Szczeniaki. Espresso najczystsze.
![]()
Szczeniaki. Espresso najczystsze.
Najpierw po oczach dała mi okładka. Drugi cios nadszedł dosłownie po sekundzie i dostałem z piąchy prostu w ryj.„Szczeniaki” to debiutancki zbiór opowiadań Sylwii Siedleckiej.
Jest ich dokładnie siedemnaście. Piętnaście opowiadań plus dwa króciutkie dialogi. Każde z nich zupełnie osobne. Prawie każde mogłoby posłużyć za scenariusz krótkometrażowego filmu. Napisane z fantazją. Z wyczuciem. Z dbałością o szczegół. Te opowiadania są pięknie uszyte. Autorka leci gęstym ściegiem by dosłownie za moment popuścić, poluzować. Zrobić pauzę.
Sylwia Siedlecka stworzyła całkowicie osobny i niepowtarzalny literacki świat. Nie pisze o tym co za oknem. Nie jest modna. Jest za to czuła. A nie czułostkowa. Podążą za bohaterem i jego historią : za Olim z blizną na plecach( „Wodny motyl”). Wujkiem Edwardem, który nawet w niebie ma zimne dłonie („Wujek Edward”).
Szuka nieba po innej stronie. Piekła, które już nawet sam Diabeł opuścił i teraz odwiedza je Bóg podobny do Dawida Bowiego („Dzieci”).
Znajdzie się i wariacja na temat meblościanki, która trafiając na śmietnik, paradoksalnie właśnie tam stanie się użyteczna(„Meblościanka”).
Spotkamy karła, którego domem obecnie jest cyrkowy wagon a za nim życie na niejedno życie(„Czerwony karzeł”). Ośmioletnią dziewczynkę bez stopy, której marzy się kariera baletnicy(”Baletnica”).
Odwiedzimy szpital, w którym nocami urządza się bale a z płyt płynie argentyńskie tango („Gips”).
Jest ostry i zmysłowy ale nasz namacalny seks (”Last minute”) i miłość nieznana albo już utracona za którą ciągle tęsknimy („Blizna”, „Theo”), już nie nasza…a tych historii jeszcze trochę albo i więcej.
„Szczeniaki” to debiut. To kwintesencja esencji. To nie lungo, ni też dopio, ni americana. Ta książka to najczystsze espresso. To moc. Zwala z nóg. Nie daje spać. Takiego debiutu życzę każdemu. „Szczeniaki” polecam szczeniakom, starszakom i starcom. Słowem wszystkim! Amen!
p.s.
Recenzję zamieściłem raz jeszcze. Tamtą wcięło przy przeprowadzce ze starej na nową witrynę ulubionego Radia Wnet.
Komentarze
zaloguj się aby komentować


