OKRĄGŁA ROCZNICA
Audycje Podziemnego Radia Solidarność kończyły się apelem, aby ci, którzy ich słuchają, zamigali światłami w oknach. Setki migoczących warszawskich okien były tym, co nadawało sens pracy twórcom audycji. I nawet dzisiaj, po latach, na wspomnienie tamtych chwil, czują wzruszenie - o pierwszych dniach stanu wojennego i początkach Podziemnego Radia Solidarność rozmawialiśmy z jego założycielem, Zbigniewem Romaszewskim.
Komentarze
-
-
Pamiętam ten wspaniały sygnał, to była taka radość, w końcu nie bardzo wiedziałem co tam było mówione, ważne było tylko, że mówią, że całe miasto migocze światłami. Dziękuję wszystkim ludziom tworzących to radio.
Tadek Kuczyński 17.12.2011, 11:43 -
Pamiętam stan wojenny lecz nie znałam szczegółów konspiracyjnych. Jak słyszę słowo "zomo", nie kojarzy mi się to z przemocą bezpośrednią. Po wysłuchaniu tego wywiadu zrozumiałam to czego wcześniej nie pojmowałam z uwagi i na wiek i rozmiar przeżyć. Pan Romaszewski zadziwił mnie próbą usprawiedliwienia nieobecności swojej żony, co ja osobiście uważam za nietakt. Doskonały wywiad i świetnie dobrana muzyka.
Mariola Sowińska 21.12.2011, 10:12
zaloguj się aby komentować



Znakomita audycja zarówno pod względem dialogowym jak i muzycznym/brakowało mi może jedynie wspomnianej z inaugarycyjnej emisji radia "Ostatniej szychty na KWK Piast" Janka Kelusa/.Pan Zbigniew jest dla mnie przykładem osoby,która jest wierna wartościom i nie zmienia punktu widzenia w zależnosci od punktu siedzenia