Polska wetuje pakiet klimatyczny
autor:
Bronisław Wildstein
Polskim komentatorom umknęła pewna ważna sprawa. To co najwyraźniej nie stanowi istotnego tematu dla polskich mediów to veto ze strony Polski dla tzw. mapy drogowej pakietu klimatycznego UE. Chodzi o ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Jest to projekt, który wiąże się z koncepcją globalnego ocieplenia klimatu spowodowanego przez człowieka. Jest to teoria zupełnie niepotwierdzona naukowo. Człowiek ma wpływ zaledwie na promile gazów cieplarnianych,które mogą ewentualnie wpływać na ocieplenie klimatu.
Sprawa stanowiła atrakcyjny projekt dla krajów opracowujące nowe technologie, ograniczające emisję gazu. Poza UE wszyscy zawetowali tę ustawę. Polskę kosztowałoby wdrożenie tego projektu około 1,5 % PKB rocznie, to jest 60 mld euro. Dobrze więc, że Polska go zawetowała. Gorzej jednak, że zrobiła to samotnie mimo, że kraje takie jak Czechy, Słowacja czy Węgry też są zainteresowane, żeby nie wszedł on w życie. Ale nie ma powodu, żeby kraje te zachowywały się lojalnie wobec Polski, skoro Polska nie prowadziła z nimi tej polityki przez ostatnie lata. A szkoda, bo paradoksalnie siła Polski polega właśnie na porozumieniu z tymi postkomunistycznymi krajami.
Sprawa stanowiła atrakcyjny projekt dla krajów opracowujące nowe technologie, ograniczające emisję gazu. Poza UE wszyscy zawetowali tę ustawę. Polskę kosztowałoby wdrożenie tego projektu około 1,5 % PKB rocznie, to jest 60 mld euro. Dobrze więc, że Polska go zawetowała. Gorzej jednak, że zrobiła to samotnie mimo, że kraje takie jak Czechy, Słowacja czy Węgry też są zainteresowane, żeby nie wszedł on w życie. Ale nie ma powodu, żeby kraje te zachowywały się lojalnie wobec Polski, skoro Polska nie prowadziła z nimi tej polityki przez ostatnie lata. A szkoda, bo paradoksalnie siła Polski polega właśnie na porozumieniu z tymi postkomunistycznymi krajami.
tagi:
Komentarze
zaloguj się aby komentować



Nasze "osamotnienie" w walce o tego typu sprawy jest wynikiem odstąpienia w polskiej polityce zagranicznej od koncepcji "jagiellońskiej",która forsowana była przez Piłsudczyków w II RP a później przez Prezydenta Kaczyńskiego