Studio dzieciom: "Hej kolęda, kolęda..." - Jasełka w Poskiej Szkole Przedmiotów Ojczystych w Oxfordzie.
Hej, kolęda, kolęda...
- Jasełka -
scenariusz na podstawie Ewangelii Św. Mateusza i Ewangelii Św. Łukasza - Dariusz Parczewski
Osoby dramatu:
Jezusek
Maryja
Św. Józef
Archanioł Gabryjel
Dwaj młodsi Aniołowie ( w słuchowisku nie wystepują)
Pasterze
Trzej Mędrcy
Herod
Kwiryniusz
Rycerze Rzymscy (w sluchowisku nie wystepują)
Tłum Betlejemczyków
Dwóch narratorów
Scena 1.
Na scenie:
Ciemno lub zasłonięta kurtyna.
Kolęda: Kolęda płynie z wysokości... lub Hej kolęda kolęda (do wyboru).
Hej, w Dzień Narodzenia Syna Jedynego
Ojca Przedwiecznego, Boga prawdziwego:
Wesoło śpiewajmy,
Chwałę Bogu dajmy.
Hej kolęda! Kolęda!
Panna porodziła niebieskie Dzieciątko,
W żłobie położyła małe Pacholątko.
Pasterze śpiewają,
Na multankach grają.
Hej kolęda! Kolęda!
Skoro pastuszkowie o tym usłyszeli,
Zaraz do Betlejem czem prędzej bieżeli.
Witając Dzieciątko,
Małe Pacholątko.
Hej kolęda! Kolęda!
Scena 2.
Na scenie:
Światła. Pałac namiestnika Cezara Augusta w Judei. Kwiryniusz i jego biuro. Biurko Kwiryniusza z kartonowego pudełka, na nim wielka księga registracyjna, kałamarz, wielkie pióro. Kwiryniusz notuje w księdze wielkim piórem. Spisuje ludność przybyłą do Betlejem. Po dwóch jego stronach rzymscy rycerze trzymają wartę. Zmęczony i zirytowany traktuje ludzi z pogardą i lekceważąco, jak przedmioty. Tłum zmęczonych ludzi przepycha się w kierunku biurka namiestnika. Dwóch narratorów, jako, np. Dziennikarze lub Aniołowie, przyglądją się całemu zajściu.
Narrator 1.: W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym panństwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz.
Narrator 2.: Wybrali się wiec wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.
Narrator 1.: Udał się także Józef z Galilei, z masta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.
Kwiryniusz: Następny! Następny, powiedziałem! Nazwisko?
Pierwszy z tłumu: Izaak. Syn Abrachama.
Kwiryniusz: Następny! Nnazwisko?
Drugi z tłumu: Jakub. Syn Izaaka.
Kwiryniusz: Następny! Nazwisko?
Trzeci z tłumu: Salomon. Syn Dawida.
Kwiryniusz: Następny, proszę! Szybciej! Szybciej! Bo już ciemno. Nazwisko?
Czwarty z tłumu: Jakub. Syn Mattana.
Kwiryniusz: Nastepny! Nazwisko?
Józef: Józef z Nazaretu. Syn Jakuba.
Panie, moja żona, Maryja.
Panie, nie macie tu wolnego pokoju? Przybywamy z daleka. Moja żona jest brzemienna. Nadchodzi dla niej czas rozwiązania, a wszystkie pokoje w gospodach są zajęte.
Kwiryniusz: Następny, proszę! Następny, powiedziałem!
Józef: Panie, czy nie widzicie...?
Kwiryniusz: Tu nie gospoda! Następny, powiedziałem!
Gaśnie światlo. Noc. Gwiazdy pojawiają się na niebie - w konstalacji Koziorożca.
Narrator 2.: Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owineła Go w pieluszki i położyla w żłobie, gyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
Scena 3.
Na scenie:
Ze ściemnienia. Słychać odgłosy nowonarodzonego dziecka. Betlejemska stajnia jak wspłoczesna ulica. Noc. Pusto. Tylko gwiazdy na niebie jaśnieją. Dwaj Aniołowie budują szopkę z kartonowych pudełek. Jeden z nich wchodzi na scenę z tekturową kolyską - współczesny żłobek - w rękach. Ustawia kołyskę przed Maryją, która wkłada do niej małe Dzieciątko. Józef obejmuje Maryję, całuje ją opiekuńczo w czoło. Szczesliwa rodzina!
Maryja i Św. Józef pochyleni nad żłobem, w otoczeniu Aniołków, którzy trzymają daszek nad nimi, jako szopkę.
Kolęda: Juzus malusienki, jako hymn liryczny - recytacja w duecie - Maryja i Św. Józef:
Jezus malusieńki
Leży nagusieńki,
Płacze z zimna, nie dała Mu
Matusia sukienki.
Bo uboga była,
Rąbek z głowy zdjęła,
W który Dziecię uwinąwszy,
Siankiem Je okryła.
Nie ma kolebeczki,
Ani poduszeczki,
We żłobie Mu położyła
Siana pod główeczki.
Dziecina sie kwili,
Matusieńka lili,
W nóżki zimno, żłóbek twardy,
Stajenka się chyli.
Matula truchleje,
Serdeczne łzy leje
O mój synu, wola twoja
Nie moja się dzieje.
Scena 4.
Na scenie:
Noc. Gwiazda betlejemska jaśnieje nad szopką z kartonowych pudełek.
