polska Prezydencja -
autor:
Juan Drzynski
![]()

"Wzrost gospodarczy w UE wiemy jak zwiększyć". Polska objęła na 6 miesięcy przewodnictwo w radzie UE. Toasty, hurraoptymizm, koncerty i bale, to czeka całą Polskę przez najbliższe tygodnie. W międzyczasie wybory, jest więc szansa, że sukcesów jak ten ostatni z serii, kiedy Rosja odblokowała import żywności z całej Unii, tylko z Polski nie, będzie cała masa. Polska wie jak zwiększyć wzrost Unii, szkoda tylko że nie ma pojęcia ani pomysłu na to jak zwiększyć ten wzrost w Polsce.
Pełnomocnik Rządu ds. Prezydencji - Mikołaj Dowigielewicz obok słów o wzroście powiedział w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, jeszcze jedną ciekawą rzecz: Polska zajmie się 886 sprawami. Dziennikarki prowadzące wywiad zapomniały dopytać czy wśród nich jest także kwestia eksportu warzyw i owoców do Rosji. Pewnie nie ma, jest więc duże prawdopodobieństwo, że spraw będzie 887, pewności mieć nie można bo w końcu to tylko "polska" nie może eksportować, nie Unia.
Dziennikarki Rzeczpospolitej Panie Kołakowska i Borowska, nie spytały skąd taka liczba, 886, ładniej byłoby 888, ale to chyba coś znaczy, ta liczba ma jakąś pokrętną symbolikę. Nic to 887 spraw to i tak sukces ponad oczekiwania, to sukces o skali europejskiej. Taka Coca-Cola ma zazwyczaj 1-2 cele strategiczne, IBM podobnie, Niemcy czy Austria kilka, a my 886! +1(jeśli ktoś wysypie warzywa przed Sejmem w trakcie kampanii wyborczej.)
Wśród naszych celów strategicznych zabraknie kwestii polityki klimatycznej, którą dopiero co, bez rozgłosu polski rząd zawetował. O ile z vetem trzeba się z rządem Tuska zgodzić, to już brak włączenia tej tak ważnej dla całej polskiej gospodarki kwestii, należy uznać za brak logiki, pomysłu na prezydencję i zwykłe tchórzostwo. Tusk z Sikorsim wolą słać noty dyplomatyczne do Watykanu i pić szampana na salonach. 886 spraw to 886 sukcesów, 886 balów, 886 transmisji live w TV i w radiu, miliony wyborców Europejczyków przed telewizorami. "Sprawa +1" dot. warzyw jako sprawa trdna musi poczekać na prezydencję kolejnego państwa.
Zatrzymajmy PR, zatrzymajmy politykę sukcesów.
Pełnomocnik Rządu ds. Prezydencji - Mikołaj Dowigielewicz obok słów o wzroście powiedział w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, jeszcze jedną ciekawą rzecz: Polska zajmie się 886 sprawami. Dziennikarki prowadzące wywiad zapomniały dopytać czy wśród nich jest także kwestia eksportu warzyw i owoców do Rosji. Pewnie nie ma, jest więc duże prawdopodobieństwo, że spraw będzie 887, pewności mieć nie można bo w końcu to tylko "polska" nie może eksportować, nie Unia.
Dziennikarki Rzeczpospolitej Panie Kołakowska i Borowska, nie spytały skąd taka liczba, 886, ładniej byłoby 888, ale to chyba coś znaczy, ta liczba ma jakąś pokrętną symbolikę. Nic to 887 spraw to i tak sukces ponad oczekiwania, to sukces o skali europejskiej. Taka Coca-Cola ma zazwyczaj 1-2 cele strategiczne, IBM podobnie, Niemcy czy Austria kilka, a my 886! +1(jeśli ktoś wysypie warzywa przed Sejmem w trakcie kampanii wyborczej.)
Wśród naszych celów strategicznych zabraknie kwestii polityki klimatycznej, którą dopiero co, bez rozgłosu polski rząd zawetował. O ile z vetem trzeba się z rządem Tuska zgodzić, to już brak włączenia tej tak ważnej dla całej polskiej gospodarki kwestii, należy uznać za brak logiki, pomysłu na prezydencję i zwykłe tchórzostwo. Tusk z Sikorsim wolą słać noty dyplomatyczne do Watykanu i pić szampana na salonach. 886 spraw to 886 sukcesów, 886 balów, 886 transmisji live w TV i w radiu, miliony wyborców Europejczyków przed telewizorami. "Sprawa +1" dot. warzyw jako sprawa trdna musi poczekać na prezydencję kolejnego państwa.
Zatrzymajmy PR, zatrzymajmy politykę sukcesów.
tagi:
Komentarze
zaloguj się aby komentować


