post r.i.p. mateusz???
![]()
...jakby mateusz napisał, że jest głosem radia co maryja, nikt by go palcem nie tknął. Byłby promowany i wychwalany, a wy ze łzami w oczach byście chłonęli jego teksty. Byście mówili, że skoro to reprezentant Torunia, to chwała nam, że ojciec dyktator wysłał swojego człowieka do tego radia, by prawdę głosił o UE, o mPO, o komuchach wszelakich. Na klęczkach byście czytali jego teksty i chłonęli całą swoją duszą.
Jakiż ja byłem głupi, że na to wcześniej nie wpadłem i mu nie podpowiedziałem. Ot durny ja jeden. Zaprawdę powiadam wam, włos by mu z głowy nie spadł, a tacy jak ja, byliby gnojeni i wycinani.
A czymże to różniła się pisanina imć pana mateusza, to tego co pisze i mówi radio toruńskie. Tylko chyba tym, że mateusz pisał w nieco innej formie, ale dokładnie, powtarzam DOKŁADNIE o tym samym. Nie podpierał się JP2, jako to robi tamto radio. Nie wkładał sutanny dla uwiarygodnienia swoich słów. Robił to pod pseudonimem, bo taką miał wolę. W końcu to wolny niby kraj, gdzie wolność słowa i wypowiedzi zagwarantowana konstytucyjnie jest. Więc czemu Wy, posiłkując się die Unserezeitung w przeglądzie prasy i czytając jakie Toruń ma poglądy na świat, UE, po, Niemców, Rosję i krytykantów kleru, nagle pałacie świętym oburzeniem na mateusza.
A jak on rzeczywiście jest reprezentatnem radia co maryja i testuje waszą prawdomówność i sprawdza, czyście nie obłudnicy. Czy jesteście tak naprawdę wilkami w owczej skórze. Czy im pokłony bijecie, a mateusza wycinacie. Czym on się różni od innych. Powtarzam czym.
To jest wolny kraj i wolno się w nim wypowiadać. Tak jak ja się oburzam na radio co maryja i na zakłamanie kleru, tak i oni się na mnie oburzają i mi błędy wytykają. I nikt jak na razie nie uległ paranoi, by drugą stronę wykończyć dokumentnie. Ja nie mam zbyt dużego wpływu na beton klerykalny, a oni na mnie. Jak mateusz pisał o UE, to z nim dyskutowałem i mu tłumaczyłem. On miał swoje racje i swój punkt widzenia, ja swój. Raz się zgadzaliśmy, raz różniliśmy. Czasami on mi przyznawał rację, czasami ja jemu. Czasami odkładaliśmy nasze bójki na czas póżniejszy, bo brakowało nam argumentów. I było dobrze. Aż tu nagle komuś zaczął przeszkadzać. Ale wciąż pozostaje pytanie, czy mariusz nie był przypadkiem głosem z Torunia, jeśli tak, to nie ja mogę mieć problemy i negatywną opinię w tamtych kręgach. O mnie pewnikiem już wiedzą, a o was już w sumie też. I co wy na to, kochani!!!!!!!!!
Komentarze
-
-
...czyli, to co już wcześniej wspominałem, można być superchamem i pałać nienawiścią do wszystkiego, ino ubrać to w odpowiednio grzeczne słowa i wszystko zostanie przyjęte i przełknięte i wypromowane....no i wszystko jasne, tylko dlaczego ludzie się tak wielce oburzają na moje wpisy, mimo iż są łagodne jak wiaterek w letnie południe??????....
Adam Czaplarski 17.04.2010, 15:26
zaloguj się aby komentować



Adam, za duze znaczenie przypisujesz banowi Batmana/Mateusza/Kapusty. Został zbanowany nie za swoje poglądy, tylko za zwykłe mocno nietaktowne zachowanie. Wot i wsio