Narrator 2.: W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoja trzodą. Naraz stanał przy nich anioł Pański i chwała Pańska ze wszach stron ich oświeciła, także bardzo się przestraszyli.
Na scenie:
Pasterze śpią. Pojawia się Archaniął Gabryjel i ich budzi. Pasterze wstają, nie wiedząc co się dzieje.
Archanioł Gabryjel: Nie bujcie sie! Oto zwiastuje wam radosc wielka, ktora bedzie udzialem calego narodu: dzis w miescie Dawida norodzil sie wam Zbawiciel, ktorym jest Mesjasz, Pan. A to bedzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowle, owiniete w pieluszki i lezace w zlobie.
Pasterze: Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania!!!
Pasterze śpiewają (moga też grać na prostych instrumentach, jak, pn. flet, tamburyno, grzechotki, itp.): Przybierzeli do Betlejem pasterze...
Przybieżeli do Betlejem pasterze,
Grając skocznie Dzieciąteczku na lirze.
Chwała na wysokości,
Chwała na wysokości,
A pokój na ziemi.
Oddawali swe ukłony w pokorze
Tobie z serca ochotnego, o Boże
Chwała ...
Anioł Pański sam ogłosił te dziwy,
Których oni nie słyszeli, jak żywi.
Chwała ...
Dziwili się napowietrznej muzyce
I myśleli, co to będzie za Dziecię?
Chwała ...
Scena 5.
Ze ściemnienia. Jerozolima. Pałac króla Heroda. Trzej Mędrcy wchodzą do pałacu.
Narrator 1.: Gdy zas Jezus narodził sie w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy.
Na scenie:
Wnętrze w pałacu króla Heroda. Król Herod w otoczeniu rycerzy przyjmuje Trzech Mędrców.
Mędrcy: Gdzie jest nowonarodzony król żydowski? Ujrzęliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon.
Herod: W Betlejem judzkim, bo tak napisał Prorok.
Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mogł pójsć i oddać Mu pokłon.
Medrcy kłaniają się Herodowi i opuszczają pałac.
Gwiazda betlejemska prowadzi Mędrców do szopki, którzy śpiewają kolędę: Mędrcy świata.
Mędrcy świata, monarchowie,
Gdzie śpiesznie dążycie?
Powiedzcież nam, Trzej Królowie,
Chcecie widzieć Dziecię?
Ono w żłobie nie ma tronu
I berła nie dzierży,
A proroctwo Jego zgonu
Już się w świecie szerzy.
Mędrcy świata, złość okrutna
Dziecię prześladuje,
Wieść straszna, wieść to smutna,
Herod spisek knuje.
Nic monarchów nie odstrasza,
Do Betlejem śpieszą,
Gwiazda Zbawcę im ogłasza,
Nadzieją się cieszą.
Narrator 2.: A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirre.
Mędrcy udają się do szopki, oddaja pokłon Jezuskowi i składają dary: złoto, kadzidło i mirre.
Scena 6
Ze ściemnienia. Maryja ze Św. Józefem niosą Dziecię do Świątyni. Na przeciw nich wychodzi starzec - Symeon.
Narrator 1.: A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekiwał pociech Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego.
Symeon bierze małego Jezusa na ręce i unosi Go do góry.
Symeon: Oto Ten przeznaczony jest na upadek in na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą.
Zza sceny.
Głos Jezusa:
Narodziłem się nagi,
abyś ty potrafił wyrzekać się samego siebie.
Narodziłem się ubogi,
abyś ty mogł uznać mnie za jedyne bogactwo.
Narodziłem się w stajni,
abyś ty nauczył się uświęcać każde miejsce.
Narodziłem się bezsilny,
abyś ty nigdy się mnie nie lękał.
Narodziłem się z miłości,
abyś ty nigdy niezwątpił w moją miłość.
Narodziłem się w nocy,
abyś ty uwierzył, iż mogę rozjaśnić każdą rzeczywistość spowitą ciemnością.
Narodziłem się w ludzkiej postaci,
abyś ty nigdy nie wstydził się być sobą.
Narodziłem się jako człowiek,
abyś ty mogł się stać synem bożym.
Narodziłem się prześladowany od początku,
abyś ty nauczył się przyjmować wszelkie trudności.
Narodziłem się w prostocie,
abyś ty nie był wewnętrznie zagmatwany.
Narodziłem się w twoim ludzkim życiu,
aby wszystkich ludzi zaprowadzić do domu ojca.
Scens 7
Wszyscy razem kolędują.
Kolęda: Kolęda dobrych ludzi woli... lub Pójdźmy wszyscy do stajenki ( do wyboru).
Pójdźmy wszyscy do stajenki,
Do Jezusa i Panienki.
Powitajmy Maleńkiego
I Maryję, Matkę Jego.
Witaj, Jezu ukochany,
Od patryjarchów czekany,
Od Proroków ogłoszony,
Od narodów upragniony.
Witaj, Dziecineczko w żłobie,
Wyznajemy Boga w Tobie.
Coś się narodził tej nocy,
Byś nas wyrwał z czarta mocy.
Gaśnie światło lub opada kurtyna.
Koniec
Fotografie: Dariusz Parczewski.
Inscenizacja: Dariusz Parczewski/ Teatr NApRZERWIE.
Komentarze
zaloguj się aby komentować


