Regiony Rosji. Tuwa – republika w środku EuroAzji
![]()
W dniach od 6 do 8 marca 2010 r. w warszawskim Muzeum Etnograficznym można było wziać udział w Festiwalu Republiki Tuwy. "Tuwa - kraina duchowości w centrum Świata" to projekt zorganizowany przez Ministerstwo Kultury Tuwy, Rosyjski Ośrodek Nauki i Kultury w Warszawie oraz Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie.
Kilkuosobowa grupa Tuwińczyków wyruszyła w długą podróż przez Europę. Warszawa była drugim miastem (po Helsinkach) na ich trasie. Przed nimi wizyta m.in. w Wiedniu, Paryżu i Madrycie.
Niezapomniane spotkanie! Były archaiczne przekazywane z pokolenia na pokolenie obrzędy i rytuały szamańskie w wykonaniu trójki szamanów tuwińskich, w tym najważniejszego szamana: Karola - Czarnego Niedźwiedzia. W Muzeum nie zabrakło też koncertów, pokazów tańca folklorystycznego z Tuwy, warsztatów, wystaw, wykładów, pokazów obrzędów i wspólnej radosnej konsumpcji tuwińskich ciasteczek w Bilym Konicku...
Nam udało się zobaczyć część zbiorów muzeum w Kyzyle, posłuchałyśmy grupy „Czirgiłczin”- wykonawców tuwińskiego śpiewu gardłowego, muzyków z zespołu folklorystycznego „Edegej” oraz porozmawiałyśmy z paniami Czeczeną Dongag (pracownicą tuwińskiego muzeum) oraz z Elvirą Eeur Djaltchinovą-Malets (koordynatorka wystawy w Warszawie).
Tuwa, azjatycka kraina leżąca przy granicy z Mongolią, będąca autonomiczną republiką w syberyjskiej części Federacji Rosyjskiej, to raj dla kochających przyrodę i przygodę. Tuwa to jeden z ostatnich azylów dziewiczości i duchowości świata, nieprzebyta tajga, góry, step i rzeki, przecinające całą Azję, czynią z tej ziemi megaakwen rzeczny. Najważniejsza jest Jenisej: Mały (Kaa Chem) i Duży (Bij Chem). Spotykają się w Kyzyle, stolicy Tuwy, skąd płyną już dalej jako jedna wielka rzeka, Jenisej (ponad 4 tys. km), by następnie wpaść do Morza Karskiego. Otoczona pięknymi łańcuchami górskimi Sajanu Zachodniego i Ałtaju, Tuwa jest jedną z republik autonomicznych Rosji, państwa wielonarodowego i wielokulturowego. Tuwińczyków jest niewiele więcej niż 300 000, ale jest to silny, mądry, rozwojowy i dynamiczny naród. Muzeum Narodowe Tuwy. Poza eksponatami związanymi z przyrodą, folklorem, historią mają tu bogaty zbiór fotografii dokumentujący historię tuwińskiego narodu. Można się tego dowiedzieć, dzięki Muzeum Narodowemu w Tuwie, we współpracy z którym projekt powstał i dzięki któremu, warszawianie będą mogli obejrzeć reprezentatywne dla tego regionu, eksponaty, zwłaszcza związane z historią, kulturą oraz szamanizmem, który powoli wraca do ekumenicznej i wieloreligijnej Tuwy. Buddyjska wiara zaczęła przenikać w te strony w XIII w., a "żółta religia" rozwija się od XVII w. Na początku XX w. było tu ponad 60 buddyjskich kościołów (i ok. 2 tys. mnichów) - ośrodków kultury i oświaty. W 1930 r. rewolucyjne oddziały bolszewików wydały wojnę religii. Rozgrabiły i zniszczyły klasztory, mnichów rozstrzelano lub zesłano do obozów pracy, ich rodziny na długie lata pozbawiono wszelkich praw. Pomimo czystek rdzenni mieszkańcy nigdy nie zrezygnowali ze swej religii. Wytworzyło się specyficzne połączenie buddyzmu tybetańskiego z szamanizmem. W 1992 r. krainę tę odwiedził Dalajlama XIV - głowa kościoła buddyjskiego i od tamtego czasu, za sprawą także „rosyjskiej odwilży” Tuwa się duchowo odradza. Tuwa, obok tradycji staroobrzędowców, praktyk szamańskich, historii buddyzmu, słynie z gardłowych śpiewów, zwanych khoomei. Polegają one na wprawianiu strun głosowych w niezwykłą wibrację, przywodzącą na myśl jęki stepowego wiatru, szum prastarej tajgi, tętent koni, odgłosy zwierząt, rozszalałe wiosną wody Jeniseju. I tego z pewnością nie zabraknie na spotkaniu z Tuwą w PME. Obrzędy szamańskie poprowadzą szamani, specjalizujący się zamawianiu deszczu, w uzdrawianiu oraz rytuałach oczyszczających przestrzeń.
Komentarze
zaloguj się aby komentować


