Szczyt- euforia i... panika
autor:
Krzysztof Rybiński
![]()
Dzisiaj w mediach ekonomiści, finansiści, komentatorzy będą się odnosić do efektów szczytu unijnego, który zakończył się o 5 nad ranem. I pewnie komentarze będą następujące, że jest wielki sukces, że w końcu liderzy strefy euro dogadali się, że mamy rozwiązanie, które zahamuje rozprzestrzenianie się kryzysu finansowego, że giełdy teraz będą rosły, a waluty takie jak polski złoty będą się umacniały. Uważam, że ta euforia medialna nie potrwa długo. Może będzie to jeden dzień, tydzień, a może miesiąc... Ale na pewno krócej niż euforia po poprzednich szczytach, a przy pomnę, że po szczycie unijnym w czerwcu raptem miesiąc trwał dobry nastrój i nastąpiła masakra na giełdach w sierpniu. Teraz będzie podobnie. Po zrozumieniu tego co się stało na tym szczycie, ci co myślą, dojdą do wniosku, że tak naprawdę nic się nie stało. To znaczy jest troszkę więcej pieniędzy na to, żeby spowolnić rozprzestrzenianie się kryzysu greckiego na inne kraje. Natomiast nie zrobiono nic, żeby zaadresować podstawowy problem, czyli podnieść tempo wzrostu gospodarczego w tych krajach, które mają problem z przytłaczającym długiem publicznym,a w szczególności z Włochami.
Zapraszamy do wysłuchania komentarza prof. Krzysztofa Rybińskiego w całości!
Zapraszamy do wysłuchania komentarza prof. Krzysztofa Rybińskiego w całości!
Komentarze
zaloguj się aby komentować


