Interesująca audycja i piękna oprawa muzyczna. Podziwiam p.Pietrzaka i jego power. Pamiętam pierwszą wigilie w stanie wojennym. Dzięki moim rodzicom była ona utrzymana na tradycyjnym poziomie. Tylko moja ukochana babcia pamiętająca wojnę była zmartwiona co może być dalej skoro ogłoszono stan wojenny. Rodzice pochłonięci pracą nie zamartwiali nas dzieci czarnymi wizjami. Niepokojące było to, iż w sklepach nic nie było. Masowo wykupywano wszystko i to było przerażające. Tradycyjnie była choinka i prezenty co mi , wówczas jedenastoletniej dziewczynce wystarczyło. Wpływ babci na moja osobę spowodował, iż bałam się wojny, o której wiedziałam stosunkowo wiele. Babcia kochała opowiadać a ja kochałam słuchać jej opowieści. Bogu dziękuję, iż nie doświadczyłam ani wojny ani głodu ani prześladowań. Tym optymistycznym akcentem wchodzę w Nowy Rok, który będzie najszczęśliwszym rokiem mojego życia. Wierzę w to , a wiara cuda czyni....
Interesująca audycja i piękna oprawa muzyczna. Podziwiam p.Pietrzaka i jego power. Pamiętam pierwszą wigilie w stanie wojennym. Dzięki moim rodzicom była ona utrzymana na tradycyjnym poziomie. Tylko moja ukochana babcia pamiętająca wojnę była zmartwiona co może być dalej skoro ogłoszono stan wojenny. Rodzice pochłonięci pracą nie zamartwiali nas dzieci czarnymi wizjami. Niepokojące było to, iż w sklepach nic nie było. Masowo wykupywano wszystko i to było przerażające. Tradycyjnie była choinka i prezenty co mi , wówczas jedenastoletniej dziewczynce wystarczyło. Wpływ babci na moja osobę spowodował, iż bałam się wojny, o której wiedziałam stosunkowo wiele. Babcia kochała opowiadać a ja kochałam słuchać jej opowieści. Bogu dziękuję, iż nie doświadczyłam ani wojny ani głodu ani prześladowań. Tym optymistycznym akcentem wchodzę w Nowy Rok, który będzie najszczęśliwszym rokiem mojego życia. Wierzę w to , a wiara cuda czyni....