Premier ma swój dwór
autor:
Bronisław Wildstein
![]()
Istnieje taki dowcip, że pan Sławomir Nowak został ministrem transportu, ponieważ premier nie dosłyszał czego ministrem chce zostać ów polityk. Pan Nowak powiedział, że chce zostać ministrem sportu, a przez pomyłkę został ministrem transportu. Mówię o tym dlatego, że można odnieść warzenie, że rząd i inne ważne stanowiska w instytucjach państwowych są obsadzane przypadkowo. A właściwie nie przypadkowo, ponieważ kieruje tymi wyborami jedno, a mianowicie sympatia ze strony premiera. Najbardziej uderzające było to chyba w momencie kiedy do sprawowania urzędu marszałka sejmu została wybrana z nieformalnej decyzji premiera Ewa Kopacz, która zostawiła w stanie rozkładu służbę zdrowia. […] Traktowanie instytucji państwowej jako dworu szczególnie w tej chwili mści się, co wyraźnie widać na przykładzie działań ministra sportu. Biega on wprawdzie wokół stadionu, ale poza tym nie ma pojęcia o dziedzinie, którą ma się niby zajmować. Można odnieść wrażenie, że ta praktyka powoli zaczyna docierać do świadomości Polaków i miejmy nadzieję, że potrafią z tego wyciągnąć wnioski.
tagi:
Komentarze
-
-
Nie wydaje mi się aby ludek wyciągnął wnioski.
Krzysztof Kubacki 21.02.2012, 09:07
zaloguj się aby komentować



http://www.radiownet.pl/publikacje/bronislaw-wildstein-a-punk-rock--2; zapraszam. G.P.