strefa euro - garść cytatów dot. wejścia Polski do strefy
autor:
Juan Drzynski
![]()
Ważni politycy PO, łącznie z Premierem Tuskiem, jeszcze we wrześniu 2008 roku twierdzili, że Polska musi wejść do strefy Euro. Przedstawiali ten projekt jako antidotum na wszelki kryzys i jednocześnie duży sukces rządu PO-PSL. Dziś szereg ekonomistów przyznaje rację Wielkiej Brytanii oraz takim politykom jak Lech i Jarosław Kaczyńscy czy ekonomistom jak były prezes NBP Pan Skrzypek. Do euro można wejść, ale wszystko zależy od kursu i czasu. A na wejście do strefy euro ich zdaniem było wówczas za wcześnie i kurs wymiany był nieodpowiedni. Kryzys jaki dotknął Grecję, Hiszpanię czy Portugalię jest w dużej mierze wywołany rezygnacją przez te kraje z własnej waluty. Przyznają to nawet najwięksi ekonomiczni euroentuzjaści. Wywiad dla tygodnika Polityka jakiego udzielił Nouriel Roubini - doradca MFW, Banku Światowego i Prezydenta Clintona jako kolejny z serii podaje nam konkretne argumenty, które wybitnie pokazują, że ani Pan Balcerowicz ani Pani Huebner i szereg innych prominentnych działaczy PO nie mieli racji w sprawie euro
Poniżej garść cytatów, wypowiedź Pani Huebner z 2007 roku! Pana Tuska z roku 2008!
"Mój osobisty pogląd jest taki, że warto byłoby się nastawić na możliwie szybkie wejście do strefy euro, możliwie szybkie oznaczałoby 2006-2007".
Leszek Balcerowicz - ówczesny Prezes NBP
za Bankier.pl 01/08/2002
"Oczywiście, że warto wejść do strefy euro – i to z kilku powodów. Korzyści, jakie odniesie polska gospodarka i polskie społeczeństwo z przystąpienia do euro są doskonale znane: po pierwsze euro zapewnia i ułatwia zrównoważenie finansów publicznych, niską inflację oraz niskie stopy procentowe. Czynniki te stanowią najlepsze warunki dla działalności gospodarczej, długoterminowych inwestycji oraz tworzenia nowych miejsc pracy. W państwa, które przyjęły euro wspólna waluta przyczynia się również do dalszego wzrostu handlu międzynarodowego."
Danuta Huebner - Europoseł PO
za Bankier.pl 06/11/2007
"Chcę sformułować precyzyjnie jeden z głównych celów naszych działań, czyli wstąpienie Polski do strefy euro. Dzisiaj możemy odpowiedzialnie powiedzieć, że naszym celem jest rok 2011. Jest to zadanie trudne, ale oceniamy, że możliwe"
Donald Tusk - Premier RP
za gazeta.pl 10/09/2008
Polityka przyjęta przez państwa Unii Europejskiej nie rozwiązała i nie rozwiąże fundamentalnych problemów niskiej konkurencyjności i rozbieżnego rozwoju gospodarczego. Podejście polegające na przeczekiwaniu kryzysu w niczym tu nie pomogło. Jeśli taka polityka będzie kontynuowana, strefa euro przesunie się w kierunku niekontrolowanych bankructw, a wreszcie rozpadu samej unii monetarnej, gdy niektórzy słabsi członkowie z niej wylecą.
za POLITYKA 20/07/2011
Poniżej garść cytatów, wypowiedź Pani Huebner z 2007 roku! Pana Tuska z roku 2008!
"Mój osobisty pogląd jest taki, że warto byłoby się nastawić na możliwie szybkie wejście do strefy euro, możliwie szybkie oznaczałoby 2006-2007".
Leszek Balcerowicz - ówczesny Prezes NBP
za Bankier.pl 01/08/2002
"Oczywiście, że warto wejść do strefy euro – i to z kilku powodów. Korzyści, jakie odniesie polska gospodarka i polskie społeczeństwo z przystąpienia do euro są doskonale znane: po pierwsze euro zapewnia i ułatwia zrównoważenie finansów publicznych, niską inflację oraz niskie stopy procentowe. Czynniki te stanowią najlepsze warunki dla działalności gospodarczej, długoterminowych inwestycji oraz tworzenia nowych miejsc pracy. W państwa, które przyjęły euro wspólna waluta przyczynia się również do dalszego wzrostu handlu międzynarodowego."
Danuta Huebner - Europoseł PO
za Bankier.pl 06/11/2007
"Chcę sformułować precyzyjnie jeden z głównych celów naszych działań, czyli wstąpienie Polski do strefy euro. Dzisiaj możemy odpowiedzialnie powiedzieć, że naszym celem jest rok 2011. Jest to zadanie trudne, ale oceniamy, że możliwe"
Donald Tusk - Premier RP
za gazeta.pl 10/09/2008
Polityka przyjęta przez państwa Unii Europejskiej nie rozwiązała i nie rozwiąże fundamentalnych problemów niskiej konkurencyjności i rozbieżnego rozwoju gospodarczego. Podejście polegające na przeczekiwaniu kryzysu w niczym tu nie pomogło. Jeśli taka polityka będzie kontynuowana, strefa euro przesunie się w kierunku niekontrolowanych bankructw, a wreszcie rozpadu samej unii monetarnej, gdy niektórzy słabsi członkowie z niej wylecą.
Europejska unia gospodarcza i walutowa nigdy nie spełniała wszystkich wymogów optymalnego obszaru walutowego. Jej założyciele mieli nadzieję, że samo połączenie przyspieszy reformy strukturalne, a tempo wzrostu gospodarczego i produktywność się ujednolicą. Rzeczywistość okazała się inna.
Nouriel Roubini - doradca Prezydenta USA Billa Clintona, MFW, Banku Światowegoza POLITYKA 20/07/2011
tagi:
Komentarze
zaloguj się aby komentować



Dzisiaj możemy odpowiedzialnie powiedzieć, że naszym celem jest rok 2011. - świetne!