie a propos podatkow i wzrostu. Wzrost VAT nie przelozyl sie na inflacje? oczywiscie ze tak. Chinczycy nam VAT podniesli?, Wzrost cen energii. (Pan woli mowic o spowolnieniu gospodarczym wywolanym podatkami nalozonymi na emisje CO2). Ale Pana spytam, Gierek sie zgodzil na opodatkowanie w Polsce emisji, czy moze Gomulka? - To byla decyzja rzadu, Panie profesorze. Na ceny wplywaja nie tylko polityka monetarna, nie tylko polityka NBP ale takze polityka rzadu i wladz lokalnych. Podniesienie podatkow podnosi inflacje, biurokracja zabija konkurencje i prowadzi do wzrostu cen, takze poprzez podniesienie kosztow dzialalnosci i mniejsza ilosc poddostawcow. itd. itd. O podwyzkach Hanny Gronkiewicz Waltz na poziomie nawet 900% ( za parkowanie), ale i innych na scieki, wode, transport publiczny pisac nie bede. Zaraz mi Pan powie ze koszyk produktow, ze w skali kraju , ze nie wydajemy na wode tak duzo, ze transport w Warszawie jest tani. Przecietny Warszawiak zaplaci na koniec roku lekko liczac 300zlotych wiecej miesiecznie na czynsz, bilet miesieczny,wode, ogrzewanie, wywoz smieci, 300 zlotych to okolo 10% jego dochodu. Jesli ma dzieci dorzuci kolejne 200zlotych na zlobek, lub przedszkole, jak ma dzieci starsze dorzuci bilet autobusowy. Chiny czy Indie sa odpowiedzialne za te inflacje? I chetnie bym sie od Pana dowiedzial, jak wychodzi Gusowi 5%, skoro slepy widzi ze jest lekko liczac 10%. No chyba ze jak za komuny do koszyka Belka z Tuskiem parowozy dodali - ich cena to fakt spadla o cale 30%! I na koniec, mowienie, "ze w Polsce z inflacja sie walczyc nie da" jest albo zbyt daleko idacym uproszczeniem ( rozumiem chodzilo Panu o stosowanie narzedzi polityki monetarnej przez NBP), albo jest nieprawda. ............................ pozdrawiam JDR
Juan Drzynski 18.06.2011, 01:37 -
ech ten wolny rynek...
Piotr Dmitrowicz 18.06.2011, 16:57
zaloguj się aby komentować



tak, tylko dlaczego niemal wszystko w Polsce jest najdroższe: począwszy od cukru, przez gaz, metr2 mieszkania, jego utrzymanie, odzież w Londynie jest o niebo tańsza niż w PL budowa kilometra autostarady w niemczech w terenach górskich jest tańsza niż w PL. A Gabriel Janowski podskakiwał a propos cukru. Bajki opowiadacie. To jest dobre ale dla idiotów !